Dodaj do ulubionych

[z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana

21.11.04, 03:18
Na imprezę pod tytułem Progeny 2004
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 12:34
      Maciek, ale Ty masz tam fajnie w tym Londynie! Mysle, ze przynajmniej dla grupy
      Ummagumma chetnie wybralbym sie na podobny koncert...
      • cze67 Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 12:42
        Wlasnie sciagnalem ten fragmencik utworu Japonek. I powiem, ze mi sie bardzo podobal.
        • humbak Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 13:20
          Fakt, całkiem to fajne, choć trudno z tak krótkiego frag. wnioskować o całości. Chyba że autor filmiku sfilmował frag. reprezentatywny:) Jako fan kichowatych filmów kopanych żałuję, że nie widać twarzy wokalistki (a moża sty). Poza tym diwa z ostatniego kawałka raczej nieszczególna moim zdaniem.
          • mmakowski Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 14:00
            humbak napisał:

            > Fakt, całkiem to fajne, choć trudno z tak krótkiego frag.
            > wnioskować o całości.
            > Chyba że autor filmiku sfilmował frag. reprezentatywny:)

            Fragment jest dość reprezentatywny. Owszem, słuchało się tego przyjemnie, ale
            jak już pisałem, brakowało w tej muzyce jakiegoś pomysłu (może poza "bas gra
            taki a taki pochód, klawisze do tego jakieś akordy, perkusista napierdala i jest
            fajnie"), tak że na dłuższą metę to raczej nuda.


            > Jako fan kichowatych filmów kopanych żałuję, że nie widać
            > twarzy wokalistki (a moża sty).

            Fakt ten można tłumaczyć m.in. tym, że takowa nie występowała
            • humbak Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 14:06
              Cóż mogę powiedzieć.... chyba jeszcze się nie obudziłem. Nie wiem skąd wziąłem tą wokalistkę:) A chodziło mi o wspomnianą powyżej perkusistkę.
              Fragment podany w pierwszym poście sugeruje, że gra organów była nieco monotonna. Czy tak było rzeczywiście?
              • mmakowski Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 14:19
                humbak napisał:

                > Fragment podany w pierwszym poście sugeruje, że gra organów była nieco
                > monotonna. Czy tak było rzeczywiście?

                No nie, monotonna to nie była. Ciekawe akordy, szybkie pasaże, trochę
                wirtuozerskich zagrywek a la Keith Emerson czy Rick Van Der Linden... tyle, że
                (podobnie jak nieraz miało to miejsce w przypadku wspomnianych artystów) niczemu
                to nie służyło, nie budowało muzyki, stanowiło sztukę dla sztuki.
      • mmakowski Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 13:09
        cze67 napisał:

        > Maciek, ale Ty masz tam fajnie w tym Londynie! Mysle,
        > ze przynajmniej dla grupy Ummagumma chetnie wybralbym sie
        > na podobny koncert...

        No, rzeczywiście koncerty tutaj są fajne, poza tym wejście nie kosztuje 250
        zł... dzisiaj Re-Genesis gra całe "The Lamb Lies Down On Broadway", ale
        wczorajsza impreza na trochę zaspokoiła mój głód koncertów.
        • cze67 Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 13:23
          dzisiaj Re-Genesis gra całe "The Lamb Lies Down On Broadway",

          O kurcze (westchnienie)...
    • humbak Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 14:48
      "Bóg Gitary w wysokiej jakości (75MB, ale warto
      • mmakowski Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 15:48
        humbak napisał:

        > "Bóg Gitary w wysokiej jakości (75MB, ale warto
        • humbak Re: [z Londynu] Japonki, Bóg Gitary i Kaszana 21.11.04, 16:07
          Ja też żałuję;) Aloe serio, chyba zainteresuje się tym panem. Możesz coś polecić?
          • mmakowski Re: Akkerman 21.11.04, 16:31
            humbak napisał:

            > Ja też żałuję;) Aloe serio, chyba zainteresuje się tym panem.
            > Możesz coś polecić?

            Zespół Focus, płyty "Moving Waves", "Focus 3" i "Hamburger Concerto",
            ewentualnie koncertówka "Live At Rainbow". Jeśli interesują Cię pojedyncze
            kawałki, to "Hocus Pocus" z "Moving Waves", "Anonymus II" z "Focus 3" i
            "Hamburger Concerto" z płyty pod tym samym tytułem.

            Poza tym wydał sporo płyt solowych, jednak moim zdaniem są one znacznie słabsze
            niż to, co nagrał z Focus. Wyjątkiem jest "Passion"
            • humbak Re: Akkerman 21.11.04, 16:44
              Wiiiiieeeeelkie dzięki:) Będę szukał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka