Dodaj do ulubionych

Gilmoure i... Preisner

12.04.05, 09:58
muzyka.interia.pl/info/infid/611504
Ciekawe. Abstrahując od udziału Preisnera to chętnie posłuchałbym nowego
Gilmoura.
Obserwuj wątek
    • ktmajcher Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 10:38
      cze67 napisał:
      >Abstrahując od udziału Preisnera
      nie lubisz Zbinia??
      wg mnie to może być bardzo ciekawe spotkanie, a jeszcze Możdżer... fiu,fiu
      • cze67 Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 10:42
        Za Preisnerem nie przepadam. Ale tak w ogóle ciekaw jestem na co jeszcze stać
        Gilmoure'a. I, fakt, jeszcze ten Możdżer. Mam nadzieję, że Dave da mu pograć a
        nie ograniczy jego partii do jakiegoś siódmego planu.
        • t.o.m.e.k Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 10:55
          Ciekawe... Możdżer, który ma wyobraźnię i kompetencję muzyczną 1000 razy
          większą niż Gilmour z takim zachwytem wypowiadał się o tym drugim...
          A Preisner to myślę, że bardziej mówił to co wie, niż wiedział co mówi - no
          chyba że oznacza to powtórkę z Momentary Lapse..., gdy prace nad płytą
          rozpoczął de facto Gilmour (wówczas w zamyśle swoją solową), otoczony armią
          muzyków sesyjnych, a potem dopiero poprosił Masona i Wrighta, i wtedy
          przerodziło się to w projekt Pink Floyd...
          Dziwna historia...

          No i abstrahując od wszystkiego, nazwisko szefa PF to Gilmour, a nie
          Gilmoure ;-)
          • ja.nusz Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 13:34
            Nie mialbym nic przeciwko temu, zeby do tego projektu dolaczyl Waters - ale
            wszyscy wiemy, ze to jest utopia.
            • luukasz4 Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 13:40
              wlasnie. jedno z moich marzen muzycznych, to by flojdzi nagrali jeszcze jedna
              plyte z watersem. To by bylo takie piekne zakonczenie kariery tego zespolu. I
              moim zdaniem mozliwe.
              • cze67 Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 13:42
                A ja myślę, że to kompletnie niemożliwe. Ze względu na dawne urazy i
                przerośnięte ego co najmniej jednego z nich.
                • ja.nusz Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 14:01
                  Dlatego o utopii pisalem. Ale jezeli Walesa podal reke (zamiast nogi) Kwachowi,
                  to widac, ze w zyciu niczego wykluczyc sie nie da.
                  • luukasz4 Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 14:57
                    moze jednak sprobuja cos razem, zanim przejda ostatecznie na emerytury
    • ktmajcher Re: Gilmoure i... Preisner 12.04.05, 17:26
      z drugiej strony to nie rozumiem teamu gilmour, preisner, mozdżer i ktokolwiek
      jeszcze pod szyldem PF, albo nowa nazwa kolesi, albo gilmoura płyta solowa,
      inaczej niech gilmour napisze wprost na płycie, że nazwał projekt jako PF, bo
      chciał wyciągnąć więcej kasy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka