Dodaj do ulubionych

6 rocznica 9/11

13.09.07, 02:35
I co? I polskie forum nowojorczykow nie ma nic do powiedzenia?
Nawet maluskiego przemyslenia, nawet jednego zdanka na ten temat?
Nawet Osama wystosowal w te rocznice okolicznosciowe video.
Lucy
Obserwuj wątek
    • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 13.09.07, 05:39
      > I co? I polskie forum nowojorczykow nie ma nic do powiedzenia?

      "mowa jest srebrem, a milczenie zlotem". <rs>
      • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 14.09.07, 04:58
        eres666 napisał:

        >
        > "mowa jest srebrem, a milczenie zlotem".

        A moze to milczenie jest cicha aprobata na to co Gulianni opowiada
        wszem i wobec? Jaki to on byl bohater?
        A moze to milczenie oznacza, ze wszyscy sie zgadzaja na to co
        nastapilo pozniej.?
        Lucy
        • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 14.09.07, 17:12
          > A moze to milczenie oznacza, ze wszyscy sie zgadzaja na to co
          > nastapilo pozniej.?

          oczywiscie, a co ty myslalas? my wszyscy tutaj jestesmy pewni, ze juz za dzien,
          za dwa, nasze sluzby specjalne znajda w iraku weapon of mass destruction, ktore
          sadam przed nami schowal, a wtedy uderzymy na iran, syrie, szwajcarie i mazury. <rs>
          • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 15.09.07, 02:20
            eres666 napisał:

            > >>
            > oczywiscie, a co ty myslalas? my wszyscy tutaj jestesmy pewni, ze
            juz za dzien,
            > za dwa, nasze sluzby specjalne znajda w iraku weapon of mass
            destruction, ktore
            > sadam przed nami schowal, a wtedy uderzymy na iran, syrie,
            szwajcarie i mazury.
            > <rs>
            Rzeczywiscie. Eres. Niedocenilam Was. Jestescie wspaniali z tym
            czekaniem. I ktoby to pomyslal????
            Lucy
            • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 15.09.07, 04:12
              > Rzeczywiscie. Eres. Niedocenilam Was. Jestescie wspaniali z tym
              > czekaniem. I ktoby to pomyslal????

              no my zawsze myslelismy, tylko przez skromnosc, nie chcielismy o tym glosno
              mowic. <rs>

              ps. ciekaw jestem w ilu demonstacjach przeciwko wojnie ty, komputerowa
              wojowniczko, bralas udzial?
              ile petycji w tej i podobnych sprawach podpisalas?
              co zrobilas w sprawie wyjasnienia co sie tak naprawde stalo 9/11?
              czy bralas udzial w wyborach?
              samym sluchaniem lewicujacego radia to jeszcze nikt nic nie zmienil. <rs>
    • damiri Re: 6 rocznica 9/11 15.09.07, 17:59
      A powinnismy wystawic akademie rocznicowa ala PRL?
      Nie rozumiem, tzn jest obowiazek "forumowego" przezywania rocznicy?
      • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 18.09.07, 05:38
        damiri napisała:

        >> Nie rozumiem, tzn jest obowiazek "forumowego" przezywania
        rocznicy?
        Nie. Nie mam na mysli samo wspominanie tragedi. To juz nasz
        prezydent zalatwial w swoich przemowieniach przez ostatnich 6 lat.I
        nie chodzi mi o konspiracyjne teorie typu: Co naprawde uderzylo w
        budynek Pentagonu. Ot, chodzi o mala sprawe. Jak sie ma wspolczynnik
        smiertelnosci strazakow nowojorskich(ktorzy nie zgineli) a ktorzy
        brali udzial w akcji ratowniczej do skali ogolnokrajowej. Inna
        malutka sprawa. Jak sie maja mieszkancy Dolnego Manhatanu.? Dalej te
        kaszle, alergie, i raki? Wielu ludzi zginelo w ataku na WTC. Ale
        wiecej w tej chwili ginie w wyniku czegos innego. Mozecie sobie ,
        nowojorczycy przeczytac pare slow na ten temat. "DISCOVER" magazine,
        Special Anniversary Issue, October 2007. Artykul by Micheal Mason.
        Strona 21.
        Lucy
        • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 18.09.07, 07:32
          drogie dziecko z florydy pouczajace mieszkancow dolnego manhattanu.

          my nie musimy o tym czytac, bo my to obserwujemy na wlasnej skorze. wzrost
          alergicznosci, zwiekszenie ilosci symptomow astmatycznych. to przerabiamy
          codziennie.

          tak sie sklada, ze pracuje w soho, i bralem udzial w akcji pomocy dla
          pracujacych na ground zero. na samym ground zero tez pracowalem. przez ponad dwa
          lata po tym, kiedy jechalem do J&R zatykalo mnie po wyjsciu z metra. zeby bylo
          smiesznie facetem szefowej biura, w ktorym pracuje (i pracowalem wtedy) jest
          jednym z szefow nowojorskiej strazy pozarnej, wiec akurat w sprawach zwiazanyh
          ze straza pozarna i jak zostala potraktowana przez administracje i niektorych
          pismakow i nadal jest, siedze w samym centrum. zapewne moglbym ci opowiedziec
          wiele historii na temat przewalow ze sprzetem zabezbieczajacym i odzieza, ktora
          miala trafic do robotnikow bezposrednio pracujacych na ground zero w pierwszych
          tygodniach po 9/11. jak sie w tym wszystkim znalazly oficjalne media, czerwony
          krzyz, FEMA a nawet FBI.

          o raki i alergie powinnas spytac rowniez ludzi mieszkajacych na greenpoincie i
          north williamsburgu. bo to jest chyba najbardziej pod tym wzgledem popularny
          teren w calych stanach. a ceny nieruchomowsci tam nadal ida w gore. wiec
          dlaczego taka dysryminacja?

          nie otwierasz nam bynajmniej oczu, a w zadnym razie nie odkrywasz ameryki, a to
          ze przeczytalas artyklul w discovery. to super, ale uwirz mi. sadze, ze
          nowojorczycy czytajacy to forum wiedza doskonale co jest grane, wiec swoja
          troske powinnas moze adresowac np. do polonusow podczytujacych, ktorzy maja dosc
          mgliste pojecie o tym o czym mowisz, pojecie.

          osobiscie nie mam nikogo, kto zginal w tych wydarzeniach. jesli by przesledzic
          historie nowozytna (a wlaasciwie nie koneicznie tylko nowozytna), to jest ona
          uslana takimi wydarzeniami jak 9/11. nie jest to nic nowego pod sloncem i wydazy
          sie jeszcze nie raz, a poleczenstwo jak kozy uwierzy oficjalnym raportom. taka
          jest ta brudna polityka, a wierzy sie tym, ktorzy maja wieksze traby i glosniej
          nadaja.

          dziennie gina tez tysiace ludzi z glodu i braku podstawowej pomocy medycznej lub
          w kretynskich konfliktach lokalnych, ktorych jakos nikt nie naglasnia, nikt nie
          probuje zazegnac bo na tych terenach nie ma zadnych surowcow mineralnych. jakos
          o tym nikt wspomina. bo to nie medialne. bo nie mozna palcem pokazac w TV jak
          jeden i drugi samolot parkowal w budynku. bo nie bylo BOOOM!!! setki cial
          lezacych wzdluz drog. no niby smutne, ale to takie nudne.

          jesli ktos potrzebuje wspominac, to na pewno by tu napisal. widocznie nikt nie
          ma juz takiej potrzeby. bylo minelo. zapewne sa ludzie, ktorzy nie pogodzili sie
          z utrata najblizszych , ale obecnie robi sie z tej rocznicy kolejna szopke,
          serwujaca zupelnie innym celom niz powinna.

          nie zrozum mnie zle. ja doceniam twoje dzialania, twoje zainteresowanie sprawami
          politycznie nie poprawnymi i troske, ale daj spokoj. nie ucz ojcow dzieci
          rodzic. <rs>
          • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 21.09.07, 06:46
            eres666 napisał:

            > . ja doceniam twoje dzialania, twoje zainteresowanie sprawam
            > i
            > politycznie nie poprawnymi i troske, ale daj spokoj. nie ucz ojcow
            dzieci
            > rodzic. <rs>

            A czemu nie?
            Jakby ojcowie zaczeli dzieci rodzic - to ja nie mialabym o czym
            pisac .:D
            Lucy
            Lu
            • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 21.09.07, 21:06
              lucy58 napisała:

              > Jakby ojcowie zaczeli dzieci rodzic - to ja nie mialabym o czym
              > pisac .:D

              dopiero wtedy by bylo o czym pisac!!! wszystkie problemy tego swiata, terror,
              konflikty lokalne, dziury budgetowe, skazenie srodowiska itp, itd by poszly od
              razu w kat. kazdy ojciec by jeszcze banke zielnych zaliczyl (hmmm. czy moze
              tylko pierwszy?). <rs>
              • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 22.09.07, 05:22
                eres666 napisał:

                > lucy58 napisała:
                >
                > > Jakby ojcowie zaczeli dzieci rodzic - to ja nie mialabym o czym
                > > pisac .:D
                >
                > dopiero wtedy by bylo o czym pisac!!! wszystkie problemy tego
                swiata, terror,
                > konflikty lokalne, dziury budgetowe, skazenie srodowiska itp, itd
                by poszly od
                > razu w kat.

                Ty Eres nie schodz z tematu. To jest ostatnio modne w wyzszych
                sferach. Ale nie w moich.
                Mialo byc o skazeniu Dolnego Manhattanu. Wiem,ze wielu Polakow,
                azbestowcow, pracowalo przy Ground Zero. Jak oni sie maja? Czy
                ktokolwiek interesuje sie nimi?
                Lucy
                Ps. Kalifornijski gubernator i De Vito pokryli temat tatusiowej
                ciazy.
                • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 22.09.07, 07:45
                  > Ty Eres nie schodz z tematu. To jest ostatnio modne w wyzszych
                  > sferach. Ale nie w moich. Mialo byc o skazeniu Dolnego Manhattanu.

                  i bylo. tylko nie wiem czemu wolalas wyciac caly kawal textu m.in. wlasnie o tym
                  a odpisac tylko na durny kawalek o "rodzeniu ojcow". wiec jak masz pretensje do
                  zmiany tematu, to juz wylacznie do siebie.

                  > Wiem,ze wielu Polakow, azbestowcow, pracowalo przy Ground Zero. Jak > oni sie
                  maja? Czy ktokolwiek interesuje sie nimi?

                  owszem. akurat polscy azbestowcy maja sie dobrze, bo jako nieliczni mieli
                  swiadomosc zagrozenia i przynajmniej ci przy zdrowych zmyslach mieli swoj wlasny
                  i sprawny sprzet i go uzywali, w przeciwienstwie do strazakow i policjantow i
                  zwyklych szarakow od construction, ktorzy sie tam znalezli. tym bardziej po tym
                  co uslyszeli w mediach.

                  > Lucy
                  > Ps. Kalifornijski gubernator i De Vito pokryli temat tatusiowej
                  > ciazy.

                  sprawa jest wczesniejsza nic "the twins". <rs>
          • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 23.09.07, 01:04
            eres666 napisał:

            > drogie dziecko z florydy pouczajace mieszkancow dolnego
            manhattanu.
            >
            > my nie musimy o tym czytac, bo my to obserwujemy na wlasnej
            skorze. wzrost
            > alergicznosci, zwiekszenie ilosci symptomow astmatycznych. to
            przerabiamy
            > codziennie.
            >
            > tak sie sklada, ze pracuje w soho, i bralem udzial w akcji pomocy
            dla
            > pracujacych na ground zero. na samym ground zero tez pracowalem.
            przez ponad dw
            > a
            > lata po tym, kiedy jechalem do J&R zatykalo mnie po wyjsciu z
            metra. zeby bylo
            > smiesznie facetem szefowej biura, w ktorym pracuje (i pracowalem
            wtedy) jest
            > jednym z szefow nowojorskiej strazy pozarnej, wiec akurat w
            sprawach zwiazanyh
            > ze straza pozarna i jak zostala potraktowana przez administracje i
            niektorych
            > pismakow i nadal jest, siedze w samym centrum. zapewne moglbym ci
            opowiedziec
            > wiele historii na temat przewalow ze sprzetem zabezbieczajacym i
            odzieza, ktora
            > miala trafic do robotnikow bezposrednio pracujacych na ground zero
            w pierwszych
            > tygodniach po 9/11. jak sie w tym wszystkim znalazly oficjalne
            media, czerwony
            > krzyz, FEMA a nawet FBI.
            >
            > o raki i alergie powinnas spytac rowniez ludzi mieszkajacych na
            greenpoincie i
            > north williamsburgu. bo to jest chyba najbardziej pod tym wzgledem
            popularny
            > teren w calych stanach. a ceny nieruchomowsci tam nadal ida w
            gore. wiec
            > dlaczego taka dysryminacja?
            >
            > nie otwierasz nam bynajmniej oczu, a w zadnym razie nie odkrywasz
            ameryki, a to
            > ze przeczytalas artyklul w discovery. to super, ale uwirz mi.
            sadze, ze
            > nowojorczycy czytajacy to forum wiedza doskonale co jest grane,
            wiec swoja
            > troske powinnas moze adresowac np. do polonusow podczytujacych,
            ktorzy maja dos
            > c
            > mgliste pojecie o tym o czym mowisz, pojecie.
            >
            > osobiscie nie mam nikogo, kto zginal w tych wydarzeniach. jesli by
            przesledzic
            > historie nowozytna (a wlaasciwie nie koneicznie tylko nowozytna),
            to jest ona
            > uslana takimi wydarzeniami jak 9/11. nie jest to nic nowego pod
            sloncem i wydaz
            > y
            > sie jeszcze nie raz, a poleczenstwo jak kozy uwierzy oficjalnym
            raportom. taka
            > jest ta brudna polityka, a wierzy sie tym, ktorzy maja wieksze
            traby i glosniej
            > nadaja.
            >
            > dziennie gina tez tysiace ludzi z glodu i braku podstawowej pomocy
            medycznej lu
            > b
            > w kretynskich konfliktach lokalnych, ktorych jakos nikt nie
            naglasnia, nikt nie
            > probuje zazegnac bo na tych terenach nie ma zadnych surowcow
            mineralnych. jakos
            > o tym nikt wspomina. bo to nie medialne. bo nie mozna palcem
            pokazac w TV jak
            > jeden i drugi samolot parkowal w budynku. bo nie bylo BOOOM!!!
            setki cial
            > lezacych wzdluz drog. no niby smutne, ale to takie nudne.
            >
            > jesli ktos potrzebuje wspominac, to na pewno by tu napisal.
            widocznie nikt nie
            > ma juz takiej potrzeby. bylo minelo. zapewne sa ludzie, ktorzy nie
            pogodzili si
            > e
            > z utrata najblizszych , ale obecnie robi sie z tej rocznicy
            kolejna szopke,
            > serwujaca zupelnie innym celom niz powinna.
            >
            > nie zrozum mnie zle. ja doceniam twoje dzialania, twoje
            zainteresowanie sprawam
            > i
            > politycznie nie poprawnymi i troske, ale daj spokoj. nie ucz ojcow
            dzieci
            > rodzic. <rs>
            ERES.
            Nie wiem jak to sie stalo, ale dopiero dzisiaj przeczytalam caly
            tekst Twego postu. Moze moje zmeczone paluszki omknely sie na
            klawiszach? Moze jakis blad w portalu? A moze ten tekst byl caly
            czas - tylko ja, glupia ges, nie raczylam zajrzec. Moze gdyby bylo
            wiecej takich jak Ty, swiat bylby troszeczke lepszy.? Moze nie
            byloby tego zabijania calych nacji w imie imperialistycznych ideii
            rosnacych od lat w glowkach zachodnich politykow. Moze kazda istota
            na tym ziemskimn padole mialaby opieke zdrowotna i dzieci nie
            umieralyby z glodu.
            I nikt by nie byl gwalcony, ani torturowany. I kazdy mialby pelny
            brzuszek. I.....I.....
            Lucy
            • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 25.09.07, 06:21
              lucy58 napisała:

              > eres666 napisał:
              >> >
              >>>> > politycznie (niepoprawnie).

              To teraz mi, mily Panie,odpowiedz. Wiedzac, ze cos jest nie tak, czy
              pisales gdziekolwiek o tym? Na forum? Do gazety? Czy ktokolwiek o
              tym wiedzial oprocz Ciebie?
              Lucy
              • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 25.09.07, 18:30
                ucy58 napisała:

                > >>>> > politycznie (niepoprawnie).
                > To teraz mi, mily Panie,odpowiedz. Wiedzac, ze cos jest nie tak, czy
                > pisales gdziekolwiek o tym? Na forum? Do gazety? Czy ktokolwiek o
                > tym wiedzial oprocz Ciebie?

                ty juz wiesz.
                pewnie. nie wiem czy to forum bylo w 2001, ale
                bylem bezposrednio zwiazany z projektem: wtclivinghistory.org
                sprawa naduzyc czerwonego krzyza byla wykryta juz dosc wczesnie i dudnily o tyme
                nowojorskie media (te ktore dudnily), a sprawa z FBI jest nadal w toku, na
                drodze prawnej wiec samodzielnie nie prowadzilem, zadnej kampanii
                uswiadamiajacej, ale pisalem o tym
                na kilku grupach usenetowych na biezaco.

                moge ci jednak opowiedziec jak sie szarpalem z dwoma pracownikami FBI kiedy nam
                chcieli zabrac laptop, na ktorym byla cala baza danych sprzetu i ubran
                przekazanych robotnikowm pracujacycm na ground zero, ktory dziwnym trafem
                nastepnego dnia zostal skradziony z tego magazynu. jak ew. bede zeznawac w tej
                sprawie przed sadem to tez ci powiem. <rs>
                • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 26.09.07, 04:28
                  eres666 napisał:

                  > ucy58 napisała:
                  >
                  >>>
                  > moge ci jednak opowiedziec jak sie szarpalem z dwoma pracownikami
                  FBI kiedy nam
                  > chcieli zabrac laptop, na ktorym byla cala baza danych sprzetu i
                  ubran
                  > przekazanych robotnikowm pracujacycm na ground zero, ktory dziwnym
                  trafem
                  > nastepnego dnia zostal skradziony z tego magazynu. jak ew. bede
                  zeznawac w tej
                  > sprawie przed sadem to tez ci powiem. <rs>

                  Widzisz Eres. Sluchalam wczoraj przemowienia naszego blazna na forum
                  ONZ. Po 5 minutach nie moglam tego zniesc. Tak jak nie moge czytac o
                  bohaterskiej postawie nowojorskiego Gullianiego podczas i po 9/11.
                  Na tym sie opiera jego cala kampania wyborcza. Na jego zdecydowanej
                  postawie, rozsadnych i "cool" decyzjach podczas kryzysu. O to
                  chodzi, ze to wszystko bzdura . Poklepanie strazaka po plecach na
                  gruncie zero i zapewnieniu, ze Ameryka bedzie dalej istniala dzieki
                  niemu - nie ma nic wspolnego z jego parametrami jako przyszly
                  prezydent. Owszem- na wizji byl wspanialy. Na wizji lokalnej -
                  jeszcze bardziej. Ale im dalej odejdziemy od kamer telewizyjnych -
                  tym gorzej. I nikt o tym nie mowi. Prasa milczy. Jakies blogi? A kto
                  ze zwyklych ludzi je czyta? Zwykli ludzie czytaja gazety i ogladaja
                  FOX13. Ja mniej wiecej wiem z mojego radia. Ale nie znam szczegolow.
                  Im wiecej pisza ludzie tacy jak TY, bezposrednio zwiazani lub
                  wiedzacy cos innego niz oficjalna propaganda naglasnia - tym wiecej
                  my - cala szara masa - wie wiecej. I moze lepiej oceniac. I lepiej
                  wybierac. I moze nawet zmieniac swiatopoglad(:D
                  Lucy
                  • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 26.09.07, 05:59
                    > Widzisz Eres. Sluchalam wczoraj przemowienia naszego blazna na forum
                    > ONZ. Po 5 minutach nie moglam tego zniesc.

                    ja tez nie moge go zniesc, no ale jakby nie bylo trzeba wiedziec co mowi nasz
                    ukochany i jedyny prezydent.
                    wczoraj na columbii bylo spotkanie z innym oszolomem. z iranu ahmadinejad'em. co
                    jednak ciekawe w ankiecie po spotkaniu okazalo sie, 47% wypowiadajacych sie
                    miala przekonanie, ze koles byl szczery w swych wypowiedziach. to jest wynikiem
                    sporo wyzszym niz przecietna ocena politykow amerykanskich wypowiadajacych sie
                    na podobnym forum. do troche daje do myslenia.

                    >Tak jak nie moge czytac o
                    > bohaterskiej postawie nowojorskiego Gullianiego podczas i po 9/11.
                    > Na tym sie opiera jego cala kampania wyborcza. Na jego zdecydowanej
                    > postawie, rozsadnych i "cool" decyzjach podczas kryzysu. O to
                    > chodzi, ze to wszystko bzdura.

                    to akurat niestety nie jest bzdura, bo jakby nie bylo, jako jedyny wtedy byl
                    zdolny do podjecia jakichkolwiek wiazacych decyzji i je wyegzekwowac. gdyby go
                    nie bylo, to bylby tam na dole burdel znacznie wiekszy niz byl. tylko ze oprocz
                    tej dzialanosci, ktora pokazywal i ktorej przyklaskiwal FOX News, gulliani
                    prowadzil kammpanie swojej firmy i np. wysylke stali po wierzach, do chin, zanim
                    ona jeszcze pzeszla przez rece expertow od kryminalistyki. juz za samo to
                    powinien siedziec, a on jeszcze w wyborach na prezydenta startuje. ale czego
                    oczekiwac, skoro obecnie prezydentem jest to co jest.

