nienietoperz
01.01.10, 15:44
Zmarł (już zresztą dwa dni temu) Rowland Howard. Smutek, bo nie dość, że bez
Howarda i już zresztą ładnych parę lat nieżyjącego Pew nie byłoby Birthday
Party, a pewnie i wszystko co później robili Cave i Harvey byłoby zasadniczo inne.
Lampka whisky się panu RH na pamiątkę należy.