Dodaj do ulubionych

booker t and mg's

29.11.04, 19:47
moze ktoś coś bliższego. bo to że grają jako bb to wiem ale co robili
wcześniej.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: booker t and mg's 29.11.04, 20:15
      A wcześniej zrobili Green Onions... i parę innych fajnych kawałków. Przyjemne brzmienie ze sporym udziałem organów. Dużo tego zrobili, ale jakoś się nie zagłębiałem. Tworzyli w latach 60' i 79'. Polecam zajrzeć na allmusic.com po szczegóły.
      • czyzunia Re: booker t and mg's 29.11.04, 22:01
        a czy to ich to onions. bo ja to slyszlem nawet u shadowsów.
        • grimsrund Re: booker t and mg's 30.11.04, 00:27
          Ich, ich, jak i cała kupa innych świetnych utworów. Jedna z wielu grup, które
          wypadałoby dobrze poznać, podczas gdy świat tak szybko pędzi naprzód :((.

          Ale członkowie zespołu nadal grają, udzielając się tu i ówdzie (na przykład na
          rewelacyjnej ścieżce dźwiękowej dość kaszaniastego filmu ŁOWCY WAMPIRÓW Johna
          Carpentera)
          • czyzunia Re: booker t and mg's 30.11.04, 11:26
            trafila mi sie plytka bb and friends. slychać tam ze granie tej muzyczki
            sprawia faceto autentyczną radość. w jednym kawalku występuje tam niejaki
            sergiej waronow.kto to taki?
            • grimsrund Re: booker t and mg's 30.11.04, 18:12
              Wiem tylko, że to rosyjski bluesman z Rosji ( :) ), który kiedyś pogrywał sobie
              z Blues Brothers, gdzie udzielali się także Steve Cropper i Donald Dunn z
              BT's... Jak widać, bluesmani to jedna wielka rodzina :)
              • maff1 Re: booker t and mg's 30.11.04, 21:38
                Booker do dziś uchodzi za jeden z czołowych przykładów jak fajnie można grać na
                organach Hammonda.
                • humbak Re: booker t and mg's 30.11.04, 21:41
                  To na nich można grać niefajnie?:)
                  • maff1 Re: booker t and mg's 01.12.04, 09:42
                    mozna grac jak wszyscy - czyli jak u cici Zosi na imieninach..a mozna grac tak
                    ze sie to pamięta... Zauważ ze Rick Wakeman napewno je uzywał ..ale jakoś nie
                    przypominam sobie gdzie i kiedy, natomiast Keith Emerson zbudował na nich
                    brzmienie ELP, a Deep Purple uzywali ich tak jak pełnoprawnego instrumentu w
                    zespole. W np. którymś utworze na Fireball (w tej chwili nie pamietam którym)
                    słychać ja zmienia sie barwa dzwięku z tepego, głuchego na dzwięczną i
                    klarowną -> to dzięki tym wysuwanym suwakom, oraz powoli przybywa wibracji ->
                    to także zasługa głośników Leslie. Trzeba dodac że Hammond brzmi jak trzeba z
                    tymi wirujacymi (w dosłownym tego słowa znaczeniu) głośnikami.
                    • humbak Re: booker t and mg's 02.12.04, 00:45
                      O prog i art rocku ja nie wiem niemal nic, więc niestety o Emersonie tym bardziej :/. Chodziło mi tyklo o to, że niezwykle lubię brzmienie tego instrumentu i nawet lekką chałturę strawię:) A przy okzjazji: słyszał ktoś hammondy w hardcorze? Bo ja tak;)
                      • maff1 Re: booker t and mg's 02.12.04, 08:13
                        bo brzmienie Hammonda jest piękne. I nie jest przypisane do jednego gatunku
                        muzyki.
                        b3world.com/video.html
                        • czyzunia Re: booker t and mg's 03.12.04, 12:08
                          ALE TEZ CHYBA ZALEZY OD TEGO KTO GRA.
                          • humbak Re: booker t and mg's 03.12.04, 16:15
                            A także od tego jak ktoś to w utwór w komponował. Niemniej jednak ich brzmienie spro chyba sprawę ułatwia... przynajmniej póki ja jestem adresatem:)
                            • czyzunia Re: booker t and mg's 03.12.04, 19:33
                              na pewno instrument ma znaczenie.
                              choć kiedyś chyba w 60 tych latach slszalem jakiegoś bluesa z akompaniamentem
                              młota kowalskiego. dzis nie pamiętam nic melodii ,wykonawcy ale zrobiło to na
                              mnie niesamowite wrażenie skoro po dziś dzień to pamietam.
                              • humbak Re: booker t and mg's 06.12.04, 00:54
                                Informacja zasłyszana- siorka mi mówiła o kapeli która przyjechawszy na koncert jechała na wysypisko śmieci i tam wynajdowała sobie instrumenty. Niestety nie pamiętam nazwy, ale może ktosik szanownych współforumowiczów kojaży?
                                I jeszcze jedna rzecz (z niepewną nazwą). Było kiedyś coś co się zwało bodajże "Insect musicians". Gość nagrał ogłosy ogromnej ilości owadów z całego świata i składał je w utwory np. zwalniając wielokrotnie. Podejrzewam że na dłuższą metę było by to nieco nudne, ale tak, to było całkiem zabawne:) Chyba koleś był członkiem SPK. Nie będę jednak się rozpisywał bo ledwo na to natrafiłem, a jeszcze nie zdołałem poszukać jakichś b. precyzyjnych informacji:)
                                • maff1 Re: booker t and mg's 08.12.04, 09:14
                                  na wysypisku? to raczej w czasach gdy recycling nie był znany. I co
                                  wtedy "nurki" porabiały?
                                  • humbak Re: booker t and mg's 08.12.04, 15:05
                                    No tak, teraz pewnie ktoś by im cały metal podkradł;)
                                    www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&token=&sql=11:18q3g4kttv4z
    • haiko Re: booker t and mg's 09.12.04, 21:46

      • czyzunia Re: booker t and mg's 09.12.04, 21:52
        gdy obejrzałe ich w blues brothers, póniej troche myzyczki z płytek odniosłęm
        wrażenie że chłopaki sami się fantastycznie bwią prz swoim graniu.
        tzw muzyka radosna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka