Dodaj do ulubionych

Zespoły, którym szkodzi wokalista

11.12.04, 16:01
Dezerter (wnioski po przesłuchaniu płyty "Ile procent duszy?") - Matera
(chyba tak się nazywa) NIE JEST wokalistą punkowym. Ma anemiczny głosik,
który stara się przerobić, chrypiąc, na potężny wokal. Brzmi to śmiesznie.
Muzyka (hard-core generalnie) na tej płycie jest znakomita. Niestety
wokalista (i zaangażowane, ale tak nieudolnie, że w efekcie brzmiące jak
paradia, teksty) sprawia, że po drugim przesłuchaniu płyty nie chce mi się do
niej wracać.

Myslovitz - nie będę się rozpisywać, anemiczny głos Rojka przyprawia mnie o
mdłości. O ile muzyki mógłbym jeszcze od biedy wysłuchać, to wokal rozkłada
mnie jak najgorsza grypa. Vide - najnowszy numer zespołu o surfingu, który z
niewiadomych mi powodów obecnie okupuje 1 miejsce listy przebojów Trójki.
Obserwuj wątek
    • nemrrod Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 16:23
      Mnie też Rojek trochę denerwuje, a najbardziej kiedy śpiewa po angielsku. Ale
      akurat w "Życie to surfing" śpiewa inaczej przecież, w najmniej drażniący sposób
      (na pewno spośród wszystkich piosenek na "Skalarach...") i nawet mi się podoba.
      • luukasz4 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 16:35
        Muse, na dłuższą metę wokal trudny do wytrzymania.
        maroon5- słyszałem dwa kawałki, znośne, ale wokal nie bardzo ,szczególnie w
        wersji koncertowej która gdzieś w telewizji widziałem
        • martolka Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 29.03.05, 14:19
          ależ to ten wokal Muse czyni :-)

          natomiast Maroon5 jest beznadziejny w całej rozciągłości
    • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 16:38
      Arcade Fire - muzycznie zespół jest rewelacyjny, za to pan na wokalu jak
      najbardziej do wymiany

      Rojek nie przeszkadza mi, dopóki śpiewa po polsku; Mietala z Negatywu nie
      trawię pod żadną postacią.

      Grupowo "wyróżnię" jeszcze 95% wokalistów metalowych (zwłaszcza death/black) -
      mimo niejednokrotnie niezłej warstwy muzycznej nie jestem w stanie znieść tzw.
      cookie monster vocals :)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 16:48
        Rojek jak najbardziej. Co do Arcade Fire, nie zgadzam się - wokal jest
        porażający.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 16:49
          Aha, i The Crimea - koleś W OGÓLE nie ma głosu, i to tak bardzo w ogóle, że mam
          wątpliwości, czy w ogóle potrafi coś głośniej powiedzieć :))
    • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:01
      Hoho! Panie Cze, przy Rojkui podpisuje się z wielką chęcią. Trzymam się od Myslovitz z daleka właśnie za jego sprawą. Fatalnie nieciekawy.
      Dodam nieco subiektywnie Metallicę. Kiedyś Hetfild miał fajny wokal brzmiący jak z zaświatów... a teraz... blleeaaahhh...
      I trzeci wybór. Tu chyba absolutnie nikt się ze mną nie zgodzi: Led Zeppelin. Co z tego, że gość autentycznie potrafi śpiewać, skoro ma nieciekawą jak dla mnie, a nawet męczącą barwę głosu?
      • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:04
        Acha. Po przejżeniu wpisów, z tego co wiem koncertowo rzecz biorąc C. Taylor nie jest mocną stroną Slipknota- nie wyrabia chłopak po prostu jak trza coś zaśpiewać. Może z czasem się to zmieni? Oby:/
      • kubasa Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:05
        Rzeczywiscie wokal w LZ to chyba najslabsza strona zespolu. Takze zgodze sie z
        Muse.
      • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:16
        Jeśli chodzi o Planta, to również popieram; nie przepadam za jego wokalem

        Hetfield może być. Tzn. mógł, ale od 1989 tam wszyscy dają ciała, więć nie
        zwalajmy na niego winy ;)

        Co ciekawe, kiedyś nie mogłem znieść Morrisseya. Teraz to u mnie ścisła
        czołówka :D
        • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:25
          d84 napisał:

          > Co ciekawe, kiedyś nie mogłem znieść Morrisseya. Teraz to u mnie ścisła
          > czołówka :D

          Moza od razu uwielbiałem, ale kłopot był z Andersonem - to chyba przez to długo nie ruszałem albumów Suede. W ogóle to stwierdzam, że generalnie akceptuję wokale, jeśli muzyka mi się podoba. Ciekawy przykład: Bradfield z Manics - nie przepadam za jego wysokim wokalem, niemniej jednak nie mogę powiedzieć, że szkodzi muzyce MSP. Przyzwyczaiłem się i nie myślę o tym. Jest po prostu jej nieodłącznym elementem.
          • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:40
            Mnie Anderson z początku śmieszył, ale nie przeszkadzał; długo nie mogłem się
            też przekonać do Yorke'a i Corgana.

            Ja mam tak, że jeżeli wokal mnie denerwuje to nie za bardzo mogę słuchać
            całości. Często jest tak, że śpiew mi się specjalnie nie podoba ale i nie
            przeszkadza, ale czasami - np. PIL - nie jestem w stanie tego znieść.
        • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:27
          Ad. do Hetfielda
          Może i racja. Panowie średnio się starają a im dalej tym gorzej jakoś:(
      • mmakowski Re: Plant 11.12.04, 17:34
        > I trzeci wybór. Tu chyba absolutnie nikt się ze mną nie zgodzi:
        > Led Zeppelin.

        He, jakoś wszyscy jak na razie się zgadzają... no to ja będę pierwszy: wokal
        Planta był decydujący dla charakteru brzmienia Led Zeppelin, nie było w tym
        zespole muzyka, którego trudniej by było zastąpić. Wystarczy posłuchać "Kashmir".
        • humbak Re: Plant 11.12.04, 17:39
          SZczerze mówiąc mocno mnie to zgodne opinie zdziwiły, ale co tam. Faktycznie, wokalu Planta nie da się pomylić i nawet totalny laik musi usłyszeć, że facet potrafi nim kierować. Moja opinia była czysto subiektywna i chodziło mi o to, że jego wysokie brzmienie w połączeniu z sposobem realizacji nagrania sprawiają iż po prostu mnie drażni. Natomiat jeśli chodzi o wytrenowanie dorównuje on raczej pozostałym sterowcom.
          • cze67 Re: Plant 11.12.04, 18:35
            Ciekawe, nigdy nie pomyślałbym, że ktoś może uważać wokal Planta za
            denerwujący. Dla mnie jest on tak integralną częścią zespołu, jak gitara Page'a
            czy perkusja Bohnama (że o basie Jonesa nie wspomnę)...
            • aasiek Re: Plant 11.12.04, 18:48
              cze67 napisał:

              > Ciekawe, nigdy nie pomyślałbym, że ktoś może uważać wokal Planta za
              > denerwujący

              A jednak...
      • moore_ash Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 20.03.05, 14:35
        I trzeci wybór. Tu chyba absolutnie nikt się ze mną nie zgodzi: Led Zeppelin. C
        > o z tego, że gość autentycznie potrafi śpiewać, skoro ma nieciekawą jak dla
        mnie, a nawet męczącą barwę głosu?

        jesssuu, jak sie ciesze, ze nie czytam tego przy mojej dziewczynie bo by tu
        swieta inkwizycje zrobila:)))

        pozdr.
        tb
    • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:12
      Hope Of The States - lekko komiczny efekt przebijania się anemicznego, fałszującego wokalu na tle stopniowo budowanej ściany dźwięku.
      • kwiat_paproci Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:21
        Negatyw i CKOD - już sama muzyka jest słaba, ale wokaliści, to już w ogóle tragedia
    • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:42
      Jeszcze jedno

      Primus

      Claypool basista jest świetnym, wokalistą za to jednym z najgorszych jakich
      słyszałem
      • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 17:50
        O, tu ja protestuję:) Nie wiem, jak on brzmi na żywo, ale na tyle na ile znam Primus (2 albumy, ale na to chyba starczy) taki wokal idealnie pasuje do tej muzyki. Jest rozpoznawalny i dość ciekawy.
        • cze67 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 18:28
          A ja Claypoola uwielbiam I jako basistę, i jako wokalistę. Ale mogę zrozumieć,
          że jego głos może irytować. Mnie - zniewala.
          • jack9 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 22:07
            własciwie większość już wymienionych Plant wokaliści Arcad Fire, Hope of the
            States, Negatyw, tu widzę że Mietal posłuchał krytycznych uwag i rezygnuje ze
            swojej maniery wokalnej
            Mysle że lubiłbym bardziej New Order gdyby śpiewał ktoś inny niż Berni
            • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 22:22
              A ja Berniego lubię, dla mnie jest modelowym przykładem na to, że nie trzeba
              mieć świetnego głosu aby być dobrym wokalistą :)

              jeśli miałbym się jeszcze czegoś czepiać to momentami denerwuje mnie sepleniący
              Zack De La Rocha
              • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 23:20
                Nie no panie! Claypool, de la Rocha! Skandal;)
                A tak poważnie (prawie) seplenią to polscy raperzy.
                • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 23:32
                  Oni to w większości w ogóle nie za bardzo nadają się do jakiegokolwiek
                  udzielania się wokalnie

                  A RATM i Primusa oczywiście lubię, żeby nie było ;)
                • glebogryzarka1 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 24.04.05, 20:30
                  > A tak poważnie (prawie) seplenią to polscy raperzy.

                  Tak, niektórzy. A niektórzy prezentują dykcję lektorską. Kolego Humbak, nie
                  generalizujcie. Zresztą... W moim pojęciu najlepszy raper to niekoniecznie ten
                  najbardziej czytelny. Eldo sepleni, a jest świetny. Emil Blef nie wymawia R, a
                  jest równie świetny.
              • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 13:03
                Odwalcie się od Barneya, Barney rulez maksymalnie :) Szczególnie na żywo.
            • aimarek Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 22:44
              jack9 napisał:

              > Mysle że lubiłbym bardziej New Order gdyby śpiewał ktoś inny niż Berni

              Na przykład Curtis? ;)

              Ja początkowo nie mogłem się przyzwyczaić do manierycznego, udziwnionego - jak
              wówczas uważałem - wokalu Byrne'a z Talking Heads. Teraz wręcz nie potrafię
              sobie wyobrazić nikogo innego w tej roli. Wokal Byrne'a stanowi integralną
              część muzyki tego, coraz bardziej uwielbianego przeze mnie, zespołu. Tym
              większym zaskoczeniem było dla mnie wysłuchanie "Heaven" w wersji z płyty "Stop
              Making Sense", gdzie Byrne, zamiast charakterystycznego skandowania, jest wręcz
              przejmująco liryczny.
              • jack9 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 11.12.04, 23:06
                aimarek napisał:

                > jack9 napisał:
                >
                > > Mysle że lubiłbym bardziej New Order gdyby śpiewał ktoś inny niż Berni
                >
                > Na przykład Curtis? ;)

                Na Movement mógłby Ian a potem ...no to nie wiem...;)
                A Bernie jest wg mnie przykładem tego że nie ma się dobrego głosu i niestety to
                słychać ...;(
    • humbak BAJM!!!! 11.12.04, 23:17
      Nie to żebym ich lubił, ale Beatka... no cóż Vula nie ma więc powiem wprost, jest tragicznie denna.
    • abranova Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 13:35
      Hmmm, dobre pytanie, tylko czy szkodzi obiektywnie czy subiektywnie?
      Do Rojka kilka lat się przekonywałam, muzyka jednak wygrała. Podobnie miałam z
      Brianem Molko, zresztą chyba już o tym kiedyś pisałam na forum Muzyka

      Z nowych zespołów to strasznie mi zgrzyta w uszach wokal Bratów z Rakemna!
      Chłopaki grają super ale płyty nie kupię, bo mnie ten śpiewający pan męczy, nie
      wiem dlaczego.
      • czyzunia Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 13:47
        ciekawskie są pobekiwania henia ale w parze z jego gitarką genialne.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 14:36
      ja tylko chcialabym moje absolutnie prywatne zdanie wyrazic na temat zespolu
      keane - bo wiem, ze kilka osob nie drazni tak, jak mnie wokalista tej grupy...
      muzycznie calkiem przyjemnie czasem, ale jak widze tego goscia, a co gorsza,
      slysze, to odpadam i dalej nie moge, chocby mi chcieli placic.
      • ayya Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 15:55
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > ja tylko chcialabym moje absolutnie prywatne zdanie wyrazic na temat zespolu
        > keane - bo wiem, ze kilka osob nie drazni tak, jak mnie wokalista tej
        grupy...
        > muzycznie calkiem przyjemnie czasem, ale jak widze tego goscia, a co gorsza,
        > slysze, to odpadam i dalej nie moge, chocby mi chcieli placic.

        Podpadłaś :PPP Jak można nie lubić Toma Chaplina???!!! Ja rozumiem, że można
        sądzić, że Keane ma infantylne piosenki, że to komercha itp. Ale Tom jest taki
        kochany i ma śliczny głos :>>>

        Z moich najważniejszych typów to padło tu już i Arcade Fire i Hope Of States. Z
        polskiej sceny to jak słyszę śpiewającego Maleńczuka to dostaje skrętu kiszek.
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 16:37
          > Podpadłaś :PPP Jak można nie lubić Toma Chaplina???!!! Ja rozumiem, że można
          > sądzić, że Keane ma infantylne piosenki, że to komercha itp. Ale Tom jest
          taki
          > kochany i ma śliczny głos :>>>

          ekhm... polemizowalabym:) ale zdaje sobie sprawe, ze podpadlam:))) zapamietalam
          wlasnie, ze sie w superlatywach o wokaliscie wyrazalas i nawet specjalnie
          posluchalam paru kawalkow, ale niestety, osoba toma chaplina nie przemawia do
          mnie zupelnie. hmm..czyli jednak mozna go nie lubic;)
          • ayya Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 17:03
            > hmm..czyli jednak mozna go nie lubic;)

            Trzymam kciuki za Twoje nawrócenie ;PPP
        • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 12.12.04, 21:12
          >Z polskiej sceny to jak słyszę śpiewającego Maleńczuka to dostaje skrętu kiszek

          Podpadłaś :PPP

          Maleńczuk to boss

          ...

          No OK, to był boss ;)
          • luukasz4 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 13.12.04, 08:34
            owszem, Maleńczuk denerwuje
            • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 13.12.04, 14:10
              luukasz4 napisał:

              > owszem, Maleńczuk denerwuje

              Zgoda, ale nie ma tu rażącej przepaści między wokalem a muzyką.
              • kwiat_paproci Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 13.12.04, 23:37
                się nie znacie i tyle. Maleńczuk rządzi :D
                Za to (tylko mnie nie bij, ayya ;-)) jak słucham Keane, to mam wrażenie, że ten
                wokalista się zaraz wykończy, bo tak strasznie jęczy...
    • roar Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 13.12.04, 22:31
      Hmm... Tworzywo Sztuczne?
      • d84 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 13.12.04, 23:31
        Coś w tym jest. MC z Fisza nienajlepszy, choć ogólnego efektu też całkiem nie
        niszczy
    • cze67 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 17.03.05, 20:07
      cze67 napisał:

      > Myslovitz - nie będę się rozpisywać, anemiczny głos Rojka przyprawia mnie o
      > mdłości. O ile muzyki mógłbym jeszcze od biedy wysłuchać, to wokal rozkłada
      > mnie jak najgorsza grypa.

      To samo mogę powiedzieć o wokaliście zespołu Kombajn do zbierania Kur po
      wioskach...
    • jarecki32 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 18.03.05, 14:25
      James LaBrie , Dream Theater.
      Przecietny glos w bardzo nieprzecietnym zespole, czesto dosc wyraznie mija sie
      z nuta. Dla mnie "the weakest link" w bardzo dobrym prog_metal zespole.

      I jeszcze jeden, choc to pewnie zabrzmi dla niektorych jak swietokradztwo:
      Anthony, leader RHCP. Zbyt czesto zdarzaja mu sie powazne wpadki ( jak chocby
      na Hyde Park w ubieglym roku ), sepleniacy glos o bardzo ograniczonej skali.
      Ale to przeciez zalozyciel i dusza tego super zespolu. I wlasnie w tym czesto
      jest problem z wokalistami. Jesli sa dobrymi frontmanami, pisza dobre utwory to
      czesto wybacza sie im braki w wykonaniu (Nobody is perfect).
      • cze67 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 18.03.05, 14:34
        jarecki32 napisał:

        > James LaBrie , Dream Theater.
        > Przecietny glos w bardzo nieprzecietnym zespole, czesto dosc wyraznie mija
        sie z nuta. Dla mnie "the weakest link" w bardzo dobrym prog_metal zespole.

        To właśnie wokalista odrzuca mnie najbardziej od tego zespołu...

        > I jeszcze jeden, choc to pewnie zabrzmi dla niektorych jak swietokradztwo:
        > Anthony, leader RHCP. Zbyt czesto zdarzaja mu sie powazne wpadki ( jak chocby
        > na Hyde Park w ubieglym roku ), sepleniacy glos o bardzo ograniczonej skali.
        > Ale to przeciez zalozyciel i dusza tego super zespolu. I wlasnie w tym czesto
        > jest problem z wokalistami. Jesli sa dobrymi frontmanami, pisza dobre utwory
        to czesto wybacza sie im braki w wykonaniu (Nobody is perfect).

        Ja tam nigdy nie miałem do Kiedysa zastrzeżeń...
    • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 20.03.05, 15:41
      Jeszcze Kings Of Leon.
    • jarecki32 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 23.03.05, 02:43
      wlasnie sobie slucham TOOL, Underflow i choc wokalista bardzo sie stara i
      nadyma , nie bardzo mu to wychodzi, taki Ozzy bylby dla nich super-match, ale
      Ozzy, jak wiadomo, jest tylko jeden.
      • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 24.03.05, 01:23
        A to ciekawe:) Ja uważam że ten wokal idealnie pasuje dla Toola. Jest taki
        właśnie jakby zduszony, czy momentami niemal wymuszony wokal idealnie pasuje do
        nieco paranoicznego klimatu. Ozzy... no nie wiem czy by tu pasował. W sumie
        istnieje pewne pokrewieństwo, ale myślę że Keenan jest bliżej.
        • jarecki32 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 24.03.05, 03:47
          moze ta sprawa ma cos wspolnego z teoria wzglednosci ? :)
          Wczoraj przed Toolem sluchalem : Diary of a Madman i tu Ozzy ma naprawde
          dominujace i takie bardzo charakterystyczne mocne brzmienie. Po nim Keenan
          brzmial jakos tak anemicznie. Ale dzisiaj zagralem ten sam CD juz bez Ozzy-ego
          i o dziwo wokal brzmi znacznie lepiej. Moze mamy przyczynek do ciekawej
          dyskusji...
          • humbak Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 24.03.05, 15:56
            Cusz... muszę przesłuchać ów album, bo niestety nie znam solowej twórczości
            Ozzyego (jedynie Osmosis nie jest mi obce). Jeśli chodzi o wpływ słuchanej
            muzyki na odbiór tego co usłyszymy za chwilę, to myślę że jest on niebanalny,
            ale nie na zasadzie porównania, tylko przyzwyczajenia się do pewnego rodzaju
            brzmienia.
          • bleri Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 24.04.05, 20:48
            O matko jedyna, jak ta potworna zniewaga uszła mej uwadze??
            Po pierwsze - ta płyta nosi tytuł Undertow.
            po drugie - Keenan rządzi. Powiedzmy to razem - RZĄDZI!

            ;))
    • ilhan Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 23.03.05, 21:47
      Flowered Up. Taka druga liga madchesteru, w dodatku z Londynu, muzyczka bardzo przyjemna z jednym nawet dość dużym przebłyskiem w postaci "Weekender". Ale wokalista... Awghhhrrrrrrrrrrrrrrrrr, to jest jakiś pieprzony palant i pozer, tak bardzo chce być Shaunem Ryderem a wychodzi mu tak strasznie ciotowato. Ja tu próbuję słuchać tej ich płyty i nie daję rady po prostu. Przez niego. Nie pamiętam żeby mnie tak wokal irytował.
    • jarecki32 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 29.03.05, 20:18
      Our Lady Peace, ciekawa kanadyjska grupa ma wokaliste, ktory jest do wymiany.
      Tea Party ma dobrego wokaliste, a ostatnio zespol wiele nie dziala, wiec bylby
      to do dobry wybor.
      • cze67 Re: Zespoły, którym szkodzi wokalista 23.04.05, 18:00
        Kansas. W ogóle zbyt patetyczny wokal w muzyce rockowej razi mnie jak nie wiem
        co!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka