Dodaj do ulubionych

SRI LANKA z Triadą grudzień 2011

29.06.11, 18:25
Sri Lanka, impreza: Szlakiem buddyjskich świątyń. Hotel pobytowy Villa Ocean View.
Proszę o informację osoby, które były na takiej imprezie, a może wybranym przeze mnie hotelu?

Czy możecie się podzielić swoimi doświadczeniami: jakieś rady, gdzie warto pójść na pobycie, no wszystko to uważacie za istotne i co mogłoby mi się przydać...

pozdrawiam
:)
Obserwuj wątek
    • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 02.07.11, 21:17
      Bylam w styczniu 2011 na tej imprezie i w tym hotelu. Objazdówka nie jest wyczerpująca , nawet dla emerytów.Wszystko swietnie zorganizowane. Jezdzimy z Triada od wielu juz lat , a ten wyjazd byl naszym zdaniem najlepiej zorganizowany. Hotel zasluguje na swoje 3 gwiazdki. Proscie o pokoj jak najdalej od recepcji, najlepiej na pietrze. Pieniadze wymiencie na lotnisku , tam jest najlepszy kurs. zabierzcie składane parasolki, bo bedzie padalo oraz dlugopisy-reklamowki na podarki, my wzielismy ponad 30 , a i tak nam zabraklo.
      • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 02.07.11, 21:46
        iwokuch
        wielkie dzięki za informacje, a szczególnie za radę dot. zabrania parasolki.:)
        Powiedz mi jeszcze proszę, czy jest problem z ewentualną wymianą pokoju? Czy wystarczy poproszenie przy kwaterowaniu się w hotelu? Jakiś bakszysz?
        Czy jest gdzie wyjść poza hotel, coś zobaczyć? Bardzo nie luąa miejscowi. :)

        Powiedz proszę jaką ( w przybliżeniu) kwotę powinnam wymienić na jedną osobę, tak żeby nie oszczędzać, zjeść np. lunch na objeździe, jakieś owoce, zakupić wodę, czy jakiś napój do obiadokolacji, itd.

        Wiem, wiem o długopisach - to moje doświadczenie z krajów arabskich. :) Już zaczęłam zbieranie takowych. :)

        Powiedz mi jeszcze, proszę jak się znosi ten klimat na Sri Lance, czy jest bardzo dotkliwy?
        Jak z komarami? sa?

        Jeślibyś mogła jakieś inne rady czy uwagi, to bardzo proszę o info.

        pozdrawiam :)
    • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 03.07.11, 15:56
      1. Wymiana pokoju. Dla recepcjonistów był to problem. Pomagaliśmy wymienić pokój naszej towarzyszce podróży (nie znała angielskiego, nie chciała mieszkać sama na parterze). Dopiero stanowcze żądanie rozmowy z menedżerem hotelu dało efekt. Odnieśliśmy wrażenie, że recepcjoniści chętnie przyjmą dość duże pieniądze, choć nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia, o wszystkim decyduje menedżer hotelu. Hotel ma kształt litery L, przy czym krótsza część jest przy ruchliwej linii kolejowej. Mieszkańcy tej części mówili, że jak w nocy przejeżdża pociąg, to mają wrażenie, że są na peronie. Zatem warto postarać się o pokój w dłuższej części. O ile pamiętam te „złe” pokoje miały niskie numery (101-107, 201-207, 301-307). My mieszkaliśmy bodajże w 213 i pociągi nie przeszkadzały.
      2. Przez pierwsze dni po objeździe i tak nie będziecie mieli ochoty na długie wycieczki. Lepiej na plaży pokibicować miejscowym rybakom i pomóc im w ciągnięciu sieci (mężczyźni – to lepsze niż siłownia), pomóc w pielęgnacji hotelowego słonia – Moniki, i punktualnie od 18.10 obejrzeć zachód słońca z zagospodarowanego i dostępnego dachu hotelu. Wybierzcie się do wsi po zakupy – po wyjściu z hotelu wzdłuż torów w lewo do dworca a potem do główniej drogi, razem niewiele ponad kilometr. Miejscowi są niezmiernie sympatyczni i bezinteresownie życzliwi – to nie bliski wschód.
      3. Pieniądze. Na jedzenie i picie wydasz niewiele. Polecam pyszne lunche na objeździe (600-800 rupii, kurs rupii w styczniu na lotnisku: 1 usd = 109 rupii). Tzw. Pamiątki użytkowe też są tanie. Herbatę kup w firmowym sklepie kampanii MLESNA w Kandy, przyprawy najlepiej w dowolnym samoobsługowym markecie – są takie nawet we wsi Wadduwa, miejscowy arak – destylat z kokosa w jednym ze sklepików w Nuwarze Eliyi. Tam też rozważ kupno markowej zimowej kurtki na bazarze – przyda się po powrocie. Sprzedawcy twierdzą, że są oryginalne, gdyż tam się je produkuje. Tekstylia śmiało kupuj w okolicy hotelu – od miejscowych handlujących na plaży i w małym sklepiku u pary przemiłych staruszków za torami na lewo od wyjścia z Villa Ocean.
      4. Klimat. Trafisz prawdopodobnie na końcówkę pory deszczowej. Parasol przyda się i od deszczu i od słońca. Kurtki i peleryny przeciwdeszczowe naszych towarzyszy podróży nie sprawdziły się. Temperatura na wybrzeżu w dzień 29-31 stopni, najprzyjemniej jest na objeździe w Nuwarze Eliyi, Bandaraweli i okolicach – tam przez cały rok trwa wiosna i gdzieś tam zamierzam zamieszkać na emeryturze. W dzień 23-25, w nocy 13-15 stopni. Generalnie trochę za ciepło ale pogoda dużo przyjemniejsza niż latem na bliskim wschodzie.
      5. Komary mogą dokuczyć na objeździe, zwłaszcza w ogrodzie przypraw, w Villa Ocean nie przeszkadzały, nie przypominam sobie, by tam były. My stosowaliśmy Ultrathon z 25% DEET (dostępny w Polsce). Naszym zdaniem to zdrowsze i tańsze niż profilaktyka antymalaryczna.
      • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 03.07.11, 19:06
        Dzięki Iwo, za dalsze informacje. :)
        Przepraszam, ale pewnie jeszcze zadam Ci wiele pytań. :)

        Powiedz proszę, tak mniej więcej ile dolarów wymienić na osobę, aby nie oszczędzać, lunch, jakieś picie, zakup herbaty, przypraw (w niewielkich ilościach), zakup czegoś co wpadnie "w oko"...
        200 - 300 $ wystarczy? czy za mało? Jeśli braknie ichniejszych pieniędzy, to czy można płacić dolarami?

        Jakie ciuchy zabrać z sobą? Czy trzeba coś cieplejszego na wieczory na objeździe?

        Jakie hotele na objeździe, czy jest w nich czysto?

        Powiedz mi proszę, czy w hotelu, a może poza nim korzystałaś z jakichś zabiegów ayurvedy?

        Jak przebiegał lot? Bardzo się dłuży? Jest gdzieś międzylądowanie? Jest cathering na pokładzie samolotu?

        Znaczy hotel ma swoja maskotkę w postaci żywego slonia! :D

        dziękuję i pozdrawiam
        • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 03.07.11, 20:53
          300 $ na osobę powinno wystarczyć, nawet jeśli nie wykupiłaś opcji all inclusiv na pobyt (nie warto jej kupować, chyba, że jesteś wyjątkowo leniwa). Ci, którzy żyją z turystów bez problemów przyjmą dolary, stosując prosty przelicznik 1:100, natomiast w sklepach dla miejscowych – tylko rupie.
          Ciuchów nie bierz dużo, czego zabraknie – dokupisz. Lekki polarek może przydać się na wyżynach. Na teren świątyń nie wejdziesz z odsłoniętymi ramionami, kolanami i w butach – niezależnie od wieku i płci. Dlatego warto zawsze mieć przy sobie skarpetki-stópki i coś na ramiona(szal egipski lub chusta).
          Hotele na objeździe – takie sobie, ale czyste, problemem w co najmniej jednym z nich nie był brud ale okropna wilgoć (koniec pory deszczowej). Jedzenie zwykle bardzo dobre, gdzieniegdzie (np. w Bandaraweli) – doskonałe. Do kolacji wszędzie dostępna herbata (dobra) bez dodatkowych opłat.
          Napoje w butelkach sprzedaje również pomocnik kierowcy w autobusie (woda 50 rupii, piwo 0,75 l. – 200 rupii). Butelkowana woda jest też w pokojach hotelowych(bez oplat).
          W Villa Ocean jest salon ayurwedy, nie korzystałam. Jestem europejską racjonalistką. Jeśli to działa, to dlaczego ludzie żyją tam tak krótko?
          Lecieliśmy rejsowymi samolotami, na Sri Lankę przez Londyn, do Londynu Lotem, potem
          SriLankan Airlines – wielkim, wygodnym Airbusem A 340 z układem siedzeń 2-4-2, egzotycznie ubranymi ślicznymi stewardessami, dwoma ciepłymi posiłkami i dużym wyborem darmowych drinków. Mieliśmy we dwoje miejsca na środku a koło nas w obie strony nikt nie siedział, więc mogliśmy się wyspać na leżąco po pół nocy każde, rozkładając się na trzech siedzeniach. Z Warszawy wylecieliśmy ok. 16, z Londynu ok. 22, po dziesięciu godzinach krótkie międzylądowanie na Malediwach a potem jeszcze godzina lotu i ok. 16 miejscowego czasu byliśmy w Kolombo. Do hotelu było dwadzieścia kilka kilometrów (godzina jazdy), więc już koło 19 jedliśmy dobrą kolację. Z powrotem bez międzylądowania do Frankfurtu. Wylot o północy, przylot koło szóstej rano, a w Warszawie byliśmy koło 11. Mimo obaw, lot nie był tak uciążliwy, jak myśleliśmy a standard samolotów linii lankijskich był znacznie wyższy od oczekiwanego.
          Słonica Monika jest jedną z większych atrakcji Villa Ocean, ma tam swój własny basen, w którym spędza po kilka godzin dziennie. Można na niej oczywiście pojeździć (1000 rupii lub 10 $ dla mahuda) i bezpłatnie fotografować się z nią do woli. Nie jest to jedyne zwierzę w hotelu, duży waran unika ludzi, ale czasami można go zobaczyć przy południowym płocie, a w norze pod palmą w rogu basenu do piłki wodnej, między hotelem a basenem żyje parka całkiem dużych węży, wczesnym rankiem można je zobaczyć, jak wracają ze spaceru pod ścianę krótszej części hotelu i z powrotem. Za to nie ma małp (na objeździe nigdy nie próbuj ich karmić!).
          Przyjemność jazdy na Monice jest większa, niż safari na słoniach podczas objazdu – tam powsadzają po 4 osoby na jedno zwierzę i każą słono zapłacić za niedługą, mało ciekawą przejażdżkę.
          Aha, przypomniałam sobie, w Villa Ocean były jednak komary. Chłopak z obsługi codziennie zmieniał nam wkład antykomarowy w urządzeniu włączonym do gniazdka (oczywiście zaraz po naszym przyjeździe dostał długopis i dolara). Gniazdka elektryczne są nieco inne, niż u nas. Mąż „odblokowywał” je wkładając w górną dziurkę zwykły ołówek.
          • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 03.07.11, 21:39
            Dziękuje baaaaaaardzo za wyczerpującą odpowiedź.
            To już wiem, że przejażdżka na słoniu odbedzie się na hotelowej "maskotce". :)

            Podałaś wiele bardzo przydatnych mi informacji. :)
            Jeśli bede miala jeszcze jakieś pytania, a niewątpliwie bedą, poproszę Cie jeszcze o informacje.
            o! mam pytanie - czy w hotelach objazdowych i pobytowym jest suszarka do włosów? Sprawa banalna, ale ja bez niej jak bez reki. ;)

            hahaha, nie jestem raczej raczej typem leniwca, ale mam opcje All w hotelu. :)

            pozdrawiam serdecznie
            :)
            • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 03.07.11, 23:02
              Ciesze sie , ze moglam pomoc :-)))
              Jesli chodzi o suszarki w zdecydowanej wiekszosci hoteli ( na objezdzie) byly- ale w kilku niestety byl ewidentny brak tego udugodnienia dla nas- mialam swoja- wielokrotnie z niej korzystalam.
              A i jeszcze jedna wazna informacja w hotelu Via Ocean warto wynajac sobie sejf(skrytke)w recepcji hotelowej( usluga bezplatna) i zostawiac tam paszporty i inne cenne przedmioty. Bedziesz miec komfort przebywania na plazy czy kolo basenu hotelowego, nie myslac o swoich wartosciowych przedmiotach.warto ja wynajac pierwszego dnia po zakwaterowaniu.
              W hotelu pracuje tez grupa mlodych tzw ka-owcow, ktorzy organizuja dla gosci szereg roznych aktywnosci w ciagu dnia i wieczorem,roznie to wychodzi ale bardzo sie staraja
              np yoga na dachu, rozgrywki pilki wodnej , aerobic wodny, programy artystyczno-folklorystyczne, karaoke itp. Milo bylo powspominac , juz zaczynam zazdroscic Ci tego wyjazdu.......:-))) i te owoce yummy, yummy.
              Pozdrawiam serdecznie
              • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 04.07.11, 18:03
                Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję za wszystkie informacje.
                Dzięki Tobie, wiem już prawie wszystko. :)

                Aerobic, super! zwłaszcza wodny. :) No jeszcze parę miesięcy i... też własnymi oczyma TO wszystko zobaczę i oczywiście posmakuję tych wszystkich owoców, które inaczej smakują niż zakupione u nas.

                pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: Tomak Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 05.07.11, 14:29
        Witam
        Lecę do tego hotelu z Triadą w listopadzie.
        Mam kilka pytań:
        1. Napiwki dla obsługi. W jakiej kwocie, zostawiane codziennie na łóżku czy w jakiś inny sposób?
        2. Te długopisy to dla jakichś dzieciaków na ulicach czy też w formie bakszyszu?
        3. Ile trwa przejażdżka na hotelowej słonicy, czy tylko po terenie hotelu czy gdzieś dalej?
        4. Gdzieś czytałem, że wędkarze siedzący na kijach w morzu po zrobieniu im zdjęcia natychmiast biegną po napiwek. Jak się zachować bo przecież nie dam napiwku wszystkim.
        pozdrawiam
        • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 05.07.11, 20:59
          w kwestii długopisów...
          Ja niem wiem, co te długopisy mają magicznego w sobie, ze są tak pożądane nie tylko przez dzieciaków, w wielu krajach...
          Tym bardziej, że w ichniejszych sklepach są długopisy, wcale nie drogie ...
          No, to zabieram zawsze trochę kolorowych reklamówek. :) Zabieram też trochę cukierków dla dzieciaków, które bardzo chętnie pozują do zdjęć. Ale... ostatnio na Placu Djema w Marakeszu, gdy obdarowałam czekoladką pozującą mi dziewczynkę, jak spod ziemi, wyrósł tłum dzieciaków i... no trudno było, nawet znajomość kilku słów arabskich mi nie bardzo pomagała. :D

          Tomaku, będziesz TAM przede mną. Napisz proszę po powrocie parę słoó cieplych jeszcze relacji z pobytu.

          pozdrawiam


          :)
          • Gość: Tomek Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 06.07.11, 08:49
            Czy próbowałaś "rozpracować" godziny lotów podawane przez infolinię, bo według mnie coś się nie zgadza.
            Różnica czasu to +4,5 godz.
            Wylot 14.30 naszego czasu, przylot godz. 3.00 czasu miejscowego.
            3.00 tam to 22.30 u nas, czyli lot "tam" 8 godzin.
            Powrót o 4.00 tamtego czasu, przylot do Warszawy 17.00 czasu polskiego.
            17.00 u nas to 21.30 tam, czyli lot powrotny miałby trwać 17,5 godziny.
            Do tego limit bagażu na stronie podany jest 20kg, na infolinii mówią, że do tej pory na tych dłuższych trasach zawsze było 20, a teraz mają podane tylko 15kg.
            • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 06.07.11, 22:48
              Na razie nie zawracam sobie głowy godzinami lotów, bo z doświadczenia wiem, że te godziny tuż przed terminem wylotu ulegają diametralnej zmianie.:/
              Po co mi stres związany z ew. niekorzystnymi godzinami wylotu. Myśle, że na infolinii podają godziny lotów, dla tzw. świętego spokoju.
              Myślę że TRiada nie czarteruje samolotu sama, raczej odkupuje miejsca w samolocie od kogoś.
              Widzę, że w tym terminie ma wylot również RT, to lot czarterowy, domniemywam, że również Triada tym samolotem poleci. Na stronie RT pisze, że lot jest bez przesiadek z międzylądowaniem w jednym z portów azjatyckich. Nie ma jednak podanych żadnych godzin lotów.

              Ja na umowie mam wylot z W-wy o godz. 12:50 i nic więcej.
              Na stronie Triady była przedtem tabela lotów, teraz po zmianie szaty graficznej strony nie mogę jej znaleźć. :/

              Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na to aby uzyskać nawet przybliżona godzine lotu.

              Musimy uzbroić się w cierpliwość. :)

              GDybym coś "wyszperała" napiszę o tym w wątku. :)

              pozdrawiam
              :)
            • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 08.07.11, 06:35
              limit bagazu.... mielismy podobna sytuacje , okazalo sie ze informacja o 15 kg byla nieaktualna, Triada nie poinformowala wszystkich uczestnikow wyjazdu o tej zmianie i znaczna czesc grupy miala walizki 15-kilogramowe, najlepiej zadzwonic przed wylotem do Triady i upewnic sie co do tej kwestii.
        • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 08.07.11, 06:29
          zostawialismy na lozku wlasnie te dlugopisy( 2 sztuki lub 1 dziennie) rzeczywiscie maja one magiczna moc na Sri Lance i nie sa one tam tak tanie poza tym , te ktore przywozilismy byly kolorowe, a tam sa wylacznie te przezroczyste!.
          Jest to doskonLy" srodek platniczy" po wykonaniu zdjecia np z mniszka, w przechowalni obuwia przy kazdej swiatynii itp.
          Co do wedkarzy "na kiju" nie ma ich na plazy w Via Ocean, tam miejscowi lowia wylacznie wspolnie w sieci, niezwykle widowisko, ktore mozna codziennie podziwiac bez zadnej oplaty po prostu wystarczy stanac na brzegu oceanu i patrzec......
          Przejazdzka na Monice.....to nie jazda konna Monika , a w zasadzie jej opiekun decyduje o dlugosci i trasie marszu! cene mozna negocjowac, a spaceruje ona wylacznie po terenie hotelowym,
          :-)
          • Gość: gość Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 08:40
            Warto oprócz długopisów zabrać dla dzieci kredki, ołówki, piórniki, kolorowanki no i oczywiście słodycze. Ja z tych, co pamiętają czasy, gdy długopis jednorazowy był szczytem szpanu w latach 70-80 mimo,że w sklepach były długopisy. Mieszkańcy Sri Lanki żyją bardzo skromnie i każdy upominek ich cieszy. Z zabranych upominków największą atrakcją były piórniki z wyposażeniem. Jeśli zdecydujesz się zabierać słodycze to "sprawdzają się" lizaki i twarde cukierki /nie popłyną w bagażu/. Ponieważ dużo podróżowaliśmy na własną rękę zdarzało się, że pytano nas o cukierki. Pozdrawiam i zazdroszczę. My wrócimy tam dopiero za rok. M
          • Gość: Tomek Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 08.07.11, 08:41
            Witam
            Dzięki za odpowiedzi, mam jeszcze kilka pytań:
            1. Napisałaś, że pieniądze najlepiej wymienić na lotnisku. Gdyby się okazało, że przylecimy o 3.00 w nocy to czy też będzie taka możliwość? Jeżeli nie to gdzie najlepiej to zrobić.
            2. Czy warto się wybrać na Jepp Safari. Impreza chyba mocno podrożała, bo na stronie Triady jest podany koszt 50$ (przejażdżka na słoniach 35$) a w nowym katalogu już 70$ i 50$ za słonie.
            3. Czy był ktoś odważny i spróbował Duriana? (to ten najbardziej śmierdzący owoc na świecie). Jeżeli tak to jakie wrażenia, gdzie kupić i jak się do niego "dobrać" bo podobno ciężko go rozłupać, a do hoteli nie wolno wnosić ze względu na smród.
            pozdrawiam
            • Gość: gość Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 20:54
              Warto się skusić na duriana serio. Kupisz go na zwyczajnych stoiskach z owocami. Poproś sprzedawcę, aby go rozłupał. Zrobi to chętnie i pokaże, która część jest jadalna. Jedzony bezpośrednio po rozcięciu nie ma intensywnego zapachu. Jest słodki i smaczny. Byłam tym bardzo zaskoczona i uważałam, że opowieści o jego zapachu są mocno przesadzone. Do czasu! Gdy kierowca spytał, czy resztę może zabrać do samochodu zgodziliśmy się bez oporów. Po postoju na zwiedzanie kiedy wróciliśmy do auta smród był powalający mimo, że durian był zapakowany w siatkę i leżał w bagażniku.
              Jeśli chodzi o przejażdżkę na słonich to w oklicach tzw. sierocińca za ok 40 minut przejażdżki /2 osoby na słoniu/ płacilismy ok 30 dolarów razem. Dostaje się bilety, a właściciel słonia jest kontrolowany czy zwierzę nie pracuje zbyt długo.Byliśmy prywatnie i dziwię się, że cena dla grupy jest tak wysoka. M
            • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 09.07.11, 11:04
              tak najkorzystniej na lotnisku potem nie ma czasu na objezdzie zeby poszukac bankomatu czy banku, a na lotnisku bez wzgledu na pore te punkty bankowe sa caly czas otwarte,
              Przejazdzka na sloniach- robi to wrazenie , ale nie zdecydowalibysmy sie ponownie szczegolnie zejscie do rzeki stromym brzegiem 5 sloni nie nalezalo do bezpiecznych moim skromnym zdaniem, ale tam nikt nie przejmowal sie takimi drobiazgami, generalnie sympatycznie .Jeep safari tylko moge poetrorzyc relacje osob z mojej grupy , ktorzy wykupili te atrakcje. Troche ciasno w tych pojazdach zasloniete brezentem , widocznosc mocno ograniczona, ale smiechu, blota i szybkiej jazdy cale,mnostwo. Co kto lubi.....
              Robilismy sobie jedynie zdjecia z tym owocem, nawet miejscowy pilot, ktory towarzyszyl nam przez caly objazd nie mial ochoty zajomwac sie tym owocem:-)))
              • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 09.07.11, 16:02
                No to świetnie, że okienka bankowe są czynne cała dobę. Myśmy się z Tomkiem obawiali, że jeśli przylecimy nocą, będą zamknięte. Jeśli są czynne, to oczywiste, wymienimy co tam mamy do wymiany w lotniskowych okienkach. :)

                Ja jednak zdecyduję się jednak na przejażdżkę na hotelowej maskotce. No cóż, jestem odważna inaczej. ;).

                Dziękuję za dalsze informacje.
                pozdrawiam
                :)
                  • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 11.07.11, 19:31
                    w zasadzie nie odczulismy tej roznicy czasowej. Z lotniska przewiezli nas autobusem do hotelu niedaleko Colombo, szybki prysznic, kolacja i grzecznie wszyscy poszlismy spac. rano wstalismy wypoczeci, cala grupa ( a byly osoby bardzo zaawansowane wiekokowo), wszyscy radosni jak skowronki gotowi do objazdu, nie bylo z tym zadnego problemu.
                    Dzieki Twoim pytaniom przypomnialam sobie caly wyjazd,,, chetnie polecialabym tam jeszcze raz, cudne miejsce.
                    Nie pamietam czy wspominalam o lokalnej kuchni, bardzo aromatycznej ale pikantnej ze .......w kazdym hotelu mozan bylo sprobowac tych specjalow, ale alternatywa byly tkze dania dla europejczykow lagodniej (ich zdaniem) przyprawione, ale z ta lagodnoscia roznie bywalo, generalnie smacznie! i ten zapach i smak owocow "sam miodek".
                    Wrazenie tez robi ladowanie na Male( mozliwosc podgladu z kamer umieszczonych w kokpicie u oraz pod samolotem...... niesamowite,
                    Pozdrawiam :-))))
                    • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 11.07.11, 19:43
                      Miło, że moje pytania sprawiły, że wróciłaś pamięcią do Sri Lanki. :)

                      hmmm... jeśli polecimy LOT-em , to nie wiem czy te kamery i podgląd będzie osiągalny.

                      Wiem, wiem już, że jedzenie na Sri Lance jest baaaardzo ostro przyprawione. :D

                      Dziękuję Ci raz jeszcze za wszystkie porady, opisy - bardzo pomocne.

                      pozdrawiam serdecznie
                      :)
                      • Gość: Tomek Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 11.07.11, 22:12
                        LOT-em jak LOT-em
                        Może za bardzo panikuję ale w nowym katalogu Triady jako przewoźnik na Sri Lankę podane są linie charterowe Enter Air. Oni maja małe samoloty Boeing 737-400 i 737-800 i latają na trasach do Włoch, Egiptu, Turcji, Tunezji i tym podobnych bliskich.
                        Ma nadzieję, że się to zmieni bo nie wyobrażam sobie spędzenia 12 godzin w samolocie, w którym ciężko wysiedzieć 3-4 godziny.
                        • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 11.07.11, 22:23
                          Katalog Triada przygotowywała jakiś czas temu.
                          To dzisiejszy e-mail od Triady, który zacytowałam w poprzednim poście. Wysyłałam im dowód wpłaty następnej raty wycieczki i przy okazji zapytałam o plan lotów wg stanu ich wiedzy na "teraz".
                          Ja myślę, że wszystko jest jeszcze na etapie uzgodnień, tym bardziej, że na żadnej ze stron bp, które mają w ofercie Sri Lankę nie ma żadnej informacji dot. planu lotu.

                          N a stronie Triady jest taka informacja nt. lotów na Sri Lanke:
                          "Czas przelotu:
                          Warszawa – Colombo, ok. 12 godzin. Lot z międzylądowaniem, odbywa się samolotem czarterowym przystosowanym do tego typu długich przelotów, w klasie ekonomicznej.

                          Limit bagażu:
                          Bagaż zasadniczy do 20 kg na osobę, bagaż podręczny do 5kg na osobę. Dziecku do lat 2 (infant) przysługuje jedynie limit bagażu podręcznego do 5 kg. Za każdy kg bagażu powyżej limitu pasażer musi uiścić dodatkową opłatę. Limit bagażu może ulec zmianie, prosimy o jego potwierdzenie na 3 dni przed wylotem.

                          Czasy transferów:
                          Z lotniska w Colombo do wybranego hotelu wynosi od 1,5 h do 4 godzin."

                          A ja nie lubię polskimi liniami latać. :/

                          Mysle, ze w końcówce października powinni już cos powiedzieć, przynajmniej jakie to będą linie. :)

                          pozdrawiam



                          "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                          • Gość: Tomek Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 11.07.11, 22:39
                            Katalog wyszedł się w zeszłym tygodniu. Nie mówię o ofercie na stronie www tylko katalogu w wersji papierowej dostępnej też online na stronie.
                            Te informacje, które przekopiowałaś ze strony Triady były umieszczone dawno i np teraz na infolinii limit bagażu podają 15kg, chociaż jako przewoźnika podają LOT, więc mam nadzieję, że to jednak nie będzie ten Enter Air.
                            • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 11.07.11, 22:46
                              No widzisz, Tomku ja wolałabym jednak innego przewoźnika, ale jestem elastyczna; "się dostosuję". ;)

                              A tak poważnie, to najważniejsze aby było bezpiecznie i w miarę wygodnie.
                              Przecież to TYLKO ok 11 godzin lotu - odliczyłam godzinę na międzylądowanie techniczne. :D

                              pozdrawiam
                              :)
                • aqua_frigida Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 11.07.11, 17:33
                  Dostalam info z Triady nt. planu lotu. Oto ono:

                  lot z Warszawy do Colombo to rejs czarterowy realizowany będzie najprawdopodobniej przez LOT. Na chwilę obecną lot planowany jest na godz. 14:30.

                  Tak jak myślałam, za wcześnie na dokładny plan lotu, biura są jeszcze na etapie ustaleń.

                  Ale juz przynajmniej wiemy, że to będzie lot czarterowy - najpewniej będzie gdzieś międzylądowanie techniczne.

                  pozdrawiam
                  :)
            • iwokuch Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 24.07.11, 09:17
              sejf dostepny jest cala dobe, Jest to typowa skytka, w ktorej mozna z powodzeniem zostawic wszystkie wrtosciowe przedmioty. lacznie z waluta( bezpiecznie)
              Mozesz ja wynajac tego samego dnia, podczas zakwaterowania, jesli bariera bylby jezyk to wykorzystuj osobe pilota, ktory jest dostepny w zasadzie wlasnie tylko w tym dniu. gdy zwrocisz sie do pracownika recepcji z pytaniem o sejf, dostaniesz od niego formularz w ktorym podajesz swoje dane(nazwisko, imie, kraj, nr pokoju) i tyle oraz swoj podpis. Po tej nieskomplikowanej czynnosci recepcjonista daje Ci klucz od skrytki i zaprowadza Cie do pomieszczenia tuz obok recepcji( 2 kroki) i tam wskazuje Ci skrytke oraz pokazuje jak sie ja otwiera. . Zeby otworzyc skrytke potrzebne sa 2 klucze twoj i ten z recepcji- i to cala sztuczka- bardzo wygodne , polecam, a na plazy czy tez kolo basenow masz pelen komfort nie martwisz sie o nic co zostalo w pokoju czy na lezaku.
              Jesli chodzi o sklad gosci hotelowych to mnostwo ( jak wszedzie ) Rosjan, Angoli, i NIemcow, Polacy w znacznej mniejszosci.
    • Gość: Tomek Re: SRI LANKA z Triadą grudzień 2011 IP: *.ck.polsl.pl 26.07.11, 13:58
      No i niestety Rainbow lata na Sri Lankę liniami Enter Air (tymi samymi, które podaje Triada w katalogu zima 2011/2012)
      Tutaj wnętrze tej "sardynki":
      www.pasazer.com/in-6228-enter,air,737800,juz,w,polsce.php
      Normalnie te maszyny latają do Egiptu, Hiszpanii, Grecji i Turcji.
      Nie wyobrażam sobie 15-17 godzin (tyle według rozkładu trwają loty z Rainbow) na pokładzie czegoś takiego :-(