maff1
17.03.05, 20:30
uwielbiam gdy znany artysta nagrywa płytę która odbiega od tego co grał
dotychczas. Mam na mysli takie płyty jak soundtrack Lisy Stansfield SWING, As
Time Goes By - Briana Ferrego czy tez Great american Songbook - Roda
Stewarta. Bo w sumie od tego (takiej muzyki) wszystko sie zaczeło.
wiem, wiem...zaraz usłysze ze blues, folk i takie tam było wczesniej.
Ale wydaje mi sie ze swing wyzwolił pokłady wyobrażni muzycznej jesli mówimy
o muzyce rozrywkowej.