Dodaj do ulubionych

Jak nie Bibione to....

19.12.12, 22:24
no właśnie co? Mam już mętlik w głowie i proszę o pomoc znawców. Przyszłoroczne wakacje planujemy podzielić na pół tzn. pierwszy tydzień na Istrii a drugi... myślałam o Bibione ze względu na małe dzieci. Zaczęłam jednak przeglądać to forum i wątki o tej miejscowości i jestem coraz mniej przekonana do tego pomysłu. Głównie odstraszają mnie te tłumy ludzi, kilkanaście rzędów z leżakami na plaży i mało urokliwa miejscowość (nie chcę nikogo obrazić). Co polecacie tak do 7 godzin jazdy od Rovinj (Istria)? Aby była ładna piaszczysta plaża i fajna miejscowość do wieczornych spacerów.
Bardzo dziękuje za propozycję.
Obserwuj wątek
    • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.8-79-r.retail.telecomitalia.it 19.12.12, 22:46
      magdadd napisała:

      > Co polecacie tak do 7 godzin jazdy od Rovinj (Istria)? Aby była ładna piaszczysta plaża
      > i fajna miejscowość do wieczornych spacerów.

      W 7 godzin powinno się dojechać do Castiglione della Pescaia, który spełnia te warunki.

      Pozdrawiam,
      Agata - Italia Forum
      italiaforum.pl
      • Gość: Zmija Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 22:50
        Ja polecam Grado, mnie sie tam bardzo podobało. Urokliwe miasteczko do wieczornych spacerów, plaża do wyboru, płatne rzędy leżaków jak napisałaś lub taka niezagospodarowana za free. Jedyny problem jaki ja tam miałam to ciężko znalezc miejsce do parkowania- akurat moj hotel nie mial parkingu. Jest tez Pineda de Grado z mozliwoscia mieszkania na campingu.
    • Gość: Ferg ...Rovinj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 00:13
      Po jaką ciężką cholerę porzucać cudowny Rovinj, klimatyczna miasto,
      dla jakiegoś badziewia,
      każda miejscowość w tym rejonie poza Grado to tylko setki hoteli i apartamentów,
      nic poza tym.
      Do Grado dojedziecie z Rovinj za 3 godziny, w sam raz wycieczka jednodniowa
      • Gość: Ferg Re: ...Rovinj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.12, 00:25
        Poza tym Rovinj to inaczej Rovigno, miasto jest oficjalnie dwujęzyczne chorwacko-włoskie
        i te same klimaty jak we Włoszech są na Istrii.
        Jest jeszcze ładniejsze miasto na Istrii: Piran w Słowenii, to dopiero jest włoskie cacko, mała Wenecja.
        • magdadd Re: ...Rovinj 20.12.12, 13:55
          W sumie to trudno tak określić po jaką cholerę. Po krótce to chciałabym aby dzieciaki miały piaszczystą plażę choć przez tydzień. Z tego co udało mi się wyczytać to Rovinj ma ładną plaże żwirkową Cuvi i jest jeszcze plaża piaszczysta w Medulinie ale miasteczko mniej urokliwe. Drugi tydzień wakacji ma być bardziej leniuchowy czyli plażowy i dlatego chciałam piaszczystą. W Chorwacji byliśmy raz (okolice Zadaru) ale zapamiętałam ją ze żwirkowych i kamienistych plaż, takie trochę nie za bardzo dla malucha uczącego się chodzić. Poczytam o Castiglione della Pescaia i Piran. A w Piranie to pewnie też plaże kamieniste, tak? A i jeszcze spojrze na Grado. A może jednak Rovinj na dwa tygodnie i stąd wycieczki na te plaże piaszczyste. Tak czy tak bardzo dziękuje za podpowiedzi. A może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje.
          Wakacje planujemy od 29 czerwca, będę tłumy w Grado lub w tym Bibione w tym czasie już?
          • Gość: Zmija Re: ...Rovinj IP: 195.94.195.* 20.12.12, 14:30
            Grado oprócz wielu atrakcji w tym terminie gwarantuje ci, oprócz piasku na plaży, tłumy turystów :), ja gorąco polecam. Dla wielbicieli starożytnego Rzymu polecam też odwiedzić niedaleką Aquileie, można na rowerze, w ogóle tam są świetne warunki do wycieczek rowerowych, jest płasko jak stół!
          • Gość: agata Re: ...Rovinj IP: *.21-79-r.retail.telecomitalia.it 20.12.12, 17:05
            magdadd napisała:
            > Drugi tydzień wakacji ma być bardziej leniuchowy czyli plażowy i dlatego chciałam piaszczystą.

            Jeśli zależy Ci głównie na plażowaniu to ja zdecydowanie odradzam Grado. Być może jest to dobre miejsce do zwiedzania okolicy, ale mnie tamtejsza plaża zupełnie się nie podoba tak jak inne plaże w tamtej części wybrzeża, chociaż oczywiście każdy może mieć swoje zdanie. Zależy co kto lubi, ja lubię krystalicznie czystą wodę, dziką przyrodę i brak tłumów a tego tam zdecydowanie nie znajdziesz. Część wschodniego wybrzeża na północ ode mnie (Marche) należy według mnie do najmniej interesujących w całych Włoszech dla miłośników morza. Pierwszym na prawdę wspaniałym miejscem na wschodnim wybrzeżu jeśli chodzi o piękne plaże jest Riviera del Conero, ale w większości nie są one piaszczyste, więc chyba nie to czego szukasz. W związku z tym nadal proponuję okolicę Castiglione della Pescaia, chyba że chcesz jechać dalej na południe, ponad 7 godzin.

            Pozdrawiam,
            Agata - Italia Forum
            italiaforum.pl
    • magdadd Re: Jak nie Bibione to.... 20.12.12, 22:09
      Coraz bardziej zdecydowana jestem na Castiglione della Pescaia. Na razie przeglądam forum i czytam. Myślę, że 7 godzin drogi to będzie akurat dla naszych maluchów. Dopiero od marca zaczniemy testować jak nasza młodsza znosi długie podróże samochodem, jak na razie przesypia całą drogę ale tak długo to jeszcze nie jechała. Mam nadzieje, że nadal będzie śpiącym podróżnikiem:)
      A wracając do tematu... a może zna Pani jakieś noclegi godne polecenia. A i plaża pewnie tam płatna?
      Piran też piękny i myślę, że tam zrobimy sobie wycieczkę. Spisuje miejsca przez Państwa podane i układam plan naszych wakacji:)
      • wislok1 ...Izola 20.12.12, 23:03
        Można wybrać Słowenię, w Izoli jest ładna plaża, żwirkowa, ale płytko, dla małych dzieci w sam raz.
        Włochy są o rzut beretem, Chorwacja jest o rzut beretem.
        Można połaczyć włoskie i słowiańskie atrakcje:
        Piran ( absolutny hit ! ), Triest, Grado, Akwileja, Rovinj, Pula, zamek Miramare, jasknie Skocjan,
        kurort Portoroż, itd.

        2 tygodnie to MINIMUM, żeby to wszystko zobaczyć NA SPOKOJNIE

        Pomijam taki "drobiazg" jak zdecydowanie niższe koszty podróży
        • wislok1 Re: ...Izola 20.12.12, 23:05
          picasaweb.google.com/116371974351992964174/Izola
          picasaweb.google.com/116371974351992964174/PiranIPortoroz
          picasaweb.google.com/116371974351992964174/TriestIGrado
          Naprawdę warto !
          • jakanu Re: ...Izola 21.12.12, 10:50
            Grado jest bardzo fajnym miejscem - około 2,5 godziny jazdy z Rovinj
            • wislok1 Re: ...Izola 21.12.12, 16:14
              Plaża w Grado jest rewelacyjna dla małych dzieci, woda jest cieplutka, płytko, mnóstwo muszelek
      • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.22-79-r.retail.telecomitalia.it 21.12.12, 11:43
        Jaka tam "Pani", jesteśmy tu raczej ze sobą na "ty" :) My najczęściej jeździliśmy w tamte okolice na majówkę, na 1-2 dniowe wycieczki, więc moja wiedza na temat zakwaterowania jest raczej ograniczona. Znam kilka dobrych, ale dość drogich hoteli. Nie wiem co rozumiesz przez płatne plaże? We Włoszech pobieranie opłat za wstęp na plażę jest prawnie zabroniony (art. 1, pkt. 251 Legge Finanziaria 2007 n. 296 z 27 grudnia 2006) z nielicznymi wyjątkami dotyczącymi najczęściej parków przyrodniczych. Pewnie chodzi Ci o to jaka część plaży jest koncesjonowana (czyli z płatnymi leżakami i parasolami), to również jest określone przez prawo i wolna część plaży powinna mieć od 20 do 30%. Oczywiście prawo to jedno a rzeczywistość drugie, ale Castiglione della Pescaia od wielu lat jest wybierany do dziesiątki najlepszych kurortów nadmorskich we Włoszech przez TCI i Legambiente, ma również Błękitną Flagę, a kryteria przyznawania tych odznaczeń są bardzo surowe, więc na pewno przestrzega reguł.
        www.italiaforum.pl/viewtopic.php?f=35&t=23
        Najładniejsze plaże w okolicy to według mnie, na północ od Castiglione della Pescaia po kolei: Punta Capezzolo, Rocchette i Cala Violina za Punta Ala. Tak jak napisałam wcześniej my zazwyczaj jeździliśmy w maju i wówczas praktycznie całe plaże, o których piszę były wolne, bez żadnych parasoli. Oczywiście w sezonie tak nie będzie, ale wydaje mi się, że wolny powinien być fragment plaży miedzy Castiglione della Pescaia a Punta Capezzolo, południowy fragment plaży Rocchette oraz cała plaża Cala Violina (płatny parking i trzeba dojść ok 1,5-2 kilometry przez las). Zaznaczam, że nie byliśmy tam ani w minionym ani w poprzednim sezonie bo podróżowaliśmy po innych częściach Włoch.

        ps. śliczne dzieciaki ;)

        Pozdrawiam,
        Agata - Italia Forum
        italiaforum.pl
        • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.22-79-r.retail.telecomitalia.it 21.12.12, 11:54
          Zapomniałam napisać o Piranie. Bardzo ładne miasteczko, byliśmy tam kiedyś na święcie piwa, ale plaży jako takiej to tam nie ma. Plaża jest w Portorożu, jeśli dobrze pamiętam.

          Pozdrawiam,
          Agata - Italia Forum
          italiaforum.pl
          • magdadd Re: Jak nie Bibione to.... 21.12.12, 12:53
            Bardzo dziękuje za sugestie i że dzieciaki fajne:)
            Ta Słowenia też zaczyna kusić. Zdjęcia piękne. Mąż jednak uparł się na ten piasek ja to już mniej za nim optuje. Może uda mi go przekonać. Choć Castiglione della Pescaia też mi się podoba bo to Toskania. Zaczęłam jednak szukać noclegów i ... narazie wszystko co udało mi się znaleść to około 4 lub 6 tys. za tydzień. A ja chciałam do 3 tys:(Za więcej też są oczywiście. Może to tam standard, musze poszukać jeszcze a jak nie to wybrać inne okolice (w maju lecimy na Sycylie więc trzeba troszkę oszczędniej planować wakacje). A to miejsce innym razem. A mam jeszcze pytanie odnośnie plaż, co do plaż włoskich jestem laikiem więc proszę o zrozumienie i niewyśmianie;) Czyli serwis plażowy płatny, tak. Muszę jak jest zawsze go wykupić czy tak z kocykiem przy brzegu się nie da? Tu nie chodzi mi o oszczędzenie pieniędzy a o czystą organizację z dwójką dzieci. Obawiam się jak np. będziemy mieli ten serwis plażowy w x-rzędzie a Weronika i tak będzie się bawić cały czas przy brzegu to jak my to wykombinujemy. Dlatego to Bibione mnie odstraszyło.
            Poczytam jeszcze forum z linka o tych plażach.
            A coś fajnego bliżej od Chorwacji jest?) ;) Chciałabym miejscowość gdzie nie trzeba dojeżdżać na plaże.
            • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.22-79-r.retail.telecomitalia.it 21.12.12, 14:10
              Toskania jest stosunkowa droga, szczególnie w sezonie, ale myślę, że da się znaleźć coś znacznie taniej niż piszesz. Nie wiem jaki typ zakwaterowania Was interesuje, ale tak na szybko znalazłam np. takie dwa apartamenty wolne od 29 czerwca w cenie 600-700 euro za tydzień:
              www.atraveo.it/objekte/495603.php
              www.atraveo.it/objekte/271836.php
              Nie znam żadnego z nich.
              Oczywiście nie ma nakazu wykupowania serwisu plażowego, ale wówczas najlepiej chodzić na wolną część plaży bo tam gdzie są parasole mamy ograniczone możliwości plażowania, to znaczy możemy się kąpać w morzu, spacerować po plaży, niektórzy uważają, że również rozłożyć swój ręcznik na obszarze do 5 m od brzegu, ale tu przepisy nie są zbyt jasne jak to we Włoszech, natomiast na pewno nie można tam rozbijać własnych leżaków i parasoli a w przypadku plażowania z małymi dziećmi to może być problem. W każdym bądź razie ten obszar do 5 m od brzegu absolutnie nie należy do właściciela parasoli i nie ma on żadnego prawa o nim decydować czy rozkładać tam swoich rzeczy, jeśli to robi to popełnia poważne przestępstwo (słyszałam niestety o takich przypadkach).

              Pozdrawiam,
              Agata - Italia Forum
              italiaforum.pl
            • wislok1 Re: Jak nie Bibione to.... 21.12.12, 16:12
              w Izoli hotel *** z wyżywieniem da się spokojnie znaleźć za 3000 zł za tydzień,
              jakby co to napisz maila, bo ja tu nie chcę robić za reklamodawce hotelu, bo hotel mi nie płaci, hehe
        • ital.iano Re: Jak nie Bibione to.... 21.12.12, 17:51
          "to również jest określone przez prawo i wolna część plaży powinna mieć od 20 do 30%"

          Czy tego nie zmienili czasem w ostatnim pakcie fiskalnym Montiego? Niedlugo zwykly obywatel nie bedzie mial prawa wyjsc poza wlasny dom, najwyzej »dla rozrywki« upchaja nas jak sardynki w rownych rzedach na 100% prywatnej plazy typu Bibione i kaza sobie jeszcze za to slono placi, chociaz pisanie »wlasny dom« jest zabawne, skoro trzeba od niego oddac panstwu kupe kasy w podatku.
          • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.10-87-r.retail.telecomitalia.it 21.12.12, 23:26
            Coś Ci się chyba pomieszało:) Było ostatnio głośno, ale chodziło raczej o przedłużenie obecnych koncesji na jakiś absurdalny okres. Mnie się to też nie podoba, ale co zrobić? Nie ma też co przesadzać, we Włoszech można znaleźć nadal setki wspaniałych dzikich plaż (szczególnie na wyspach). Mnie interesują przede wszystkim takie, na przynajmniej 80% tych, które my odwiedzamy nigdy nie stał żaden płatny leżak czy parasol.

            Pozdrawiam,
            Agata -Italia Forum
            italiaforum.pl
            • wislok1 Taaa 22.12.12, 00:31
              W tym roku w Cesenatico w praktyce płatne plaże zajmowały przeszło 90% miejsca,
              to znaczy oficjalnie plaża nie była płatna, ale nikt nie miał prawa tam położyć nawet ręcznika,
              jeśli nie miał wykupiongo parasola i leżaków.
              Te pozostałe mniej niż 10% to była spiaggia libera, nie sprzątana, prawdę powiedziawszy syf.
              W Rimini było lepiej, tam spiaggia libera była czysta, ale też obejmowała tylko kawałek.
              W Grado WBREW temu, co pisze Agata większość plaży jest płatna, po prostu kasowali za wstęp i koniec, to nieprawda, że plaże musza być bezpłatne nad samym morzem, chyba, że Grado nie jest we Włoszech.
              Miła pani przy kasie wyjaśniła mi, że Grado ma specjalne karty wstępu i że większość kasy jest do zwrotu, pieniądze służą utrzymaniu plazy w czystości. Faktycznie było czysto
              • Gość: agata Re: Taaa IP: *.10-87-r.retail.telecomitalia.it 22.12.12, 10:00
                wislok1 napisał:

                > W Grado WBREW temu, co pisze Agata większość plaży jest płatna, po prostu kasow
                > ali za wstęp i koniec, to nieprawda, że plaże musza być bezpłatne nad samym mor
                > zem, chyba, że Grado nie jest we Włoszech.

                Wislok, jak zwykle, przypisuje mi niestworzone rzeczy :) Nie napisała żadna Agata, tylko tak pisze we włoskim prawie, a konkretny artykuł podałam.
                Jeśli uważasz, że to co mówi włoskie prawo "to nieprawda" napisz petycję do rządu, chociaż możesz mieć z tym problem bo wczoraj się chyba podał do dymisji ;)

                Pozdrawiam,
                Agata - Italia Forum
                italiaforum.pl
                • wislok1 Re: Taaa 22.12.12, 18:33
                  Jakoś to prawo nie jest prawem.

                  W Grado płaci się za 2 euro za samo wejście ( dorosły ) lub 1 euro ( dziecko od 8 roku życia ).
                  Dopiero do tego dochodzą opłaty za leżaki czy parasol:
                  www.gradoit.it/_de/spiaggia/tariffe.asp
                  www.gradoit.it/_it/spiaggia/tariffe.asp
                  Prawo o którym piszesz, dotyczy plaż publicznych. Ale jak ktoś zrobi plażę prywatną, to się płaci za samo wejście i koniec/ A w Grado plaża prywatna zajmuje prawie cały teren.
                  Jest MUREK, któy ją oddziela od plaży bezpłatnej
                  • Gość: agata Re: Taaa IP: *.10-87-r.retail.telecomitalia.it 22.12.12, 20:15
                    Jak zwykle podajesz nieprawdziwe informacje.
                    Po pierwsze prawo dotyczy wszystkich plaż i nawet nie istnieje w prawie coś takiego jak "plaża prywatna", tak się tylko potocznie mówi.
                    Po drugie w cenniku, który sam podałeś nie ma absolutnie żadnych opłat za wejście na plażę, bo ich być nie może a jedynie za korzystanie z serwisu (łazienek, przebieralni, pryszniców i sektora sportowego).
                    A po trzecie to tu masz cytat, gdzie wyraźnie pisze czy za wejście na plażę w Grado coś się płaci, którego oczywiście sam nie mogłeś znaleźć bo jesteś ignorantem:

                    "L’accesso alla spiaggia è a ogni modo libero per chi desidera fare una passeggiata o anche per andare a fare il bagno, ma senza la possibilità di utilizzare servizi, senza poter depositare o posizionare materiale o di adagiarsi sul bagnasciuga. È riportato anche sui cartelli esposti agli ingressi del comprensorio."

                    Jeśli Ty płaciłeś za wstęp to tylko pogratulować, następnym razem oddaj sam portfeł złodziejowi w tramwaju ;)

                    Pozdrawiam,
                    Agata - Italia Forum
                    italiaforum.pl
                    • wislok1 Nie chcę się kłócić, ale... 22.12.12, 21:05
                      ..jesteś wyjątkowo niesympatyczną osobą.
                      Do tego wprowadzasz w błąd.

                      W wersji niemieckiej strony jest napisane jak byk, że chodzi o BILET WSTĘPU na plażę.
                      To że oficjalnie w wersji włoskiej jest to opłata za przysznic, przebranie się to jest kpina w żywe oczy,
                      bo jak korzystać z plaży bez możliwości wzięcia przysznica, przebrania się, itp.?

                      Byliśmy tam i kasują WSZYSTKICH, nie ma opcji wchodzę i nie płacę.
                      KAŻDY dostaje kartę typu bankomatowej, która kosztowała DODATKOWO kilka euro i była do zwrotu, ale dopiero NASTĘPNEGO dnia, wtedy dostawało się zwrot kasy, ale tylko za kartę.

                      A tu artykuł o tym, jak plaże bezpłatne są płatnymi:
                      plaze.onet.pl/wiadomosci/wlochy-wiecej-prywatnych-platnych-plaz,1,5189939,artykul.html
                      Mimo wszystko Wesołych Świąt życzę

                      PS: jak ten przewodnik, który piszesz, będzie miał tak oszczędne podejście do podawania prawdziwych informacji, to aż strach
                      • Gość: Zmija Re: Nie chcę się kłócić, ale... IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 22:13
                        wislok1 poltora roku temu wstep na plaze w Grado byl platny! Wiec masz jak najbardziej racje. Oczywiscie byl tez fragment plazy niezagospodarowany i tam mozna bylo sie smazyc do woli za free pod wlasnym parasolem ;)

                        Wesołych Świąt życzę!

                        Zmija
                      • Gość: agata ignorować "mędrca"... IP: *.10-87-r.retail.telecomitalia.it 22.12.12, 23:04
                        Z niektórymi osobnikami nie ma najmniejszego sensu dyskutować, przyznaję rację tej osobie:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,206,140654695,140917865,Re_Mam_nadzieje_ze_agata_.html
                        Mędrcy wiedzą wszystko najlepiej a jeśli fakty (przepisy prawne, informacje z oficjalnej strony koncesjonariusza plaży, tablice informacyjne przed wejściem) mówią coś innego to tym gorzej dla faktów :)

                        Pozdrawiam,
                        Agata - Italia Forum
                        italiaforum.pl
                        • wislok1 A ha 22.12.12, 23:24
                          Ja w Grado na plaży byłem, znija była,
                          zapłaciliśmy,
                          więc w czym problem ?

                          Myślę, że forum NIE służy DEZINFORMACJI, tylko informacji.
                          A że już jedną osobę na forum Chorwacja złapałem na wypisywaniu bzdur,
                          więc mnie nie dziwi jego "zemsta, hehe
                      • ital.iano Re: Nie chcę się kłócić, ale... 22.12.12, 23:54
                        "W wersji niemieckiej strony jest napisane jak byk, że chodzi o BILET WSTĘPU na plażę."

                        Wislok1 nie wiem czy specjalnie rzniesz wariata? Od kiedy to SERVICES po niemiecku znaczy bilet wstepu na plaze? Masz jakies wiarygodne zrodlo na poparcie swoch rewelacji poza artykulem z onetu bo jak na razie kobitka cie miazdzy jak walec.
                        • wislok1 Co znaczy Eintrittskarte ? 23.12.12, 00:05

                          www.gradoit.it/_de/spiaggia/tariffe.asp
                          Zresztą napisane z błędem, hehe.
                          Jak mi udowodnisz, że znaczy to wstęp za darmo,
                          to jesteś wielki(a) italiano(agatko)
                          • ital.iano Re: Co znaczy Eintrittskarte ? 23.12.12, 00:38
                            "Co znaczy Eintrittskarte ?"

                            Czyzby ktos ci nadepnal na odcisk? Nie wiem co ci musi czy nie musi udowadniac Agatka. Ja na pewno nie mam najmniejszego zamiaru czegokolwiek udowadniac bo co znaczy Services Eintrittskarten / Cupon Servizi / Service Card powinno byc dla kazdego jasne.
                            • wislok1 Hehehe 23.12.12, 01:13
                              Kasują za wstęp, piszą tak po niemiecku,
                              a oficjalnie po włosku za możliwość wysikania się w WC, przebrania w kabinie i wzięcia przysznica.
                              Jak ty na plaży sikasz do morza, przebierasz się na oczach wszystkich pokazując swoje "walory"
                              i nie korzystasz z prysznica, bo słona woda dobrze konserwuje ciało,
                              to jesteś raczej wyjątkiem, hehe
                              • ital.iano Re: Hehehe 23.12.12, 09:58
                                Nie wiem kim jestes i co reprezentujesz, ale rozumiem, ze jako anonim mozesz napisac nawet najwieksza bzdure i miec z tego niezly ubaw. Jesli probujesz wciagac mnie w swoje gierki to od razu wyluzuj, nawet dzieciaki w przedszkolu mojej mlodszej maja powazniejsze zabawy.
                                Juz samo powolywane sie na niemiecka wersje strony wloskiej plazy jest wyrazem chorobliwej ignorancji. Na stronie, ktora podajesz nie ma ani slowa na temat oplat za wstep na plaze, wiec koncz dyskusje wacpanie.
                                • wislok1 Re: Hehehe 23.12.12, 23:59
                                  Cała nasza rodzina nie miała zbiorowej halucynacji, a potężne ogrodzenia, które oddziela plażę darmową od płatenj w Grado też nie istnieje tylko w wyobraźni.

                                  Nie mam nic przeciwko pobieraniu drobnej opłaty za wstęp na plażę, jeśli ta plaża jest regularnie sprzątana, jest czysto.
                                  Ale o tym się pisze UCZCIWIE, a nie opowiada głupoty, że plaże są bezpłatne we Włoszech.
                                  Bo ktoś pojedzie i potem będzie wkurzony, jak go skasują.
                                  Nie chodzi o 1-2 euro, ale o ZASADY, nie wprowadzać forumowiczów w błąd
                                  • wislok1 Re: Hehehe 24.12.12, 00:18
                                    Link do artykułu o tym, jak tworzy się prywatne i płatne plaże:
                                    www.news.at/articles/0723/92/175175/nein-meer-zaun-gitter-in-bella-italia-krieg-straende
                            • Gość: agata Re: Co znaczy Eintrittskarte ? IP: *.26-79-r.retail.telecomitalia.it 23.12.12, 11:50
                              ital.iano napisał:

                              > Nie wiem co ci musi czy nie musi udowadniac Agatka.

                              Wyjątkowo bezczelny typ próbuje mnie sprowokować chociaż wyraźnie napisałam, że nie będę dyskutowała z kimś kto uważa, że białe jest czarne a czarne jest białe. Nie muszę nic więcej udowadniać bo on nie jest w stanie podważyć ani jednego słowa z tego co napisałam.
                              Uważaj italiano bo trolle stosują tu perfidny sposób terroryzowania forum i zastraszania użytkowników. Jeśli zdemaskujesz brednie trolla to zostaniesz okrzyknięty "członkiem grypy Agaty", o czym już kilka osób mogło się przekonać. Niesamowite, że niby dorośli ludzie dają się w ten sposób zastraszać. Życzę wszystkim na Święta więcej odwagi i bardziej ambitnych podróży ;)

                              Pozdrawiam,
                              Agata - Italia Forum
                              italiaforum.pl
                              • wislok1 Jak możesz tak kłamać ? 23.12.12, 23:48
                                Zapłaciliśmy za wstęp na plaże, Żmija też zapłaciła,
                                KAŻDY musi zaplacić w Grado, jeśli nie chce korzystać z plaży publicznej na peryferiach,
                                jest ogrodzenie i nie ma wyjścia, nie płacisz, nie wchodzisz.

                                Całe to gadanie, że jest to tylko oplata za serwis to PERFIDNA manipulacja, bo nie da się korzystać z plaży bez możliwości pójścia do WC czy skorzystania z prysznica.

                                Czemu świadomie i celowo wprawadzasz turystów w błąd ?

                                Podobne praktyki jak w Grado są bardzo częste, czego przykładem jest podany przeze mnie artykuł z onetu

                                Życzę Wesołych Świąt i mniej oszukiwania forumowiczow
    • jeepwdyzlu Bibone nie jest takie złe 21.12.12, 13:15
      plaża - jest naprawdę imponująca: szeroka, piaszczysta, zagospodarowana
      Dla dzieci - raj.
      Zwłaszcza, że dookoła atrakcje dla dzieci - wodne parki, place zabaw - w ogóle większość ludzi tam jest z małymi dziećmi...
      Zachodnia część Bibione - jest zupełnie niezła. Zamiast betonowców - wiele apartamentowców ma piętro lub dwa - toną w zieleni, mnóstw knajpek, ograniczony ruch aut, wiele sklepów...
      A w zasięgu godziny WENECJA. Niedaleko Belluno, Triest czy nawet Werona.
      Ceny - mam wrażenie że niższe niż w bardziej "prestiżowych" miejscach.
      Przyznaję - że byłem tam lata temu, ale wielu moich Przyjaciół wysłałem do Bibione - byli bardzo zadowoleni - jako początek przygody z Włochami (a jak ma być blisko Chorwacji) to zupełnie niezłe miejsce... A plaża - światowa czołówka.
      Pozdrawiam
      jeep
      • ital.iano Re: Bibone nie jest takie złe 21.12.12, 17:27
        "A plaża - światowa czołówka"

        Zartujesz? Na jakiej podstawie takie wnioski? Bibione to ekstremalny przyklad koszmaru masowej turystyki, glownie miejsce wypoczynku mas turystow ze Wschodu, upchanych w rowne rzedy jak sardynki w puszce. Moze to jest dla kogos funkcjonalne, z tym nie dyskutuje, ale na pewno nie ladne. A juz pisanie o swiatowej czolowce dyskwalifikuje kompletnie twoja wiarygodnosc. Wspolczuje znajomym doradcy.
        • jeepwdyzlu właściwie widziałem, że tak będzie 22.12.12, 16:38
          miejsce wypoczynku mas turystow ze Wschodu, upchanych w rowne rzedy jak sardynki w puszce. Moze to jest dla kogos funkcjonalne, z tym nie dyskutuje, ale na pewno nie ladne. A juz pisanie o swiatowej czolowce dyskwalifikuje kompletnie twoja wiarygodnosc. Wspolczuje znajomym doradcy.
          -------------
          byłem pewien, że ktoś tak napisze...
          Przecież tu sami bywalcy Sycylii, Sardynii, koneserzy toskańskich miasteczek, globtroterzy i miłośnicy opery...
          Krótko: Bibione to duża miejscowość - w zachodniej części bez betonowców - dość przyjemna. PLAŻA (nie betonowe hotele) jest BEZ zarzutu.
          Do Chorwacji blisko - a to było parametrem - odsyłam do PIERWSZEGO postu.
          A już pisanie PO POLSKU o masach barbarzyńców ze wschodu - zakrawa na dobry dowcip...
          Tak - to nie jest miejsce idealne. Ale na pierwszy raz - zupełnie niezłe. Tylko tyle i aż tyle.
          Ital.iano - wesołych świąt - to cudowne, że jesteś taki życzliwy i obiektywny... ZAZDROSZCZĘ twoim przyjaciołom...
          eot
          jeep
          • wislok1 Re: właściwie widziałem, że tak będzie 22.12.12, 21:29
            Jeśli chodzi o piaszczyste plaże, to Włochy dla dzieci są rajem,
            nie ma co ukrywać.
            Plaże żwirkowe nie są złe, dzieciaki bawią się na nich, ale to już nie to.

            Tyle że to żwirkowe to nie tylko plaża, ale też o wiele ładniejsza okolica wokół plaży, góry, górki, a piaszczysta to teren płaski jak stół.

            Co do zabudowy Bibione, myślę, że podobna do Rimini i Cesenatico, ujdzie.
            Jedyny minus Bibione to brak starówki.

            No i te ceny noclegów oraz restauracji, jednak drożej niż w Słowenii i Chorwacji.
            Bo ceny pizzerii i fastfoodów się wyrównują.

            Trudno tu wskazać, gdzie jest lepiej, jest to niemożliwe, wszytko jest kwestią gustu
          • ital.iano Re: właściwie widziałem, że tak będzie 22.12.12, 23:45
            Niepotrzebnie sie unosisz. Chyba lekko przegiales z ta swiatowa czolowka. Ja mam znacznie ladniejsze plaze w poblizu obok Cervii i Rawenny a przyjaciol bym tam nie wyslal na wakacje. Ewentualnie wrogow albo na ogladanie freskow.
      • marghe_72 Re: Bibone nie jest takie złe 21.12.12, 23:53
        jeepwdyzlu napisał:

        > plaża - jest naprawdę imponująca: szeroka, piaszczysta, zagospodarowana
        > Dla dzieci - raj.
        > Zwłaszcza, że dookoła atrakcje dla dzieci - wodne parki, place zabaw - w ogóle
        > większość ludzi tam jest z małymi dziećmi...
        > Zachodnia część Bibione - jest zupełnie niezła. Zamiast betonowców - wiele apar
        > tamentowców ma piętro lub dwa - toną w zieleni, mnóstw knajpek, ograniczony ruc
        > h aut, wiele sklepów...
        > A w zasięgu godziny WENECJA. Niedaleko Belluno, Triest czy nawet Werona.
        > Ceny - mam wrażenie że niższe niż w bardziej "prestiżowych" miejscach.


        To już lepiej do Caorle pojechać. Ładniej
        • nchyb Re: Bibone nie jest takie złe 22.12.12, 15:36
          ale Bibione nie jest też tak tragiczne :)

          Jak ktoś chce urlop w całości spędzić na plazy - to można i tu...
          Przynajmniej, w przeciwieństwie do naszych w sumie pięknych plaż, tu w lecie pogoda zagwarantowana :)
          • Gość: agata Re: Bibone nie jest takie złe IP: *.10-87-r.retail.telecomitalia.it 22.12.12, 17:07
            Tragiczne może nie jest, ale we Włoszech są setki nieporównanie piękniejszych plaż z krystalicznie przejrzystym i błękitnym morzem oraz piękną przyrodą. Jeśli ktoś poda mi przynajmniej jeden logiczny argument dlaczego powinnam zrezygnować z wyjazdów w te wspaniałe miejsca i zamiast tego jechać do Bibione, to obiecuję, że następnym razem się tam wybiorę ;) Oczywiście piszemy tylko o morzu, bo mam wrażenie, że takie miejsca polecają przeważnie ludzie, których morze zupełnie nie interesuje.

            Pozdrawiam,
            Agata - Italia Forum
            italiaforum.pl
            • ital.iano Re: Bibone nie jest takie złe 23.12.12, 00:05
              "Jeśli ktoś poda mi przynajmniej jeden logiczny argument dlaczego powinnam zrezygnować z wyjazdów w te wspaniałe miejsca i zamiast tego jechać do Bibione, to obiecuję, że następnym razem się tam wybiorę"

              Zeby sprawdzic czy potrzebny jest bilet wstepu na plaze. Trzymam za slowo! ;p)
              • Gość: agata Re: Bibone nie jest takie złe IP: *.26-79-r.retail.telecomitalia.it 23.12.12, 11:57
                tal.iano napisał:

                > Zeby sprawdzic czy potrzebny jest bilet wstepu na plaze. Trzymam za slowo! ;p)

                Cwane ;) Nie muszę nic sprawdzać bo wiem, że nie jest potrzebny. Byłam na setkach plaż w każdym regionie Włoch i nigdy nie zapłaciłam nawet centa za sam wstęp na plażę (z wyjątkiem parków przyrodniczych np. Zingaro na Sycylii czy Bidderosa na Sardynii).
    • basiadobrzan Re: Jak nie Bibione to.... 21.12.12, 14:20
      My byliśmy w tym roku pierwszy raz w Caorle i podobało nam się dużo bardziej niż Bibione. Jest ciekawsze, ma urokliwą niewielką starówkę i piękną promenadę nadmorską. Widziałam, że na końcu plaży Levante jest duży odcinek bez parasoli. Na przyszły rok już zarezerwowaliśmy apartament z jedną sypialnią za 300.-Euro/tydzień ale na przełomie maja i czerwca.
      • Gość: Zmija Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 09:05
        Basiu, świetna cena! Z przyjemnościa sama bym znowu w tamte strony pojechała:)
    • magdadd Re: Jak nie Bibione to.... 21.12.12, 22:29
      Mój mail to magdaddd@poczta.fm Poproszę o namiary na hotel w Izoli. A jeśli ktoś ma do polecenia coś w Grado lub Caorle też poproszę. W necie jest tego zatrzęsienie ale trudno zdecydować co wynająć:(
      Zdjęcia śliczne ze Słowenii. Prawdę mówiąc nie wiedziałam, że jest tak piękna.
    • magdadd Re: Jak nie Bibione to.... 23.12.12, 10:55
      Dziękuje:) Ta dyskusja czy płatna czy niepłatna, czy prywatna czy nie prywatna też ciekawa i warta przeczytania;)
      Wstępnie zdecydowaliśmy, że zamiast Bibione będzie Caorle a Chorwację chyba wymienimy na Słowenie. A i nie zamierzamy tylko siedzieć na plaży, choć pewnie myślicie że jak wybieramy takie miejsca to tak. Z reguły na plaży mało czasu spędzamy ale tym razem po raz pierwszy jedziemy z dwójką maluchów (wcześniej dużo jeździliśmy sami, bo nie byliśmy jeszcze rodzicami;) ) i pod nie chce wybrać miejsce czyli ładna plaża, atrakcje typu place zabaw a dla nas dobre miejsce do wycieczek.
      Układam plan i czytam o Słowenii i Włoszech co warto w tych okolicach zobaczyć. Proponujecie coś konkretnego? Wiem, że Piran, Triest, Wenecja,... no myśle co dalej.

      Wesołych Świąt!!!
      • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.26-79-r.retail.telecomitalia.it 23.12.12, 12:20
        magdadd napisała:

        > Dziękuje:) Ta dyskusja czy płatna czy niepłatna, czy prywatna czy nie prywatna
        > też ciekawa i warta przeczytania;)

        Nie wiem czy jest aż tak ciekawa, ja bym wolała podyskutować na ciekawsze i bardziej ambitne tematy niż to czy trzeba płacić za wstęp na plaże w Grado ;) Według mnie szkoda tracić czasu na takie głupoty. Tym bardziej, że już w pierwszej odpowiedzi na Twoje pytanie wyraźnie napisałam, że nie ma sensu chodzić na plaże z serwisem plażowym jeśli nie chcę się go wykupić, chociaż sam wstęp na plaże absolutnie nie może być płatny. Na tym dyskusja powinna się zakończyć, niestety kilku typów próbuje storpedować każdy wątek na tym forum prowokując i zmieniając temat dyskusji.
        Wybrzeże Słowenii jest dość wąskie i według mnie znacznie mniej ciekawe niż wybrzeże Chorwacji, ale jeśli jeszcze tam nie byliście to oczywiście warto zobaczyć.
        Prócz miejsc, które podałaś mogę polecić jeszcze Castello di Duino i Castello di Miramare.

        Wesołych Świąt!

        Pozdrawiam,
        Agata - Italia Forum
        italiaforum.pl
        • nchyb Re: Jak nie Bibione to.... 23.12.12, 19:16
          > Nie wiem czy jest aż tak ciekawa, ja bym wolała podyskutować na ciekawsze i bar
          > dziej ambitne tematy niż t

          czy możesz przypomnieć, jakież to ciekawe i ambitne tematy zaproponowałaś agatko?
          • Gość: agata Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.26-79-r.retail.telecomitalia.it 23.12.12, 22:06
            nchyb napisała:

            > czy możesz przypomnieć, jakież to ciekawe i ambitne tematy zaproponowałaś agatko?

            Równie dobrze mogę zadać Tobie to samo pytanie :) Jeśli nie pamiętasz to popytaj innych forumowiczów bo nie mnie oceniać ciekawość swoich własnych tematów. Na pewno mam satysfakcję, że udało mi się pokazać forumowiczom (no może nie tylko mnie bo wcześniej pisał o tym też Konrad, ale wszystko w rodzinie:)) takie miejsca jak Riviera del Conero, Monte San Bartolo, okolice Castiglione della Pescaia, zupełnie wcześniej nieznane wśród naszych rodaków a wiem, że nasze posty zachęciły wiele osób do wyjazdu w te miejsca, czy też do mnóstwa innych ciekawych miejsc na Sardynii, Sycylii albo wyspach Archipelagu Toskańskiego.

            Pozdrawiam,
            Agata - Italia Forum
            italiaforum.pl
            • nchyb Re: Jak nie Bibione to.... 25.12.12, 08:34

              > Równie dobrze mogę zadać Tobie to samo pytanie :)
              Agatko, pytanie byłoby nie na temat, gdyż ja się nie domagam ambitności i oryginalności na forum :)
              Ja dostrzegam również potrzebę informacyjną, naprawdę. Ale...
              Ale uczestniczę też w bliźniaczym forum Francja (tak się złożyło, że często bywam tu i tu, tak mi się przodkowie ułożyli :) )
              I przyznaję, że to forum bardziej żyje :)

              A teraz doceniam Twój temat zagadkowy i proszę o więcej :)
              Świątecznie pozdrawiam i na zagadki włoskie czekam...
      • wislok1 Re: Jak nie Bibione to.... 23.12.12, 14:04
        No, ale jeśli Caorle, to szukajcie miejsca noclegowego, ktróre ma dla swoich gości leżaki i parasol w cenie, inaczej to nie ma sensu,
        te kawałki bezpłatnej plaży są zaśmkiecone.
        Co do zwiedzania, to jeszcze Akwileja, jaskinia Grotte del Gigante,
        spokojnie poczytać, jest tego tyle, ze o nudę będzie trudno
        • Gość: mm Re: Jak nie Bibione to.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.12, 16:42
          Jeśli chcecie jechać do Caorle i nie wydać majątku za to mieć darmową plażę ośrodka to polecam dzielnicę Altanea. Dla rodzin idealne, a jeśli się ma ochotę pochodzić po Caorle to 10 minut autem i pospacerować można. Za 500 Euro pod koniec czerwca wynajmiesz dwupokojowe mieszkanko - lampo.it. Ogóle koszty niższe niż w Chorwacji, przynajmniej jeśli chodzi o Istrie (Medulin).
    • Gość: bartposz Re: Jak nie Bibione to.... IP: 188.137.44.* 17.01.13, 16:58
      byłam w Bibione 4 razy W sierpniu jade ponownie z dwulatkiem . Są klocki plażowe i wiele innych atrakcji. Polecam dla rodzin z dziecmi.
    • Gość: Janek Re: Jak nie Bibione to.... IP: 151.70.52.* 25.04.13, 01:13
      janmichalik1969.bloog.pl
      • Gość: jokemaker Re: Jak nie Bibione to.... IP: 62.29.172.* 25.04.13, 08:47
        Lignano - 20 km od Bibione:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka