09.08.04, 13:35
ja na razie zbyt wielu na swoim koncie nie mam, tzn
Pozeganie z Afryka , oczywiste, choc wcale mnie nie zachwycila
Biala MAsajka - Corinne Hoffman - bardzo ciekawa

slyszalam tez o ksiazce "Marzylem o Afryce", nie wiem czyja ona jest
i ksiazkach napisanych przez czlonkow rodu Sapiechow, ale nie potrafie podac
tytulu, moze znacie?
Obserwuj wątek
    • booster Re: ksiazki 04.09.04, 09:51
      A znasz Heban Kapuścińskiego?
      • malaika87 Re: ksiazki 04.09.04, 12:44
        Kapuścinskiego znam,mam Heban i Wojnę Futbolową,
        kupilam tez "niedemokratyczne wspomnienia Eustachego Sapiechy", "szeptem o
        Afryce" K.Karlinskiej - Kubiak,ale jeszcze nie skonczylam czytac
        nie moge dostac nigdzie "Marzylam o Afyce/" Kuki Gallmann i "Muzungu"
        Topolskiego(musze chyba zajrzec do antykwariatow)
    • magadi Książki o Afryce - przegląd b. stronniczy 05.09.04, 16:23
      Muzungu Topolskiego - wspomnienia backpackersa-erotomana z Afryki lat 70.
      Nawet jeśli jego erotyczne osiągnięcia w 50% zmyślone, to ho, ho, można
      pogratulować. Poza soczystymi opisami seksualnych wyczynów autora sporo
      naprawdę ciekawych obserwacji społecznych. Dobra na długie zimowe wieczory –
      przywołuje sugestywną wizję szczęśliwych czasów, kiedy w Afryce jeszcze nie
      było tylu wojen i HIV.

      Afryka od wewnątrz Gunthera – ma gabaryty Biblii, i dobrze, gdyż jest to
      naprawdę kopalnia wiedzy o Afryce końca epoki kolonialnej (napisana w 1958
      bodajże). Przegląd poszczególnych krajów od Maroka po RPA (która wtedy jeszcze
      się inaczej nazywała). Napisał to amerykański reporter, który sporo mieszkał w
      Afryce a dodatkowo podróżował w misjach dyplomatycznych. Dlatego pokazuje
      różne perspektywy - od spojrzenia z poziomu gawiedzi ma ulicy aż po pałac
      gubernatora, nie pomijając opozycji, która tu i ówdzie zaczyna już marzyć o
      przejęciu władzy. Do tego – a może przede wszystkim – wnikliwe obserwacje
      społeczne, arcyciekawe opisy obyczajów; kolorowa mozaika społeczeństw
      afrykańskich w okresie końca rządów kolonialnych. Świetnie napisane, z
      zaskakującą wnikliwością, inteligentne, pisane z pasją i z jajem, nie unikając
      czasem stawiania spraw na ostrzu noża. M.zd. mimo swojego wieku wartość
      książki jako źródła wiedzy o społeczeństwach Afryki nie zestarzała się. Co
      ciekawe odniosłem wrażenie, że na Guntherze wzorował się Kapuściński (niektóre
      fragmenty w Hebanie są łudząco podobne do opisów Gunthera – np. wykład nt.
      różnic między witch a sorcerer). Pojawia się czasem na Allego, naprawdę
      rewelacja.

      Kuki Gallman - kolejna mega-idiotka z gatunku Blixen. Narracja w stylu i na
      poziomie ckliwego Harlequina. Bajdurzenia egzaltowanej starej baby, która
      pomimo 50 lat w Afryce nie ma pojęcia o Kenii i jej ludziach, gdyż nie wychodzi
      poza próg swojej luksusowej hacjendy w Laikipia. Wbrew pozorom to nie jest
      książka o Afryce - to książka o tym, co biała bogata idiotka widzi przez okno
      swojej afrykańskiej rezydencji i co wyobraża sobie, że jest Afryką. To wprost
      nie do wiary, jak dorosły (ta Kuki to stara baba w końcu) człowiek może pod
      koniec XX wieku (a wtedy to dzieło zostało spłodzone) mieć tak prymitywne
      poglądy (w stylu ‘WSZYSCY Murzyni są jak dzieci i tak ich trzeba traktować’ -
      powiedz to np. Mandeli, ty durna rasistko). Totalna zaćma jeśli chodzi o ocenę
      historii kolonialnej i aktualnej rzeczywistości społecznej Afryki Wschodniej.
      Pomyśleć, że taka ciotka żyje sobie w luksusie na gigantycznym rancho (ziemia
      odebrana oczywiście siłą lokalnym plemionom, które deportowano), podczas gdy
      dzieci z wioski na granicy rancha nie stać na szkołę podstawową (rodzice
      bezrolni, a szkoły w Kenii są płatne). Jeśli pani Kuki reprezentuje średni
      poziom umysłowy brytyjskich farmerów postkolonizatorów, to mówiąc nieco
      prowokacyjnie - trzeba się zastanowić, czy nie ma racji Mr Robert Mugabe ...
      Prostacki język, zero finezji, zdania jak cepy (to nie wina tłumacza, gdyż taka
      jest też wersja angielska – mam wrażenie, że pani Kuki mimo wielu lat używania
      angielskiego nie do końca opanowała składnię). Pełna archaicznych uprzedzeń i
      rasowych stereotypów książka - powinna trafić na śmietnik, gdyż poglądy autorki
      są popłuczynami ze śmietnika haniebnej, kolonialnej historii.

      c.d. być może n.
      • malaika87 Re: Książki o Afryce - przegląd b. stronniczy 05.09.04, 17:16
        o..zaskoczylas mnie opinia o ksiazce kuki..nie mialam jej nawet w reku, ale nie
        slyszalam jeszcze zlego zdania o niej..ale jeszcze bardziej nabralam ochoty do
        przeczytania jej...chcialabym moc napisac wlasna opinie
        a co do pana Mugabe, chyba rzeczywiscie przesadzialas. jest morderca,a zaden
        morderca nie ma racji...
      • magadi Re: Książki o Afryce - przegląd b. stronniczy 16.09.04, 09:19
        Zielone wzgórza Afryki Hemingwaya
        Jak można się było spodziewać po autorze, bohaterem książki wcale nie są
        zielone wzgórza Afryki, ale wybujałe ego autora i to obserwowane przez pryzmat
        butelki whisky. Złośliwiec mógłby powiedzieć, że opowieść kręci się wokół
        hasła „tu pił i polował Ernest H”. Książka opowiada o tym, jak Ernest po
        pijaku rozprawia się po kolei z wybitnymi przedstawicielami afrykańskiej fauny,
        co jest zapewne oparte na tzw. faktach autentycznych. Bohaterowi towarzyszy
        piękna kobieta oraz wierny sługa, i wszystko dobrze się kończy. To oczywiście
        niesprawiedliwa uszczypliwość, bo książka wcale nie jest zła. W końcu napisał
        ją Hemingway, który wielkim pisarzem był.
        Swoisty urok tej książki doceni zaś ten, kto już widział zarys Kili albo Mt
        Kenya. Jeśli zdarzyło ci się w Afryce zejść ‘off the beaten track’,
        odnajdziesz w książce znajome wrażenia i krajobrazy. Umiejętność oddania urody
        krajobrazu za pomocą słowa rzeczywiście mistrzowska. Żeby jednak polubić
        Ernesta, trzeba się chyba samemu przekonać, że pośrodku spalonej słońcem
        sawanny rzeczywiście wznoszą się zielone wzgórza.
        Ci, którzy w Afryce jeszcze nie byli, mogą nie do końca kumać klimat albo czuć
        się zagubieni w tym świecie (co to do cholery jest kudu, eland, impala, did
        dik, topi albo gnu; i czy gepard naprawdę różni się czymś od lamparta). Nie
        polecam również tej książki dla nadwrażliwych ekologów, wyznawców dżinizmu
        (obrońców wszelkiego życia), ortodoksyjnych wegetarian i anonimowych
        alkoholików.
      • umfana Re: Książki o Afryce - przegląd b. stronniczy 07.10.04, 22:51
        Fantastyczna ksiązka dla zakreconych podroznikow!
        Przeczytna przeze mnie "jednym tchem".
        Podobna ksiazkę pt:"Chwila Przed Zmierzchem" napisał wiele lat poźniej Marcin Kydrynski, mąz Anny Marii Jopek.
        ;o)
        • umfana mam na myśli oczywiście Muzungu Topolskiego !!! 07.10.04, 22:55
          W poscie wyzej zapomniałam napisać do jakiej ksiązki nawiązuje mój post...ups
          ;(
          Przepraszam!
    • blackqueen Re: ksiazki 10.09.04, 01:38
      Witam!

      Miałam dać linka do działu z książkami po aktualizacji, a więc daje, choć
      troszkę spóźniony - zapomniało mi się;). Oto on:
      blacksoul.republika.pl/proza.html
      Pozdrawiam
      Lady_A
    • malawi3 Re: ksiazki 14.09.04, 14:39
      Czesc
      dopiero co odkrylam to forum :)))). Jestem zakochana w Afryce straszliwie - od
      szesciu lat jezdze w busz dziki i chyba w koncu sie tam przeniose.

      Ale do tematu - z ksiazek afrykanskich prawdziwie fajne sa Dzienniki
      afrykanskie - pary operatow krecacych filmy m.in. dla National Geographic. Co
      do Kuki to sie zgadzam, ze ckliwe mocno, ona popelnila jeszcze jedna ksiazke,
      cos z ksiezycem w tytule, ale tego lepiej juz nie tykac. Faktycznie latwo jej
      nie bylo, bo najpierw stracila meza, a potem syna. Ale ckliwa jest.
      Muzungu - glownie dzienniki erotomana, ciekawe jak u niego z AIDS.
      Z inych pozycji - fajna jest Kobieca agencja detektywistyczna nr 1 - ksiazka
      napisana przez botswanczyka, rzeczywiscie oddajaca klimat tej czesci Afryki,
      chociaz moze sie wydawac troche naiwna.
      Z bardziej historycznych - nie pamietam dokladnie autora, ale to ten co napisal
      kwartet aleksandryjski - napisal wspomnienia ze swojej podrozy po okolicach
      wybrzeza kosci sloniowej - podroz z tragarzami, piechota, po wsiach.
      Jest jeszcze dzielo Kydrynskiego, oprocz tego Slonie na olejno - ale tych dwoch
      nie polecam.
      Pozdrowienia
      Marzena
      • krafla Re: ksiazki 14.09.04, 15:28
        chetnmie dorzuce swoje 3 grosze

        Kroniki Abisynskie - autor to Ugandyjczyk, ktorego nazwisko mi wlasnie
        wylecialo z glowy. Bardzo dobra ksiazka, do dostania jeszcze w ksiegarniach.

        Ken Bugul - Senegalka, nowa ksiazka (tytul???), ale ostatnio nie byla do
        dostania. Ma byc dodruk.

        Nadine Godimer - przetlumaczono jej duzo, Nobliska z RPA. Dla mnie osobiscie
        duzo lepsza od Coetziego a tematyka podobna.

        Niektore ksiazki Doris Lessing (ktora urodzila sie w Afryce) sa o Afryce. Ale
        nie wszystkie.

        Olga Stanislawska - Rondo de Gaulla. Specyficzna ale polecam. Opis podrozy z
        Casablanki przez pol Afryki, glownie francuskojezycznej.

        Bedac na Madagaskarze czytalam ksiazke angielskiej lekarki pt Lemurs of the
        lost world. Autorka Jane Wilson. Bardzo ciekawy opis jej pracy na Madagaskarze
        jako lekarki i naukowca biologa. Chyba jednak nie do dostania. Ale jesli
        kogos interesuje Madagaskar i wpadlaby mu w rece, to warto przeczytac.

        Na Lonely Plante Thorn Tree byl kiedys taki watek. To byla kopalnia wiedzy,
        ludzie podali tam tytuly zapewne wiekszosci ksiazek o Afryce opublikowanych po
        angielsku. Tytulow byly dziesiatki. Polecam.

        Na razie wiecej nie pamietam, ale jak sobie przypomne (albo jak znajde link do
        thorn tree) to sie odezwe.
        • hela1 Re: ksiazki 19.09.04, 21:22
          Polecam tez "Kalahari" Wojciecha Albinskiego, HIstorie Afryki
          www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=263283&ret=wys60375877
          i Szeptem o Afryce
          www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=299064&ret=wys60376095
          i swietny album fotografii z afryki Kapuscinskiego "Z Afryki"

          A auteorem Kronik Abisynskich jest Moses Isagawa
          • monomotapa Re: ksiazki 26.09.04, 17:14
            Witam
            Albiński jest rzeczywsiście super. Ta książka potwierdza, że żeby napisać o
            jakimś kraju/kontynencie wiarygodnie to trzeba tam całe niemal życie mieszkać.
            Nie wymienialiście tu jeszcze ”Afryka. Naznaczeni AIDS” Adama Leszczyńskiego.
            Polecam ze względów poznawczych. Można się sporo o epidemii dowiedzieć.
            pozdrawiam
        • kate_16 Re: ksiazki 08.03.05, 13:36
          krafla napisała:

          > Ken Bugul - Senegalka, nowa ksiazka (tytul???), ale ostatnio nie byla do
          > dostania. Ma byc dodruk.

          Moze chodzi Ci o "widziane z drugiej strony" ??? ciekawa książka, na początku
          czytało mi się trochę dziwnie, ale potem się wciągnęłam...

          Koncze wlasnie "Kwaheri" Korabiewicza - ksiazka napisana ok 60 lat temu, troche
          mnie draznia teksty typu "ona jest porzadna, chociaz czarna" i nie nazywanie
          ludzi po imieniu tylko ciagłe "Murzyn"...ale czytajac nie mam wrazenia, ze
          autor jest negatywnie nastawiony do Afrykanczykow...
          troche to chyba wina czasow, w ktorych zsotala napisana...

          kupilam tez "Serengeti nie moze umrzec" Bernarda Grzimek'a(z 68 roku) - facet
          byl straszliwie zakochany w Serengeti i zwierzetach..we wstepie pisza, ze ma
          chwilami dziwne poglady co do Afrykanczykow - chodzi o to, ze Europjeczycy
          powinni im ciagle pomagac, bo sami nie dadza rady (kolonializmu ciag dalszy?),
          ale do tego fragmentu jeszcze nie doszlam, na razie widac tylko jego ogromna
          milosc do Afryki...

    • kate_16 Allegro - literatura afrykańska 10.10.04, 11:13
      nawet nie w iedzialam, ze na allegro mozna takie ciekawe rzeczy znalezc:
      www.allegro.pl/showcat.php?id=5909 , kilka juz mam zamiar kupic
    • reniael Książki 12.10.04, 17:10
      Ciekawa jest książka Bogdana Szczygła "Reportaże afrykańskie", nie jest
      najnowasza, bo z lat 80, ale warto...
      "Kroniki abisyńskie" autora o nazwisku Moses Isegawa - świetna!
      Po za tym czywiście wszystkie Kapuścińskiego
      No a do poduszki, supcio powieść, romans na tle afrykańskiej przyrody (z
      akcentem na ową przyrodę ;)... hmmm jasne, zapomnialam, nie dość, że autora to
      w dodatku tytułu
      cdn.
      • reniael Re: Książki 13.10.04, 21:20
        ta książka to "Królowa deszczu" Katherine SCHOLES
      • kate_16 Re: Książki 16.10.04, 23:11
        ja zaczełam własnie czytac "kwaheri" w.korabiwicza..jestem dopiero na samym
        poczatku, nic nie slyszalam o tyej ksiazce - zna moze ktos?
    • monomotapa Re: ksiazki 20.10.04, 16:55
      Na stronie wydawnictwa Twój Styl jest już zapowiedź nowej książki Albińskiego
      (ten od Kalahari), więc bedzie co czytać.
      I jeszcze pytanie. Widziałem taką niebieską książkę pt. Niewolnica czy jakoś
      tak. Z opisu wynika, że to relacja byłem niewolnicy z Sudanu, która uciekła do
      Wielkiej Brytanii i z jakimś dzienniakrzem napisała autobiograficzną powieść.
      Czy coś słyszeliście o tej książce?
      • kate_16 Re: ksiazki 21.10.04, 09:34
        monomotapa napisał:
        > I jeszcze pytanie. Widziałem taką niebieską książkę pt. Niewolnica czy jakoś
        > tak. Z opisu wynika, że to relacja byłem niewolnicy z Sudanu, która uciekła
        do
        > Wielkiej Brytanii i z jakimś dzienniakrzem napisała autobiograficzną powieść.
        > Czy coś słyszeliście o tej książce?

        "Niewolnica"-Mende Nazer&Damien Lewis
        info ze strony www.blacksoul.prv.pl !!!

        W 1994 roku dwunastoletnia Medne Nazer chodziła do szóstej klasy szkoły
        podstawowej. Do jej wioski położonej w nubijskim rejonie Sudanu wdarł się
        oddział uzbrojonych mudżahedinów. Została porwana i brutalnie zgwałcona, a
        potem sprzedana arabskiej rodzinie mieszkającej w stolicy państwa, Chartumie.
        Następnych sześć lat życia spędziła jako niewolnica. Nieustannie bita i
        poniżana, pracowała 7 dni w tygodniu bez wynagrodzenia, żywiąc się resztkami
        pozostawionymi przez członków rodziny. Straciła kontakt ze światem zewnętrznym.
        Odzyskała wolność dopiero w roku 2000, kiedy właścicielka wysłała ją do Londynu
        na służbę do swojego szwagra, sudańskiego dyplomaty Ala Koronky'ego.
        Dziewczynie udało się zbiec; rozpoczęła starania o azyl w Wielkiej Brytanii.
        Brytyjski dziennikarz i filmowiec Damien Lewis, pomógł Mende w spisaniu jej
        historii. Pierwsze wydanie "Niewolnicy" ukazało się najpierw w Niemczech (gdzie
        książka natychmiast trafiła na listę bestsellerów). Ze wzgędów politycznych
        publikacja edycji brytyjskiej została wsrzymana o dwa lata.

        ***

        W październiku 2002 roku rząd brytyjski odmówił udzielenia azylu czarnoskórej
        22-letniej dziewczynie imieniem Mende Nazer - młodej niewolnicy, która
        odzyskała wolność, uciekając z londyńskiej rezydencji sudańskiego dyplomaty.
        Kompromitujaca decyzja została ostatecznie zmieniona, do czego m.in.
        przyczyniła się nieniejsza książka, napisana przez Mende wspólnie ze znanym
        dziennikarzem Damienem Lewisem.
        Zawarta w "Niewolnicy" wstrząsająca historia niewoli kontrastuje z radosnym
        obrazem szczęśliwego, pełnego miłości dzieciństwa w tętniacej życiem nubijskiej
        wiosce. Fakt powstania książki jest tym bardziej niezwykły, że Mende pochodzi z
        kultury o tradycji mówionej, a nie pisanej, w której rozumienie swojej
        tożsamości i przeszłości opiera się jedynie na wspomnieniach i umiejętności
        opowiadania.

        po wiecej opisow afrykanskich ksiazek zapraszam na zaprzyjazniona strone
        www.blacksoul.prv.pl
        (mam nadzieje, LAdy, ze sie nie gniewasz, ze to skopiowalam, nie wychodzilo mi
        wstawianie linku, sorry)
        • umfana Re: ksiazki 21.10.04, 20:54
          Właśnie szukałam tej informacji o ksiązce pt:"Niewolnica"-Mende Nazer&Damien Lewis.
          Dzięki Kate za to info i za link do fantastycznej strony blacksoul!
          Pozdrawiam cieplutko!
    • arwen.a Re: ksiazki 28.10.04, 17:36
      Cześć.
      A co sądzicie o "Pożegnaniu Z Afryką" Karen Blixen. Ktoś z was porónując ją z
      Kuki Gallman nazwał "megaidiotką" czy jakoś tak :-))
      Na mnie ta książka wiele lat temu zrobiła duże znaczenie i w dużej mierze
      dzięki niej zainteresowałam się Kenią.
      Niestety nie byłam nigdy w Afryce. Mam nadzieję, że jeszcze :-)) Czy po tej
      książce mam spaczony jej obraz?
      • kasiulek31 Re: ksiazki 28.10.04, 22:00
        Byłam w posiadłości a w zasadzie miejscu gdzie kiedyś mieszkał sir Hatton grany
        w "Pożegnaniu z Afryką" przez Roberta Redforda, teraz jest tam mały cump pare
        excluzywnych namiotów niczym nie ogrodzonych z cudowną knajpka, wspaniałymi
        ludźmi, którzy to prowadzą...
        Tam poczułam Afrykę, tam o 4 rano siedząc przed namiotem pijąc kawe pierwszy
        raz łzy leciały mi ze wzruszenia, tam poczułam scalenie z matką ziemią tam
        zakochałam się w Afryce...To było 3 lata temu a teraz w styczniu mam zamiar
        zobaczyć to miejsce ponownie bo tęsknoty już opanować dłużej nie potrafię...
        • kate_16 Re: ksiazki 28.10.04, 23:20
          ja bylam tylko na farmie Karen BLixen, ale nie czulam tam kompletnie nic, wrecz
          mnie to znudzilo...nie ma to jak pewien Masajski bar w malej wiosce w
          Tanazanii:),tam dopiero poczulam prawdziwa afryke...tęsknię za
          nią.............. byłam tam w lipcu, a juz czuję, zę nie wytrzymam jeśli w
          najbliższe wakacje nie pojadę:)
          • kate_16 Re:Biała Masajka 01.11.04, 09:38
            to byla pierwsza ksiazka o kenii, ktora przeczytalam, uwazam, ze jest ciekawa,
            ale autorka chyba rowniez zbyt inteligentna nie byla,ktos zwrocil ostatnio
            uwage- dlaczego wlasciwie Masajka? bo Corinne chyba nie wiedziala, ze mieszkala
            wsrod Samburu...Corinne napisala tez druga czesc tej historii, alke nie ma
            jeszcze polskiego tlumaczenia...
            to co zrobila corinne, bylo szalone - nie znala wogole kenii, jej kultury,
            nawet angielskiego a zamieszkala wsrod Samburu...z jednej strony ja rozumiem, a
            z drugiej...no nie wioem..moze gdybym byla zauroczona(zakochana?) tak jak ona,
            inaczej bym myslala...
            a wy co myslicie o tej ksiazce???
            • marijohanna Re:Biała Masajka 06.02.05, 17:25
              mi sie ksiazka bardzo podobala. korespondowalam z autorka. jest to bardzo mila,
              ciepla kobieta a posadzanie jej o brak inteligencji zbyt grzeczne nie jest.
              podejrzewam, ze tytul zostal wybrany ze wzgledow marketingowych. samburu
              wiekszosci ludziom nic nie mowi.

              przeczytalam rowniez druga czesc. czyta sie fajnie i lekko, o jej problemach z
              adaptacja w europie oraz o krotkim "powrocie" do afryki;))) nie chce zdradzac
              za wiele.

              polecam rowniez ksiazki Nigel'a Barleya. sa chyba dostepne w polsce jego
              ksiazki. jest to etnolog, ktory zyl m.in.u dowajow w kamerunie
              (cz.1 "traumatyczne tropiki" - przetlumaczylam 1:1, wiec moze tytul jest inny)
              i "plaga gasienic". lubie jego specyficzny humor, choc ksiazka moze sie komus
              nie podobac. w kazdym razie jestem jego fanka, ale moze to przez milosc do
              kamerunu;))))
              • kate_16 Re:Biała Masajka - do marijohanny 06.02.05, 18:26
                hej..czytalas druga czesc po polsku? bo nie wiem czy jest juz polskie
                wydanie...mimo,ze niezbyt zachwycona jestem czescia pierwsza,strasznie ciekawi
                mnie jak potoczyly sie losy Corinne...
                pozdrawiam
                • marijohanna Re:Biała Masajka - do marijohanny 06.02.05, 18:49
                  po niemiecku czytalam:))) opowiedziec z grubsza, czy nie chcesz wiedziec???;)))

                  • kate_16 Re:Biała Masajka - do marijohanny 06.02.05, 21:42
                    nie, chcę sama przeczytać...
                    a kupowałs ksiązkę w Polsce? nie wiem, czy dam radę z niemiecką...chyba za
                    słabo znam język..a wiesz może czy jest już angielsku?
                    • marijohanna Re:Biała Masajka - do marijohanny 06.02.05, 21:52
                      po angielsku nie ma nawet cz. 1 niestety:(((

                      przynajmniej ostatnio nie bylo, gdy chcialam dla kolezanki w stanach..
    • kate_16 Re:Drzewo na którym narodził się człowiek ... 01.11.04, 09:40
      ...Petera Matthiessen'a, znacie moze ta ksiazke? bo znalazlam ja na allegro,
      mam ochote ja kupic, ale wogole o niej nie slyszalam....
    • monomotapa Re: ksiazki 14.11.04, 17:39
      halo, halo czemu ustał ruch na tym forum? Do boju miłośnicy Afryki.
      Właśnie czytam ”Niewolnicę”, o której było trochę w tym wątku. Dość naiwne, ale
      może dlatego ze bohaterka ma na razie 6 lat:) Zawsze trochę klimacik życia ludu
      Nuba oddaje.
      W dzisiejszej (sobotnoi-niedzielnej) Rzeczpospolitej jest duży tekst o
      Wojciechu Albińskim, tym od Kalahari. Jak już pisalem to świetna książka a
      szykuje się nowa tego autora. Polecam tekst z Rzepy.
      A za to w dzisiejsze Turystyce (dodatek do Wyborczej) jest tekst przewodnikowy
      o Ghanie. Nawet mnie zachęcił do tych regionów, choć raczej wolę wschodnie
      krańce Czarnego Lądu. pozdrawiam
    • monomotapa Re: ksiazki 30.11.04, 15:15
      powinna już być w księgarniach ”Królestwo potrzebuje kata” W. Albińskiego (tak
      wynika z www.wkts.pl) Jeszcze jej nie mam, bo liczę że bliscy wpadną na pomysł
      i sprezentują mi ją na Mikołajki:)
      • paakwezi Re: ksiazki 04.02.05, 15:06
        Co do ksiazek to polecam dwie:
        Lords of Poverty Grahama Hanckoka (niestety nie ma polskiej wersji) ksiazka nie
        wprost daje dobry poglad na tzw pomoc humanitarna i takie tam. Jak ktos nie
        wierzy niech pojedzie do Nairobi i sobie zwiedzi siedzibe ONZ.
        Fisihing in Africa - tez daje wiele do myslenia
        Cesarz - Kapuscinskiego jest genialny
        Polecam takze i chyba najbardziej ksiazki kenijskich autorow bardzo ciekawe:
        Weep not child Ngugiego i wiele innych. W ogole dobrze czytac literature
        afrykanska.
        Pozdrawiam


    • marijohanna Nigel Barley 06.02.05, 22:39
      pisalam juz powyzej..

      1. Niewinny antropolog (na niemiecki przetlumaczono na traumatyczne
      tropiki..dziwne..hmm)

      www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=411
      2. Plaga gasienic

      www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=936
      ..i polecam, choc nie o afryce a o indonezji:

      3. Bezpieczny sport

      www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=1433
      trzecia czesc jest "musem" dla fanow Barleya, ktory w ksiazce czesto porownuje
      afryke z indonezja. uwielbiam jego humor i to on mnie "zarazil" kamerunem:))
    • iluvafrica Re: ksiazki 09.02.05, 09:48
      'Marzyłam o Afryce' to ksiazka napisana przez Kuki Gallmann,Wloszke ktora
      wyjechala do Kenii razem ze swoim synkiem i mezem.Kuki pieknie pisze o
      Afryce,czytajac zapominasz sie zupelnie i przed oczyma masz tylko zapierajace
      dech w piersiach kenijskie krajobrazy.Nie mniej wazny jest watek
      osobisty.Wszystko jednak co dzieje sie w zyciu Kuki od jej wyjazdu jest
      nierozlacznie zwiaznae z Afryka i wpisane w jej rzeczywistosc.Wszystko dzieje
      sie z powodu Afryki i wszystko dzieki niej.To wzruszajaca
      historia,tymbardziej,ze autentyczna.Kuki nadal mieszka w Kenii i prowadzi
      dzialanosc na rzecz ochrony przyrody.Mnostwo o niej znajdziesz w
      internecie ,ale radze nie szukac,dopoki nie przeczytasz ksiazki, bo w
      przeciwnym razie dowiesz sie wszytskiego z gory. Na podstawie ksiazki powstal
      film o tym samym tytule.To moj ukochany film o Afryce ,a w momencie kiedy
      leci 'By the rivers of the babylon' zawsze placze jak bobr. Z innch ksiazek
      goraco polecam "Heban" Ryszarda Kapuścinskiego0-lektura obowiazkowa
      "Goryle we mgle" Dian Fossey
      "Wsrod Czarnych na rowniku" Aleberta Szweitzera
      .. a od 'Bialej Masajki' zaczela sie moja przygoda z Afryka.
      Goraco pozdrawiam!
      Makena
      ~Kenya nchi nzuri sana~
    • kika82 Re: ksiazki 22.03.05, 11:39
      Czesc, poszukuje dosc specjalistycznych ksiazek nt Afryki. Konktretnie chodzi
      mi o ksiazki o Organizacji Jednosci Afryki, a potem o Unii Afrykanskiej. Jezeli
      macie jakies tytuly, ktore mozecie polecic... piszcie. POzdrawiam!
    • gwizder1 Re: ksiazki 27.03.05, 15:00
      "Kwiat Pustyni" Waris Dirie swietna ksiazka
    • kosmaj Re: ksiazki 27.03.05, 18:10
      Rondo de Gauille, Stanislawskiej - KONIECZNIE!
      Kiedys wpadla mi w reke ksiazka lokalnego autora o zyciu w afrykanskiej wiosce
      (stare wydanie KIK), akurat bylam w Afryce. Jak potem przeczytalam Niewinnego
      Antropologa to caly czas myslalam o tamtej ksiazce - zycie codzienne Afrykanow
      opisane z dwoch roznych punktow widzenia.
    • lib Re: ksiazki 01.04.05, 15:47
      A może ktoś zna Z wojskami Menelika II Bułatowicza? Wiem, że Etiopia to nie
      czarna Afryka, ale może ktoś może coś powiedzieć? lib.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka