Dodaj do ulubionych

110V/ 230V

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 00:14
Witam :)
Od razu zastrzegam, że pytanie mam dosyć naiwne, ale niestety słaby ze mnie
elektryk..
Chodzi mi o napięcie w amerykańskich gniazdkach i jego kompatybilność z
polskim sprzętem (i nie mam na myśli wtyczek, bo to akurat inna bajka).
Słyszałam, że z racji tego, że w Stanach jest niższe napięcie, nie ma prawa
nic się stać z przywiezionymi z Polski urządzeniami nawet jeśli
oznaczona "przepustowość" jest ograniczona między 220-230V. Niestety nigdy
tego nie próbowałam i jestem bardzo ciekawa, czy może Wy macie jakieś
doświadczenia w tej kwestii, a jeśli tak się nie da, to ile może kosztować
odpowiedni transformator i czy kupię go w pierwszym lepszym best buy'u?
Obserwuj wątek
    • w357 Re: 110V/ 230V 11.06.05, 01:23
      Gość portalu: verre napisał(a):


      > Słyszałam, że z racji tego, że w Stanach jest niższe napięcie, nie ma prawa
      > nic się stać z przywiezionymi z Polski urządzeniami nawet jeśli
      > oznaczona "przepustowość" jest ograniczona między 220-230V.
      ------------------------------------------------
      Urządzeniu to nic się nie stanie.
      Po prostu nie będzie działać.
    • lipcio Re: 110V/ 230V 11.06.05, 09:51
      www.dvdoverseas.com/voltage_converters.htm
      store.sundancesolar.com/duvoco1122.html
      i setki innych linkow - wystarczy wpisac w google odpowiednie zapytanie
      • ampolion Re: 110V/ 230V 12.06.05, 18:11
        Step-up converter pomoże, ale nie ze wszystkim. Urządzenia grzejne - tak. Takie
        z silnikami - niektóre. Tam gdzie szybkość jest istotna (n.p. magnetofon,
        zegar) to nie, bo częstotliwość jest inna, 60 Hz i wobec tego, że to
        częstotliwość reguluje szybkość, nagrywanie i odtwarzanie będą zniekształcone.
        • Gość: toni Re: 110V/ 230V IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.06.05, 19:30
          W Ameryce jest 120V AC i zadziej jako "sila" jest w mieszkanich do gotowania,
          chlodzenia itd. 240V AC. 240V AC to jest zasilanie dwu fazowe. Poprostu 2 X
          120V AC(w srodku jest "0" - ziemia, czyli podlaczamy sie miedzy dwoma fazami) i
          moze byc uzywane tam gdzie potrzeba w uzadzeniach europejskich. Z duzymi
          silnikami bys mial problem, ale to sa takie duze S., ze do plecaka nie wchodza.
          magnetofon, CD, vidiao itd., ma swoj wewnetrzny stabiliaztor szybkosci i nie
          trzeba sie martwic o inna czestotliwosc. TV nie bedzie chodzic, bo inny ststem.
          Napisz co tutaj chciales przywiesc. Transformatorami to sie tutaj p. nikt nie
          bawi, ale mozna je kupic, najczescie zamawia sie je i przychodza poczta(sa
          drogie, bo zadko je kto uzywa). Lepiej kupic nowy sprzet. Te amerykanskie
          uzadzenia najczsciej chodza w Europie. Jak nie ma juz zaistalowanego
          przelacznika na 220V AC, to wstawia sie dziode szeregowo, co obniza zasilanie o
          polowe, co jest OK. Nawet male silniczki np. w pilach do ciecia, czy robotach
          domowych beda chodzic za pomoca takiej diody. Sa rozne rozmiary diod, na rozne
          natezenie prondu(ampery). Cos sobie dopasujesz wracajac do Polski.
          • Gość: Globtrotuar Re: 110V/ 230V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 16:06
            > Te amerykanskie
            > uzadzenia najczsciej chodza w Europie. Jak nie ma juz zaistalowanego
            > przelacznika na 220V AC, to wstawia sie dziode szeregowo, co obniza zasilanie
            o
            >
            > polowe, co jest OK. Nawet male silniczki np. w pilach do ciecia, czy robotach
            > domowych beda chodzic za pomoca takiej diody

            Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś w to uwierzy i bedzie miał kłopoty!
            Dioda nie obniża napięcia! To, ze obcina połowę sinusoidy, to nie znaczy, ze
            napiecie za nią bedzie 115V. Bedzie nadal 230V (tzw. napiecie skuteczne).
            Napiecie w szczytowym punkcie sinusoidy wynosi 325V, tylko raz jest to plus a
            raz minus 325V w stosunku do bolca neutralnego wtyczki. Po zastosowaniu diody
            bedzie to tylko wartość dodatnia, ale nadal bedzie to 325V co daje wartość
            skuteczną 230V mierzoną np. miernikiem. Do obniżania napiecia słuzy
            transformator.
            > Nawet male silniczki np. w pilach do ciecia, czy robotach
            > domowych beda chodzic za pomoca takiej diody
            W ogóle nie będą chodzić, bo do zasilania potrzebuja prądu przemiennego. Chyba,
            że to są silniczki prądu stałego, ale raczej sie takich w piłach czy robotach
            nie stosuje
            > Sa rozne rozmiary diod, na rozne
            > natezenie prondu(ampery).
            To zobacz sobie ceny diod prostowniczych na napiecie 230V o mocy ok. 1,5 kW
            (moc typowej suszarki do włosów)+ koszt radiatora i wtedy zobaczysz, że
            transormator jest jednak sporo tańszy i co najważniejsze będzie działał w
            przeciwieństwie do diody.
            • Gość: toni Re: 110V/ 230V IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.06.05, 20:00
              Dioda jest naprawde tansza, latwo dostepna i lekka. 10 amperowa diode razem z
              radiatorem mozna kupic na ebay.com za mniej niz US$ 10.00 razem z wysylkoa w
              Ameryce. Natomiast transformator na 1500watow to bedzie proble nie tylko
              znalesc, ale i uniesc, a co dopiero go nosci w bagzu. A z ta dioda do obnizania
              pradu to twoja teoria jest OK. Sam tak kiedys uwazalem, bo nie wziolem pod
              uwage, ze uzadzenie pomiarowe(voltomiez) myli. Prawda jednak jest, ze nie na
              wszystko da sie obnizyc to napiecie zasilania dioda. Z silnikami prondu
              zmiennego beda problemy i raczej nie bedzie chodzil. A reszta raczej tak.
              Szkoda, ze osoba postujaca, nie wymienila co chce przywies do USA lub co chce
              zabrac z USA do Polski. Pozdrowienia.
    • Gość: Szymon Re: 110V/ 230V IP: 73.183.221.* 22.05.14, 18:25
      A czy wiecie może o jakimś małym przetworniku, który można schować w obudowie żyrandola? Chcemy kupić taki żyrandol z wiatrakiem, no i wiatrak ewidetnie potrzebuje transformatora. Ale nie takiego wtykanego do gniazdak, tylko takiego który można podłączyć jako do kali wychodzących z sufitu :-).
      • Gość: GG Re: 110V/ 230V IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.14, 14:49
        Kup taki zyrandol/wiatrak w Polsce/Europie i nie będziesz mieć problemu ze zmiana napięcia zasilającego. Roznica w cenie nie jest az tak duza.
        GG
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka