mameluch Re: piosenka studencka:) 26.10.04, 17:26 ups, za szybko poszlo:/ nie chodzi mi o zadna poezje spiewana czy cos w tym stylu, ale raczej kawalki kojarzace sie ze studentami i czasami studenckimi. jakos natchnela mnie 'Feel Good Hit of the Summer' Queens Of the Stone Age, ale zaznaczam ze ja akurat mam malo z tym wspolnego:) a wiec: Nicotine, Valium, Vicodin, Marijuana, Ectasy and Alcohol Nicotine, Valium, Vicodin, Marijuana, Ectasy and Alcohol Nicotine, Valium, Vicodin, Marijuana, Ectasy and Alcohol Nicotine, Valium, Vicodin, Marijuana, Ectasy and Alcohol C-c-c-c-c-cocaine C-c-c-c-c-cocaine C-c-cocaine C-c-c-c-c-cocaine Odpowiedz Link
humbak Re: piosenka studencka:) 26.10.04, 19:21 Ja tak banalnie, ale nie mogę nie wspomnieć. Mnie się to kojarzy wyłącznie ze studentami;) Górniczo hutnicza orkiestra dęta robi nam papa rara Odpowiedz Link
humbak Re: piosenka studencka:) 26.10.04, 19:23 Cococo cocaine to akurat chyba finansowo poza zasięgiem większości studenckiej braci:) Odpowiedz Link
cze67 Re: piosenka studencka:) 26.10.04, 20:23 Mnie się kojarzy z takim typem piosenki (najlepiej śpiewanej chóralnie przy ognisku) jeden numer Beatlesów. A leci on tak: One, two, three, four Can I have a little more? Five, six, seven eight nine ten I love you. A, b, c, d Can I bring my friend to tea? E, f, g h I j I love you. Sail the ship, jump the tree Skip the rope, look at me All together now.... Black, white, green, red Can I take my friend to bed? Pink, brown, yellow orange blue I love you All together now.... Sail the ship, jump the tree Skip the rope, look at me All together now.... Odpowiedz Link
humbak Re: piosenka studencka:) 26.10.04, 20:30 Drogi Ojcze Założycielu, za starzy jesteście:) Teraz ognisk nie ma, są grille. I niestety rzadko brać studencka jest w stanie zaśpiewać coś złożonego:(... choć może humanisći lepiej sobie z tym radzą:) Odpowiedz Link
aasiek Re: piosenka studencka:) 28.10.04, 10:30 A mnie się kojarzyć będzie ze studiami "Lose Yourself" Eminema, który to utwór przy użyciu tylko dwóch wersów śpiewał mój kolega na jedynej imprezie domowej, która nie zakonczyła się przybyciem służb mundurowych... Stare dobre czasy... ;) Odpowiedz Link