                    > Poklepanie strazaka po plecach na
                    > gruncie zero i zapewnieniu, ze Ameryka bedzie dalej istniala dzieki
                    > niemu - nie ma nic wspolnego z jego parametrami jako przyszly
                    > prezydent.

                    nie wiem czy to bylo w TV, ale widzialem material jak on i pataki podaj 12ego
                    wrzesnia, rozmawiali z bushem przez telefon. takiego wazeliniarstwa to ja w
                    zyciu nie widzialem i nie slyszalem.

                    > Owszem- na wizji byl wspanialy. Na wizji lokalnej -
                    > jeszcze bardziej. Ale im dalej odejdziemy od kamer telewizyjnych -
                    > tym gorzej. I nikt o tym nie mowi. Prasa milczy. Jakies blogi? A kto ze
                    zwyklych ludzi je czyta?

                    blogow wtedy nie bylo jeszcze. wtedy niewielu ludzi mialo do tego taki dystans
                    jaki ma teraz, chociaz nie trzeba bylo byc politologiem, zeby miec swiadomosc,
                    ze usa w taki czy inny sposob musi wyladowac na bliskim wchodzie, o czym tez
                    pisalem juz w bodaj w 1999, ale wszyscy sie pukali w glowe. niezaleznie czy ktos
                    wierzy w teorie spiskowe czy nie, cala sprawa 9.11 z ktorej strony nia nie
                    spojrzec smierdzi na kilometr. niektore teorie spiskowe sa znacznie lepiej
                    udokumentowane (a przynajmniej zadaja konkretne pytania) niz oficjalna teoria
                    spiskowa, mianowicie "raport komisji d.s. 911". ale to jeszcze inna sprawa.

                    > Zwykli ludzie czytaja gazety i ogladaja
                    > FOX13. Ja mniej wiecej wiem z mojego radia. Ale nie znam szczegolow.
                    > Im wiecej pisza ludzie tacy jak TY, bezposrednio zwiazani lub
                    > wiedzacy cos innego niz oficjalna propaganda naglasnia - tym wiecej
                    > my - cala szara masa - wie wiecej.
                    > I moze lepiej oceniac. I lepiej
                    > wybierac. I moze nawet zmieniac swiatopoglad(:D

                    tylko co z tego ze bedziesz wiedziec. sadze, ze bedziesz miala wiekszy metlik w
                    glowie i wieksze zdegustowanie ta cala sytuacja. ja juz zaczalem traktowac
                    polityke jak zawody sportowe (ktorymi tez, z malymi wyjatkami, sie specjalnie
                    nie interesuje). chlopaki sie napinaja przez jakis czas. szlifuja kondycja,
                    znaczy sie powiekszaja kase kampanii (takiej czy smakiej), media dudnia. potem
                    nadchodzi dzien wyscigow, a po nim jest dokladnie tak jakby sie nigdy nic nie
                    stalo. i tak do nastepnych zawodow. sa tez pomniejsze rozgrywki, ktore bazuja na
                    tych samych zasadach.

                    w tej chwili normalnie pracujacy czlowiek jesli chce byc swiadomym wyborca, nie
                    jest juz w stanie ogarnac kim sa kandydaci, jaki naprawde maja program, jak
                    rozumiec to co mowi. a jesli juz sie wydaje, ze sie jest blisko w podjeciu
                    decyzji na kogo, to wszystko pryska bo np. okazuje sie, ze taki obama chce na
                    pakistan najezdzac. no kurna cyrk na kolkach, tylko ze bilety troche za drogie. <rs>
                    • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 28.09.07, 04:08
                      Za duzo czasu mi zadaje cytowanie i potem odpowiadanie.
                      Odpowiadam wiec ogolnie, nie szczegolnie.
                      Guliani byl na grunt zero. Ale tylko jako poklepywacz. Jedyna
                      decyzja potrzebna w tym momencie bylo polaczenie komunikacji miedzy
                      policja, strazakami i wojskiem. I tylko on - jako glowny
                      administrator miasta -mogl to zarzadzic. Mial do tego authority.
                      Prezydent w tych chwilach siedzial w Force One i krazyl ponad
                      pustyniami, a Vice siedzial w bunkrze. Guliani nie zapobieglby
                      zawalenia wiez - ale zapobieglby smierci setek ludzi z wiez. Tydzien
                      po tragedii- zapewnial (i to slyszalam na zywo w TV) ze dolny
                      Manhattan jest bezpieczny dla zdrowia. Bzdura byla i jest do tej
                      pory. Nie wierze, przy okazji w te tzw, konspiracy teorie, ale pewne
                      klocki nie leza jak powinny. Jakos malo sie mowi o pensywalskiej
                      tragedii. Zauwazylam ostatnio, ze mowi sie o ataku na Nowy Jork i
                      Pentagon. Nikt jakos nie wspomina 3 samolotu, ktory wyparowal
                      praktycznie w Pensylwanii? I wiesz co? Nie bede glosowala, bo
                      jeszcze nie jestem uprawniona. Mam na razie GC. Ale maz, jezeli
                      bedzie glosowal,to tylko na Kusinicha. Juz moja w tym sprawa. Jedyny
                      kandydat na ktorego JA bym glosowala - NADER.Ale na razie nie
                      uczestniczy w rejsie. Czekaj. Niech sobie przypomne co tam jeszcze w
                      twoim poscie bylo.Moze jutro, bo narazie piwko maci mi mysli.
                      Pozdrawiam, Eres
                      Lucy
                      • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 28.09.07, 05:56
                        lucy58 napisała:

                        > Za duzo czasu mi zadaje cytowanie i potem odpowiadanie.
                        > Odpowiadam wiec ogolnie, nie szczegolnie.

                        ten interface nie sprzyja dluzszym dyskusjom.

                        > Guliani byl na grunt zero. Ale tylko jako poklepywacz.

                        nieprawda. nie tylko. zalatwial kontrakty. sciagal ludzi. to on (a przynajmniej
                        jego ludzie) praktycznie zorganizaowali poczatkowy szkielet akcji ratowniczej,
                        kiedy cala reszta nie mogla szczek z podlogi pozbierac. nie mowie bynajmniej, ze
                        to byla jakas heroiczna akcja, a wrecz przeciwnie. pieniadze bardzo szybko
                        przeszly z rak do rak, niemniej cos w ogole zaczelo sie dziac. inaczej bys miala
                        tlumy ludzi pladrujacych sklepy i turystow blakajacych sie po ruinach i
                        cykajacych foty.

                        > Jedyna
                        > decyzja potrzebna w tym momencie bylo polaczenie komunikacji miedzy
                        > policja, strazakami i wojskiem. I tylko on - jako glowny
                        > administrator miasta -mogl to zarzadzic.

                        tyle, ze wlasnie to wyszlo dosyc marnie. FEMA nie wiedziala, co robi wojsko.
                        policja miala sprzeczne info od jednego i drugiego. czerwony krzyz raz
                        przyjmowal krew i ciuchy. potem oficjalnie stwierdzono, ze jest wszystkiego do
                        oporu. wlasnie wtedy kiedy strazakom skonczyly sie ciuchy i podstawowy sprzet
                        zabezpieczajacy. i jeszcze ta whitman w radio mowiac "a pracujta bez masek,
                        powietrze swiezutkie jak wyellowstone"

                        > Mial do tego authority.
                        > Prezydent w tych chwilach siedzial w Force One i krazyl ponad
                        > pustyniami, a Vice siedzial w bunkrze. Guliani nie zapobieglby
                        > zawalenia wiez - ale zapobieglby smierci setek ludzi z wiez. Tydzien
                        > po tragedii- zapewnial (i to slyszalam na zywo w TV) ze dolny
                        > Manhattan jest bezpieczny dla zdrowia. Bzdura byla i jest do tej
                        > pory.

                        nie slyszalem jego to mowiacego, ale to info to nie byla jego zasluga tylko
                        szefowej EPA, niejakiej whitman, ktora to obwiescila, ze dol manhattanu jest
                        czysty. ta informacja to jest tylko i wylacznie jej zasluga. nie wiem jakie byly
                        koligacje zakulisowe tych obojga panstwa.

                        > Nie wierze, przy okazji w te tzw, konspiracy teorie, ale pewne
                        > klocki nie leza jak powinny. Jakos malo sie mowi o pensywalskiej
                        > tragedii.

                        lot U93 jest nierozzerwalna czescia kazdej z nieoficjalnych teorii spiskowych.
                        jest nie mniej kontrowersyjny niz pentagon, czy zawalenie sie WTC7. obejrzyj
                        "loose change ed. 2". kolesie zadaja ciekawe pytania. niektore ich hipotezy
                        chociaz trudne do zaakceptowania trzymaja sie jednak kupy. znacznie bardziej niz
                        to co jest w oficjalnym raporcie.

                        > Zauwazylam ostatnio, ze mowi sie o ataku na Nowy Jork i
                        > Pentagon. Nikt jakos nie wspomina 3 samolotu, ktory wyparowal
                        > praktycznie w Pensylwanii?

                        jak to. hollywood nawet dwa filmy na ten temat nakrecil. jeden dla TV, drugi
                        przez samego greengrass'a "united 93" mial calkiem szeroka dystrybucje kinowa.

                        > I wiesz co? Nie bede glosowala, bo
                        > jeszcze nie jestem uprawniona. Mam na razie GC. Ale maz, jezeli
                        > bedzie glosowal,to tylko na Kusinicha. Juz moja w tym sprawa. Jedyny
                        > kandydat na ktorego JA bym glosowala - NADER.Ale na razie nie
                        > uczestniczy w rejsie.

                        ja nie wiem na kogo, ale glosowal bede chocby z tej prostej przyczyny, zeby
                        potem miec prawo narzekac. jeszcze jest troche czasu. zobaczymy kto w tych
                        zapasach w blodzie sie mniej zeswini. jak mnie juz wszystko wkurzy to zaglosuje
                        na fred'a thompsona. tak jak obecnie w polsce glosowalbym tylko na rydzyka. <rs>

                        • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 29.09.07, 07:41
                          Cytuje Giulianiego dwa dni po ataku: "The air is safe as we can
                          tell, with respect to chemical and biological agents".(Discover
                          magazine). Whitman tydzien po ataku: "I am glad to assure the people
                          of New York and Washington, D.C., that the air is safe to breathe
                          and their water is safe to drink". Whitman wkrotce zrezygnowala ze
                          stanowiska glowy EPA. Testy robione przez laboratoria EPA byly
                          niedokladne. Jededn z kalifornijskich uniwersytetow zaczal robic
                          wlasne testy na wlasnym sprzecie. Testy wykazywaly potezne ilosci
                          toksycznych substancji w powietrzu. Zadna z agencji rzadowych nie
                          przejela sie uniwersyteckimi testami. Jezeli nie czytales tego
                          artykulu z Discover,polecam. Moge przeslac kopie.
                          Zdrowko. Lucy
                          • eres666 Re: 6 rocznica 9/11 30.09.07, 18:36
                            mowilas wczesniej, ze sama slyszalas jak giulani mowil cos podobnego. przez
                            pierwsze dwa czy trzy dni ogladalem, a jesli nie ogladalem, to nagrywalem
                            program TV z bodaj ABC i nic takiego nie zauwazylem. withamn byla natomiast
                            cytowana po raz pierwszy prze NYT a potem wszedzie.
                            giuliani wspominal, ze powietrze jest "czyste" w rozmowach z przedstawicielami
                            firm, majacymi kontrakty na ground zero, ale w sensie, ze jest ono czyste jak
                            czyste jest powietrze na np. demolition site albo innym contruction. innymi
                            slowy, ze ni ebylo zadnej banki z cholera czy innym anthraxem, na dzialanie
                            ktorych robotnicy by byli wystawieni. my jednak mowimy tutaj o powietrzu ktorym
                            oddychali mieszkancow dolnego manhattanu poza ground zero.
                            nie tylko uniwersytety w californi weszyly smrod. nawet nasz columbia,
                            przebakiwala, ze cos nie jest tak. harvard tez. artykul z discover chetnie
                            jednak przeczytam. <rs>
                            • lucy58 Re: 6 rocznica 9/11 02.10.07, 04:08
                              eres666 napisał:

                              > artykul z discover chetnie
                              > jednak przeczytam. <rs>

                              Przeslij swoj NY adres na: tdent@knology.net.(moj internetowy
                              adres)
                              Skopiuje i przesle. Albo lepiej przesle Ci cale wydanie, pod
                              warunkiem, ze mi je odeslesz z powrotem.
                              Lucy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka