Dodaj do ulubionych

fajny nocleg w L.A

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:07
Czy ktoś zna może fajny nocleg w przyzwoitej cenie w Los Angeles?Lecę w
czerwcu do LA, a następnie wypożyczamy samochód i zwiedzamy Grand
Canyon ,także Las Vegas i wzdłuż route 66 do CHicago.Będę bardzo wdzięczna
jeśli ktoś już przejechał tą trasę i może zarekomendować sympatyczny nocleg w
którymś z ww.miejsc.
Obserwuj wątek
    • derty3 Re: fajny nocleg w L.A 25.03.07, 09:42
      www.expedia.com
      www.mapquest.com

      im drozszy tym fajniejszy...
      • joe_sixpack Sluszna sugestia :). 25.03.07, 18:36
        derty3 napisał:

        "...im drozszy tym fajniejszy...".

        Sprobuj tez www.hotels.com
        Przy autostradzie nie warto sie wysilac. Prawie kazdy motel spelni swoja
        role :).
      • Gość: agg Re: fajny nocleg w L.A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 19:56
        dziękuję,derty3. stronki bardzo ciekawe. jeśli ktoś kto był w LA czy LV i
        chciałby coś doradzić będę wdzięczna.
        • voyager747 Re: fajny nocleg w L.A 25.03.07, 20:42
          Witam, ja byłem parę razy. Jeśli interesuje Cię jakiś w miarę niedrogi i
          przyzwoity hotel, to ja w Vegas mam sprawdzone: Stratosphere,Circus
          Circus,Plaza i Sahara. W LA to mieszkałem tylko w hotelach blisko lotniska i to
          raczej droższych: Mariott i Hilton, ale w sumie były bardzo fajne i też je polecam.
          Ostatnio hotele w Vegas rezerwowałem właśnie przez hotel.com, ale sprawdzaj też
          ceny bezpośrednio na stronach hoteli, nieraz jest taniej tu a nieraz na hotels.
    • Gość: Oberzyswiat Re: fajny nocleg w L.A IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 25.03.07, 20:44
      Gość portalu: agg napisał(a):

      > Czy ktoś zna może fajny nocleg w przyzwoitej cenie w Los Angeles?

      Podejrzewam ze to zwykly spam - nie sprecyzowalas co to znaczy "fajny" i "w
      przyzwoitej cenie"? Los Angeles jest ogromne wiec trzeba sprecyzowac w jakiej
      okolicy. Po drugie, dla kogos przyzwoita cena jest 50 dolarow a dla innego 300.

      Unikaj downtown (centrum) - okolica nienajlepsza a ceny wysokie.
      • Gość: agg Re: fajny nocleg w L.A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:08
        żaden spam.nie mogę sprecyzować okolicy w LA, bo będę tam po raz pierwszy,
        dlatego też proszę o radę. 300 za noc to za drogo:).
        • Gość: Oberzyswiat Re: fajny nocleg w L.A IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 26.03.07, 10:02
          Proponuje wiec troche sie przygotowac ZANIM postawisz stope na gruncie LA, bo
          gwarantuje Ci, ze tu sie zagubisz nie wiedzac co robic i gdzie sie udac (chyba
          ze masz tu kogos kto sie Toba zaopiekuje).
          Radze tez, zeby o hotelach/motelach przepytac sie w wypozyczalni samochodu -
          pewnie trzeba Ci go wypozyczyc zaraz po wyladowaniu na lotnisku w LA, bo bez
          samochodu nie ruszysz sie "w swiat".
          Poniewaz po wyladowaniu bedziesz raczej zmeczona, nie radze zaraz wybierac sie
          na miasto w poszukiwaniu swego hotelu- ruch na autostradach raczej intensywny i
          upierdliwy, czeste korki, latwo sie gdzies zgubic, skreciwszy w zla off-ramp.
          Najlepiej wiec wybrac sobie niezbyt drogi motel gdzies w poblizu lotniska, aby
          nie bladzic szukajac go, przespac sie tam i nastepnego dnia dokladniej obmyslec
          dalsza marszrute z pomoca planu miasta.
          Zaraz tez na lotnisku kup sobie dobra mape miasta i okolic. A na razie zalaczam
          to:
          www.mapquest.com/maps/map.adp?address=&city=Los%20Angeles&state=CA
          Motele "Motel 6" czy "Econo Lodge" sa jednymi z najtanszych, niestety nie
          zawsze zadowalajace jakosciowo. Nieco drozsze sa motele firmy "Best Western",
          ale za to lepsze jakosciowo. Podobnie "Ramada Inn". Mysle, ze byc moze
          zamkniesz sie tam w sumie ok.100 dolarow za nocleg. Moze w wypozyczalni
          samochodu beda w stanie dac adres jednego czy kilku z nich w poblizu lotniska,
          np. w dzielnicach El Segundo czy Hawtorne lub nieco dalej w Torrance? Unikaj
          Inglewood - za duzo czarnych i niezbyt bezpiecznie. Nie wybieraj sie w jazde
          autostradami bez uprzednego dokladnego wyznaczenia sobie trasy wg. mapy - w
          natezeniu ruchu zgubisz sie latwo.

          Nie znajac blizszych detali Twej podrozy, nie moge niestety doradzic niczego
          wiecej.
          • Gość: agg Re: fajny nocleg w L.A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:56
            faktycznie,po przylocie przez Amsterdam i przesiadce w Chicago będziemyzbyt
            zmęczeni, żeby jeszcze krążyć po centrum.
            • Gość: agg Dzięki, Obieżyświat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 16:19
              za szybko wysłałam,doszło 1 zdanie..dokończę. Dziękuję, Obieżyświat, Takie
              proste porady kogoś kto już był w LA są b.przydatne. Bierzemy GPS, więc może
              się nie zgubimy, ale hotel przy lotnisku to najlepsze wyjście.planuję zwiedzić
              Hollywood ,studia filmowe ,MAlibu ,odpocząc na plaży. czy w disneyland to będę
              głupio wyglądać???))Jest sens:)) BARdzo proszę napisz co zwiedziłeś i co Ci
              się podobało w LA.ja tam będę tylko kilka dni.
              • Gość: Oberzyswiat Re: Dzięki, Obieżyświat IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 27.03.07, 20:11
                Po pierwsze, nie Obiezyswiat, a Oberzyswiat! :-) Mala roznica, ale...

                Dwa - ja w LA nie "bylem", ja tu mieszkam od 27 lat! Przez te lata zwiedzilem
                tu co nieco. Wszak czasu mialem dosc!

                Zwiedzanie Hollywoodu (masz na mysli Hollywood Blvd?) bedzie rozczarowujace -
                tak reaguje kazdy z Polski. Moze tylko Chinese Theater przy tej ulicy z
                wyciskami rak i stop & dedykacjami slawnych gwiazd w cemencie? Jedna z
                chodnikowych 'gwiazd' jest dedykowana naszej Poli Negri.
                Studia filmowe, to chyba Universal City - wielki park rozrywki w N. Hollywood,
                miejsce zbudowane z mysla o turystach a nie kreceniu filmow, bo do wlasciwych
                studiow filmowych (niekoniecznie w Hollywood) Cie nie wpuszcza - tam wejscie
                jest tylko dla pracownikow i indywidualnych gosci ktorzy maja specjalna
                przepustke "po znajomosci", ew. w czasie 'wyjatkowych' imprez.
                Za dnia warto pojechac do Griffith Park (na wzgorzach Hollywood'u), gdzie jest
                obserwatorium astronomiczne i skad rozciaga sie najlepsza panorama na miasto LA
                (przy czystym powietrzu wzrok siega kilkadziesiat km, do oceanu i na wyspe S.
                Catalina). Sama wyspa jest warta zwiedzenia - statki na nia odchodza kilka razy
                dziennie z San Pedro i Long Beach.
                Do Malibu mozna sie przejechac "jedynka" - Pacific Coast Highway, zaparkowac
                samochod przy jednej z plaz, np. Zuma Beach i zrobic sobie spacer wzdluz plazy.
                W Disneylandzie na pewno glupio nie bedziesz wygladac - to typowa mekka dla
                turystow (planuj spedzic tam caly dzien). Procz tego, polecam inny park
                rozrywki - Knotts' Berry Farm w Buena Park - mniejszy od Dinseylandu, o
                charakterze Dzikiego Zachodu.
                Jesli czas pozwoli, wybierz sie na spacer do miasteczek Santa Monica, Redondo
                Beach czy Hermosa Beach przy Pacyfiku. Wartoby tez pojechac na polwysep Palos
                Verdes albo do dzielnicy Bel Air aby zobaczyc jak zyja tu bogaci Amerykanie.

                Wszystko zalezy od Twych zainteresowan (ktorych nie znam) i czasu ktory
                bedziesz miala w LA (no i pieniazkow). Benzyna ciagle idzie do gory...
                • voyager747 Re: Dzięki, Obieżyświat 27.03.07, 21:32
                  Mnie Hollywood nie rozczarowało, a byłem z Polski. Nie wiem czego ludzie się
                  spodziewają po tym miejscu, jak dla mnie wyglądało tak jak sobie wyobrażałem(i
                  widziałem na zdjęciach wcześniej).Ja byłem jeszcze w Long Beach obejrzeć Queen
                  Mary. Turyści jeżdżą też zobaczyć Rodeo Drive, Venice Beach, downtown.
                  • Gość: Oberzyswiat Re: Dzięki, Obieżyświat IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 28.03.07, 06:25
                    Zaczynasz juz wkraczac w konkretne atrakcje, wymieniania ktorych ja celowo
                    unikalem (za wyjatkiem tych wzmiankowanych przez autorke postu). Poniewaz
                    jednak ona nie sprecyzowala swych zainteresowan, ja nie bede niczego
                    konkretnego tu sugerowal. Jedni lubia zwiedzac drogie sklepy i ich witryny,
                    inni wola przespacerowac sie wzdluz plazy, jeszcze inni wala do Disneylandu...
                    Nie bede kobiecie wtykal zwiedzenia Queen Mary (mimo ze osobiscie interesuje
                    sie sprawami marynistycznymi) bo nie wiem, czy nie zanudzilaby sie tam na
                    smierc!
                    Najlepiej wiec zaopatrzyc sie wprzody w dobry przewodnik turystyczny i
                    powybierac zen atrakcje wg. swego czasu i glebokosci kieszeni.
                    Jesli jednak ktos tu zapyta o konkretna rzecz, to ja w miare swych mozliwosci
                    sluze rada. Inaczej, to mozemy bawic sie tu w niekonczaca sie wyliczanke rzeczy
                    ktore "ktos kiedys juz widzial i mu sie podobaly"...
                    • gapciams Re: Dzięki, Obieżyświat 28.03.07, 08:02
                      racja!
                    • voyager747 Re: Dzięki, Obieżyświat 28.03.07, 12:04
                      Ja nie mam zamiaru się bawić w żadne wyliczanki, rozumiem że w tym temacie Ty
                      masz wyłączność na doradzanie i nikt nie może nic wtrącić od siebie?
                      • voyager747 Re: Dzięki, Obieżyświat 28.03.07, 12:06
                        Przestaje się już interesować tym tematem, możesz nic nie odpisywać.
                        • Gość: agg piękne zdjęcia na voyager747.fotosik.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 15:36
                          twoje zdjęcia z wakacji na www.fotosik są extra.zrobię kiedyś podobną stronkę
                          z moimi zdjęciami z Kuby ,Dominikany czy z nurkowania w Egipcie , ale na razie
                          brak mi czasu.zawód mam wolny,a pracuję jak niewolnik:) napisz proszę coś
                          szerzej o Quinn Mary.czy to coś porównywalnego do zwiedzania HMS BELFAST na
                          Tamizie w Londynie?? to byłoby ciekawe.W przewodniku Pascala , który
                          ZAWZIĘCIE WPROST studiuję nic na ten temat nie ma.wracam do pracy(
    • gapciams Re: fajny nocleg w L.A 26.03.07, 15:12
      hoteli jest mnostwo w LV circus rezerwacja ze strony : 40 $ za noc
      trzeba tylko wstrzelic sie w termin


      co do autka
      polecam www.traveljigsaw.pl/
      ja w lutym wynajalem autko i wszystko bylo ok ..a ceny naprawde konkurencyjne
      ( nawet polowe taniej niz w innych firmach )
      w razie pytan jestem do dyspozycji
      pozdrawiam
    • Gość: kk jeszce jeden pomysl IP: 198.36.95.* 27.03.07, 18:29
      np. w Venice jest duzo hoteli, moteli, motelikow

      poszukaj na wyzej wymienionych stronach lub nawet w ksiazce telefornicznej
      (www.yellowpages.com)
      np.
      www.yellowpages.com/sp/moreinfo/index.jsp?id=74178208&q=motel
      www.yellowpages.com/sp/moreinfo/index.jsp?id=57392419&q=motel
      szukaj "motels" w miejscowosci "Venice, CA" i potem sortuj wyniki w/g odleglosci
      "Santa Monica, CA" tez jest OK

      takie motele nie beda raczej luksusowe ale za to blisko oceanu

      • liloom Re: jeszce jeden pomysl 28.03.07, 19:31
        A mnie LA troche rozczarowalo, mimo ze nie bylam z Polski;) Moze dlatego, ze 3
        tygodnie objazd Kaliforni i LA na koncu - juz bylo po prostu za duzo?
        Widzialam stare LA (Olvera Street) i nowe LA mam na mysli okolice Disney Hall,
        Hollywood itd itp. - zabojcze byly dla mnie odleglosci + korki, ale za to fajne
        widoki z Mullholand Drive, potem mozesz zobaczyc Rodeo Street i Beverly Hills,
        no i inne rzeczy, ktore podpowiadali inni tzn. te dzielnice/miasteczka nad
        oceanem, ktory wcale nie jest cieply (to bylo dla mnie zaskoczenie, a bylam w
        lato).
        A najlepiej kup sobie dobry przewodnik i ustal program indywidualnie wg tego co
        lubisz, bo 3 dni to raczej malo.
        Poguglaj w sieci
        en.wikipedia.org/wiki/Los_AngelesPzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka