fogo
29.06.05, 05:17
Czesc,
Chcialam sie zapytac dziewczyn, ktore maja amerykanskich mezow - nie
polskiego pochodzenia - jak sie czuja w swoich amerykanskich rodzinach.
Chodzi mi o to czy od razu zostaly zaakceptowane czy tez troche to trwalo...
Ja na przyklad po slubie z moim amerykanskim mezem (slub w Polsce)
dowiedzialam sie przypadkiem, ze niektorzy jego znajomi uwazali, iz wychodze
za niego dla zielonej karty i ostrzegali mojego meza przed Polka. Bo podobno
taka o nas opinia panuje wsrod "rodowitych" Amerykanow, ze lapiemy ich za
mezow, zeby dostac karte... No oczywiscie nie bylo mi przyjemnie. Po pieciu
latach mieszkania w Polsce (na szczescie maz tez chcial tu mieszkac), wszyscy
zaczeli sie dopytywac kiedy wracamy (!), a tesciowa to nawet w pewnym
momencie zaczela szukac dla mnie pracy. A ja wtedy ze slodka mina
odpowiedzialam, ze przeciez ja tu pracowac nie moge, bo nie mam zielonej
karty, no a ona przeciez nie chce, zebym pracowala nielegalnie...
Teraz jestem na wakacjach u tesciow od 1,5 miesiaca i po tak dlugim czasie z
tesiowa stwierdzilam, ze ona mnie tak naprawde nigdy nie zaakceptowala i nie
wiem, czy dlatego,ze "odebralam" jej syna, czy dlatego, ze miala ambicje na
amerykanska synowa. Generalnie jest tak, ze jak ja mowie biale, to ona czarne
i odwrotnie i oczywiscie ma zupelnie inne poglady na wychowanie swojego
wnuka. Na poczatku traktowalam to z poblazliwoscia i robilam swoje, ale teraz
juz irytuja mnie teksty - jemu jest za goraco, on nie jest glodny itd itp....
A i do tego jest emerytowana pielegniarka, wiec uwaza, ze zawsze ma racje w
sprawach medycznych. Nie wiem jak to mozliwe, ale jak Malemu przydazyla
sie "trzydniowka" z wysypka, to nie wiedziala co to jest :-O Oczywiscie
chwali sie wnukiem na lewo i prawo - jaki to on inteligentny i jaki sprawny
fizycznie i jaki sliczny bla bla bla... i wtedy ja zawsze dopowiadam
radosnie - bo jest w polowie Polakiem :) - ale ona juz sie wtedy nie
usmiecha :-/
Ciekawa jestem, jak to u Was bylo z wejsciem w nowa rodzine i czy zdarza Wam
sie czasami odczuc na wlasnej skorze, ze dla nich Polak to glownie nielegalny
emigrant, a Polka to zawsze chce tu zlapac meza...
Pozdrawiam