Dodaj do ulubionych

czasy które odeszły wraz z płytą winylową

08.11.04, 14:25
A tak naprawde mam na mysli te wspaniałe niespodzianki jakie były przy
niektórych płytach. Żeby zrozumieć o co mi chodzi dam pare przykładów:
1. Jethro Tull - Stand Up - po rozłozeniu płyty żeczywiście zespół powstawał.
Była taka wklejka która podnosiła sie jak w dziecięcych książeczkach.
2. Rick Wakeman - No early connection. Dziwna okładka, na której nie wiadomo
co jest. Do płyty był dołożony płat z stalowej lustrzanej folii którą
nalezało zwinąć w rulon i postawić pośrodku płyty. dopiero w folii-lustrzanym
walcu był widoczny obrazek! (przy okazji moze ktoś wie jak nazywa sie taka
technika malowania obrazów - wymyślona po to by ukryć prawdziwa treść obrazu -
stosowana np. w czasie zaborów, obecnie kompletnie zapomniana)
3. Pink Floyd - Dark Side... w środku dwa plakaty i dwie nalepki
4. Biały Album - 4 portety
5. Omega - Elo "stalowa" z folii aluminiowej okładka !!

Niestety CD mocno ograniczyło tego typu niespodzianki.
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 14:29
      Ach, nie moge sobie darowac, ze ominelo mnie winylowe szalenstwo - pochodze z
      malego miasteczka, gdzie trudno bylo dostac plyty. Wlasciwie to teraz moglbym zaczac
      je kupowac - na Jarmarku Sw. Dominika mozna ich nabyc setki. Ale majac ponad pol
      tysiaca kompatkow trudno by mi bylo (chociazby ze wzgledow finansowych) przerzucic
      sie na te forme odbioru muzyki.
      • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 14:33
        ale znasz jakąś kóra miała "niespodziankę"? Bo sadze ze wymieniłem te
        najbardziej znane. Swoją drogą Omegę mogłeś kupić - była w sprzedaży nawet w
        sklepach papierniczych!! Pózniej było wznowienie z napisami w kolorze
        czerwonym, pierwotnie były granatowe - a może odwrotnie - juz nie pamiętam.
    • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 14:34
      ciekaw jestem czy np. do Aqualung - Jethro Tull coś dodawano np. laleczkę nurka
      • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 15:46
        Rolling Stones - bodajze Sticky Fingers - mozna bylo rozpiac rozporek widniejacy na
        okladce (autorstwa Andy Warhola). Ale co tam bylo mozna znalezc w srodku - nie
        pamietam.
        • jack9 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 16:25
          PIL- Metal Box - pierwsza, krótka seria płyty była zapakowana w matalowe
          pudełko - koperte
          • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 16:46
            Sierzant Pieprz, mimo ze to plyta pojedyncza, wydany byl jak podwojna - z rozkladana
            okladka, na ktorej znalazly sie teksty utworow z albumu...
            • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 17:20
              czy napewno? moze sie mylę ale po rozłozeniu w środku było ich zdjecie w
              mundurach. Teksty były ze tak sie wyraże na 4 stronie albumu. Ale.. głowy nie
              dam.
              • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 17:31
                Tak, chyba masz racje. Ja te plyte mialem w reku raz i to dosyc dawno temu.
        • libertine Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 17:41

          cze67 napisał:

          > Rolling Stones - bodajze Sticky Fingers - mozna bylo rozpiac rozporek
          widniejac
          > y na
          > okladce (autorstwa Andy Warhola). Ale co tam bylo mozna znalezc w srodku -
          nie
          > pamietam.

          i również autorstwa warhola okładka velvet underground and nico z bananem i
          napisem peel slowly and see i banana naprawdę się "obierało" a w środku płyta

          george clinton zdaje sie dokładał do którejś z płyt tekturowe okulary
    • pixie Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 18:19
      Gazeta dołączona do płyty "Thick as a Brick" Jethro Tull, o zawartości
      stworzonej w całości przez zespół i zawierająca m.in. tekst tego utworu. Na
      szczęście EMI w specjalnej edycji CD dodało też tę gazetkę, więc miałam okazję
      ją sobie obejrzeć :)
      • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 18:39
        a to ciekawe. Jak na CD to miałeś (czy masz?) suuuuper rarytas w reku.

        Zastanawiałem sie jake niespodzianki są przy CD - i poza tekturowymi
        opakowaniami w róznych "kombinacjach", metalowych pudełkach ( w tym 6-cio kątny
        HEY) i pulsujacacą diodą w albumie Pink Floyd - nie przypominam sobie. Zresztą
        dioda to nie niespodzianka - raczej czysty marketingowy chwyt.

        wniosek:
        "winyl jest piękny"
        • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 19:02
          Ja na CD widziałem specjalne wydanie In-A-Gadda-Da-Vida Iron Butterfy - okładka
          była czymś w rodzaju hologramu, coś innego się tam widziało gdy się patrzyło
          pod różnym kątem...
          • pagaj_75 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 09.11.04, 11:09
            cze67 napisał:

            > Ja na CD widziałem specjalne wydanie In-A-Gadda-Da-Vida Iron Butterfy - okładka
            > była czymś w rodzaju hologramu, coś innego się tam widziało gdy się patrzyło
            > pod różnym kątem...

            Potwierdzam, mam to wydanie. Dlatego odstąpiłem Ci poprzednie ;)
            • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 09.11.04, 11:11
              pagaj_75 napisał:

              > Potwierdzam, mam to wydanie. Dlatego odstąpiłem Ci poprzednie ;)

              Za odstępne zreszta. Wiedzialem, ze to jakis podstep...
              • pagaj_75 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 09.11.04, 11:51
                cze67 napisał:

                > Za odstępne zreszta. Wiedzialem, ze to jakis podstep...

                Sorry, Cze. Biznes is biznes ;)
        • cze67 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 19:06
          maff1 napisał:

          > a to ciekawe. Jak na CD to miałeś (czy masz?) suuuuper rarytas w reku.

          Acha, powinno być MIAŁAŚ - pixie jest kobietą.
          • pixie Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 19:58
            cze67 napisał:

            > maff1 napisał:
            >
            > > a to ciekawe. Jak na CD to miałeś (czy masz?) suuuuper rarytas w reku.
            >
            > Acha, powinno być MIAŁAŚ - pixie jest kobietą.
            Dzięki, Cze. Sama czasami mam co do tego wątpliwości ;)

            A jeśli chodzi o płytę - mam u siostry :) Jakimś rarytasem może i jest, ale
            siostra nabyła ją (nie bez mojej presji) w zupełnie zwykłym sklepie muzycznym i
            trafiłyśmy na nią czystym przypadkiem.
        • mmakowski Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 08.11.04, 20:55
          maff1 napisał:

          > a to ciekawe. Jak na CD to miałeś (czy masz?) suuuuper rarytas w reku.

          Ja jestem szczęśliwym posiadaczem tego wydania, ale nie wydaje mi się, żeby to
          był jakiś szczególny rarytas
          • maff1 sorry Pixie 08.11.04, 21:46
            nie wiedziałem ze jesteś Kobietą. sorry, :-*)
            W atku zacząłem o okładkach - a przecież były winyle nie czarne, ale w róznych
            kolorach, lub przezroczyste. Miałem kiedyś Earth Wind & Fire które było w
            okładce z przezroczystej grubej folii, a opisy itepe były wtopione w
            przezroczysty winyl.
            Swoją drogą Bialy Album powienien być na białych płytach wydany - takie wydanie
            kolekcjonerskie. A moze było takie?
            • bagnos Re: sorry Pixie 09.11.04, 10:45
              na przezroczystym winylu Mike Oldfield wydał Tubular Bells. W środku zatopiony był słynny zgięty dzwon. Pięknie to wyglądało. Niepamiętam niestety wykonawcy (bodajze barry White ale głowy niedam), ale była kiedyś płyta rozkładana na kilkanaście częsci - po rozłozeniu wychodziła naturalnej wielkości postać muzyka. Wywołało to trochę konktrowersji przy okazji, bo postać z rozłozonymi rękami wyglądała jak chrystus ;)
              • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płyt 09.11.04, 11:43
                takie tubular musiało pieknie wyglądac.
                O tej składanej sylwetce słyszałem...ale nie pomnę u jakiego muzyka. A tym
                bardziej w jakiej płycie to bylo.
    • pixie Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 17.11.04, 19:40
      Do płyty „Octopus” Gentle Giant dołączano zdaje się taką ośmiorniczkę:
      www.blazemonger.com/GG/pix/misc/balloon.jpg
      Poza tym album „Air Conditioning” Curved Air jako pierwszy został wydany w
      postaci “picture disc”, czyli "malowanej płyty"(?!). Przytoczę opis autorstwa
      szczęśliwego posiadacza: „Initial copies came in a clear plastic sleeve, with
      only the actual LP complete with numerous naked women, inside. The problem was
      that after a number of plays, the paint started to wear off!”. Łatwo się
      domyślić, że takie posunięcie świetnie wpłynęło na wyniki sprzedaży :)
      Mnie pozostaje tylko podziwiać zdjęcie:
      covertarget.com/si.php?cat=1&id=79184
      • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 17.11.04, 20:09
        jako ciekawostkę podam że Pronit w pionkach eksperymentował z picture disc.
        Miałem w ręku single i płyty np. Skaldów które były w kolorach tęczy.
    • kissinger77 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 28.11.04, 15:22
      Hmm...mogę dodać A Passion Play Jethro Tull, do którego dołączano program
      występów w formie zdaje się takiego afiszu.Poza tym warto wspomnieć o Look At
      Yourself Uriah Heep,którego jakaś seria była wydawana z lusterkiem.A a propos
      jeszcze Thick As A Brick.Płyta CD z gazetką kosztuje w sklepie ok 60-65 zl
      natomiast mi udało się kupić oryginalny winyl z gazetą za 59 zł...dziwne.I
      nawet ładnie gra.
      • maff1 Re: czasy które odeszły wraz z płytą winylową 28.11.04, 17:10
        no tak, Look at Yourself z lusterkiem. Jak mogłem to zapomnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka