Dodaj do ulubionych

doradźcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 17:56
skonczylem niedawno 27 lat i tak sobie pomyslalem aby wyjechac do USA

teraz opowiem troszke o mojej sytuacji na dzien dzisiejszy

-kawaler
-pierwszy rok zaocznych studiów
-praca w Polsce jest
-niekarany
-zdrowy
-majątku nie mam
-mam rodzine w USA mieszkajaca na stale, od 2 lat na Florydzie(brat
z żoną i dzieckiem, urodzonym juz w USA)
-znam troche angielski
-bywalem juz za granica
-nie mam zamiaru zostac nielegalnym
-chce byc od konca czerwca do konca wrzesnia(3 month)

Powiedzcie mi czy mam szanse i o jka wize na moim miejscu byscie sie
starali.
Kocham USA i niewyobrażam sobie nie zwiedzic tego pieknego kraju.
Będę bardzo wdzięczny za każdą odpowiedz.

ps. darek jeśli to czytałeś to nie rób sobie żartów!
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: doradźcie 13.02.08, 18:25
      Ja bym wyjechal na Camp albo work i travel ,wtedy masz pewnosc ze
      wiza bedzie w kieszeni bo przy wizach turystycznych to roznie jest.
    • Gość: terefere Re: doradźcie IP: *.range81-157.btcentralplus.com 13.02.08, 21:12
      Wizę turystyczną powinieneś dostać bez problemu na 10 lat. Ja mam bardzo podobna
      sytuacje jak ty i miesiąc temu dostałem wizę. Konsul zapytał mnie tylko po co
      jadę, jak długo pracuję w moim ostatnim zakładzie pracy no i czy mam własne
      mieszkanie. Ale z tego co widziałem to wszyscy dostawali jak lecie i nie trzeba
      miec przy sobie żadnych dokumentów, zdjęć domów, zaświadczeń itp. nikt o to
      nawet nie pytał.
      Pozdrawiam
    • Gość: $ Re: doradźcie IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 14.02.08, 02:22
      Gość portalu: marcin napisał(a):
      > Kocham USA i niewyobrażam sobie nie zwiedzic tego pieknego kraju.

      A tos zdrajca! Teraz w Polsce jest modnym obsrywanie tego kraju przy
      kazdej nadarzajacej sie (jak i bez) okazji. A tutaj Ty wyskakujesz z
      ta miloscia...
    • Gość: Walenty Re: doradźcie IP: *.isp.broadviewnet.net 14.02.08, 14:20
      Wiza turystyczna
      • Gość: marcin Re: doradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 23:23
        Dziękuję wszsytkim życzliwym ludziom za podpowiedzi ! Jest to dla
        mnie bardzo cenne.
        A teraz rozprawie się z tym "$".

        Moją wypowiedź oprę o artykuł zamieszczony w miesięczniku "FILM",
        który dotyczył filmu pt. "Persepolis". Reżyserka tego filu Marjane
        Satrapi wypowiada się na temat pobytu w Europie w latach swojego
        dzieciństwa. BTW jest to kobieta pochodząca z Iranu.
        Zapytana czy kiedyś spotkała się z wrogością tylko dlatego, że
        pochodzi z Iranu.
        W 1980 roku była z rodzicami w Europie . Traktowano ich jak ludzi
        gorszej kategorii, prymitywnych fanatyków i prostaków. Kelnerzy w
        restauracji albo ich ignorowali albo rzucali im talerze na stół.
        Była w szoku, bo 2 lata wcześniej traktowali ich zupełnie innaczej.
        Jak VIP-ów, i to tylko dlatego, że byli z Iranu. Wtedy świat uważał,
        że Irańczycy są bogaci, wykształceni, światli. Skąd ta zmiana, skąd
        ta wrogość?
        "Ja i moi rodzice się nie zmieniliśmy, ale zmienił się mój kraj.
        Doszło do rewolucji, zmienił się rząd, a wraz z nim zmienił się
        sposób, w jaki odbierał nas świat. Z uprzedzeniami jakie się wtedy
        zrodziły, walczymy do dziś. TO SAMO PRZEŻYWAJĄ TERAZ AMERYKANIE.
        ŚWIAT ICH NIENAWIDZI TYLKO DLATEGO, ŻE MAJĄ GÓWNIANY RZĄD.

        Pozdrawiam i zachęcam do obejrzenia filmu "Persepolis".

        Iran kolego też kiedyś odwiedzę, a jeśli chodzi o Polskę, to
        najlepsze zostawia się zawsze na koniec.
        • Gość: $ Re: doradźcie IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 15.02.08, 19:07
          Gość portalu: marcin napisał(a):
          > A teraz rozprawie się z tym "$".

          Przyznaje, ze rozczarowalem sie, bo rzeczywiscie czekalem na to
          Twoje "rozprawienie sie" ze mna, a tymczasem obylo sie tylko
          na 'strachu'.
          Jestes niekonsekwentny - patrz tu:

          Gość portalu: marcin napisał(a):
          > Zapytana czy kiedyś spotkała się z wrogością tylko dlatego, że
          > pochodzi z Iranu.

          Gdzie jest koniec zdania (co odpowiedziala na to pytanie?)?
          I gdzie Twoj argument przeciwko mnie? Piszesz o jakiejs kobiecie z
          Iranu (filmu nie widzialem), ktora zamieszkiwala Europe i, domyslam
          sie, byla w niej (Europie) dyskryminowana z powodu swego
          pochodzenia. OK. Ale, jak to sie ma do USA? Z przeproszeniem, co ma
          piernik do wiatraka?

          Mieszkam w USA juz pd prawie 30 lat i chetnie dowiem sie czegos
          wiecej o tym kraju od kogos kto ma ze Stanami wieksze doswiadczenia,
          ale ktos kto bazuje swa wiedze o tym kraju na podstawie jakiegos tam
          filmu, to wybacz...

          Problemem Stanow jest nie tylko obecny (jak Ty to
          nazywasz) "gowniany" rzad, bo problemow tu jest nieco wiecej. W
          koncu ten 'gowniany' rzad zostal wybrany przez (rownie gownianych)
          obywateli amerykanskich, w mysl zasady "niedaleko pada jablko od
          jabloni", albo "jaki pan taki kram"...
          USA, jak kazdy inny na swiecie kraj, ma swe dodatnie, ale i ujemne
          strony.

          Nie jest moim celem polemizowanie na tym forum, co jest dobrym i
          godnym do nasladowania w USA, a co trzeba potepiac w czambul - kazdy
          lubi i woli cos innego - np. dla jednych wypadki strzelaniny na
          amerykanskich uczelniach sa obrazem ichniej degrengolady moralnej, a
          dla innych objawem ubocznym ich swietych wolnosci osobistych. Od
          wielu lat tocza sie tu ogniste dyskusje miedzy zwolennikami NRA a
          ich przeciwnikami nt. czy powinno sie ograniczac dostepnosc do broni
          palnej- i konca tych dysput nie widac. Nie widac tez zadnych
          rezultatow tych dyskusji. Podobnie jest np. z idea powszechnie
          dostepnej sluzby zdrowia, zabezpieczenia granic kraju, nielegalnymi
          mniejszosciami, zlikwidowaniem przestepczosci, naduzywaniem
          narkotykow, itp, itd... Zawsze znajda sie zwolennicy i jednoczesnie
          przeciwnicy czegokolwiek. Znamy to? (Przypominam polskie liberum
          veto!)

          Nie da sie zaprzeczyc, Stany to kraj nieslychanie atrakcyjny z
          turystycznego punktu widzenia - duzo tu ciekawych miejsc do
          zwiedzania, z fantastycznymi parkami narodowymi i dobrze rozwinieta
          baza hotelowa, siecia drog i autostrad (moze nie tak dobrych jak
          niemieckie autobahny, ale daje sie na nich jezdzic), masa
          najrozniejszych restauracji - tych doskonalych ale i takze calkiem
          podlych - do wyboru, w zaleznosci od glebokosci indywidualnych
          kieszeni. Mozna tu spedzic cale zycie nic nie robiac, tylko
          zwiedzajac coraz to nowe atrakcje! Indywidualne roznice miedzy
          poszczegolnymi stanami moga byc diametralnie odmienne, cos jak np.
          miedzy Francja a Albania, czy Szwecja a Bialorusia w Europie.
          Dlatego, kazdy kto uogolnia swe wypowiedzi na temat Stanow
          Zjednoczonych, albo celowo wpedza innych w blad, albo nie ma o tym
          kraju zielonego pojecia i tylko pieprzy co mu slina na jezyk
          przyniesie.
          Twierdzenie, ze sie bezkrytycznie kocha ten kraj (zwlaszcza nie
          znajac go blizej) jest rownie bledna dziecinada jak uniwersalne
          opluwanie go.

          Bezczelnie jednak osmielam sie zyczyc Ci powodzenia w zrealizowaniu
          Twego marzenia!!! :-)
          • Gość: wasquap Re: doradźcie IP: *.eimperium.pl 17.02.08, 12:09
            30 lat w USA?? a ty dalej jestes taki polski... tylko napastliwość, wrogość,
            kłótnia i agresja.... czemu tak jest?
            • alan.sk również często... 17.02.08, 12:17
              zadaję sobie to pytanie...

              pozdrawiam:)!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka