cze67 08.05.05, 20:43 ... i nie mogę się doczekać najnowszej płyty tego zespołu. Dla mnie - rewelacja! Tyleż się tam dzieje, a przecież to tylko 2:13. www.srcswccbi36.com/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grimsrund Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 08.05.05, 21:27 Oby!! :) I oby tanio tak tanio płytę w MM sprzedawali, jak poprzednią :) Odpowiedz Link
humbak Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 08.05.05, 21:46 1. zastrzeżenie- nic nowego:/ Ale ogólnie w porządeczku (Cigaro oczywiście bo na album czekam jak inni:)) Odpowiedz Link
quasthoff Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 08.05.05, 23:33 A ja dla przeciwwagi wybrałem siem dziś na koncercik posłuchać III Symfonii Mahlera. I co wy na to. Też sporo fajerwerków, brzmieniowych i zmiennotonacyjnych jak to u Mahlera, ale też urzekających często kontemplacyjnym kolorytem dźwiękowym, choćby w przepiękniutkim adaggiu z V części. A głos Urszuli Kryger jak piknie wkomponowany w pastelowe orkiestrowe mezzo-piano. I chór chłopięco -żeński, toże bez zarzutu. Ino te dęciaki co- nieco fałszowały, bo gdyby nie to to byłbym cały kontent. Ale i tak nie było najgorzej, co prawda tempa nieco rozwlekłe i całość o dobre dwadzieścia minut była dłużejsza niże to jest w nagraniach płytowych.Smycki w tym adagiu cudowne, mienkie i frazować też umioły jak nie byle kto. Obój boski, także panie na fletach grające, i na piccolo szczególnie piknie. A trombecka za sceną to był znakomity pokaz wirtuozerii i muzykalności. Potem ten pan wyszedł z ukrycia i dostał rzensise brawa, bo zasłużył. Piknie ogólnie, nie ma co. A niedługo wybieramy siem do tego przybytku, co siem Filharmoniją Narodową zwie i bendziemy słuchali Vasksa, jakby kto nie wiedział to na imie ma Peter. Też fajowy kompozytor ino współcześniejszy. Toć na tyle na dzisiej. Co psyniesie jutro to nie wiem, ale myślę ,ze jakomś dobrą muzyckę, bo dla mnie toto "CIGARO" niecoś za ostre jak na mój gust,ale energicne jest - nie powiem. Facet też ma nielichom dykcje, i przy tym tempie to jak Rossini w klasyce. Zresztą porównajcie sami jak zechcecie. Odpowiedz Link
grimsrund Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 12:22 Tylko nie zapomnijcie, kumie, przed tym koncertem kozów z pastwiska sprowadzić :) Swoją drogą próbowałem kiedyś przegryźć się przez Mahlera. No i nie poszło, choć się starałem - za bardzo zgrzytliwe jak dla mnie :(( Może następna próba się uda? Odpowiedz Link
quasthoff Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 13:57 Nie przeczę. Można to określić jako zgrzytliwość choć ja bym to nazwał zróżnicowaniem dynamiczno-kolorystyczno-harmonicznym.Ale przecież u Mahlera jest masę przepięknych, wyciszonych, subtelnych tematów; choćby słynne adagietto z V symfonii, grane często jako samodzielny utwór. A poza tym dużo klimatów wojskowych. Ogólnie Mahler to nietuzinkowy muzyczny malarz. A kozły same siem pasom, z pastwiska nie ma co ich zabierać. Zresztom to madrale, wiedzom jak że do chałupy wrócić. Pozdro. Odpowiedz Link
pagaj_75 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 14:16 quasthoff napisał: > Nie przeczę. Można to określić jako zgrzytliwość choć ja bym to nazwał > zróżnicowaniem dynamiczno-kolorystyczno-harmonicznym. A od którego utworu najlepiej poznawać Mahlera? Bo mam tego pana od dawna na liście, ale jakoś nie wiem z której strony ugryźć. A to zróżnicowanie dynamiczno-kolorystyczno-harmoniczne do wyobraźni przemawia bardzo. Odpowiedz Link
cze67 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 14:19 O Mahlerze bym proponował nowy wątek założyć, jeśli łaska.... Odpowiedz Link
quasthoff Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 18:25 Myślę, że podpowiedź już zasugerowałem; od V symfonii. Ale wybór jest ogromny. Dorzuciłbym jeszcze nagranie rekomendowane w miesięczniku "Muzyka 21". Pod dyrekcją Pierre Bouleza. Po pierwsze najnowsze, po drugie świetni wykonawcy a interpretacja wprost genialna. Zresztą co tu dużo mówić; tego po prostu trzeba posłuchać.(Deutsche Grammophon 4775329). Odpowiedz Link
d84 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 08.05.05, 23:02 Słuchałem raz całości i jestem trochę zaskoczony. Jakby inne brzmienie, lżejsze, więcej melodii. Tradycyjnie dużo rwania (połamane rytmy, hehe), w różnych kierunkach, w przedostanim utworze nawet pojawia się jakaś elektronika. Na pewno na plus idzie im że jednak próbowali zrobić coś nowego Odpowiedz Link
humbak Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 08.05.05, 23:48 No tak... ja tu że nic nowego a D odstawia krecią robotę:) Zdanie podtrzymuję- melodyka i wcześniej bywała nierzadko, a elektronika nie zmieniła w znaczący sposób brzmienia:P Odpowiedz Link
glebogryzarka1 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 15:18 Ja do tego zespołu zawsze miałem jakąś niewytłumaczalną słabość, chociaż koledzy dziwnie się na mnie patrzą, jak sobie włączę swoje ulubione "Jet Pilot" :) W "Cigaro" przeszkadza mi tylko za dużo koziego wycia w zwrotkach i mostku. Jeśli to gitarzysta, to niech temu chłopakowi ktoś odradzi branie się za główne wokale... Odpowiedz Link
grimsrund Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 15:24 Ależ to właśnie jego kozi, nomen omen, urok :) Poza tym Serj Tankian jeno śpiewa, więc przerzucenie go na gitarę chyba nie przejdzie - zresztą wiosło trzyma Malakian, i radzi sobie nader przyzwoicie :)) (a JET PILOT rządzi!! :)) ) Odpowiedz Link
glebogryzarka1 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 15:27 > Poza tym Serj Tankian jeno śpiewa, więc przerzucenie go na gitarę chyba nie > przejdzie - zresztą wiosło trzyma Malakian No i mi się właśnie zdaje, że to Malakian tak wrzeszczy. Odpowiedz Link
humbak Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 19.05.05, 17:26 A to głupia sprawa, bo mnie Jet Pilot właśnie niewypowiedzenie wkurza... nie mam pojęcia czemu:/ Odpowiedz Link
d84 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 19.05.05, 18:07 To typowe dla SOAD - ich *poczucie humoru* działa róznie na różnych ludzi. Jednych wkurza to innych co innego :) A nowa płytka całkiem całkiem, czekamy na recenzję porcysa ;) Odpowiedz Link
humbak Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 19.05.05, 22:20 dupa dupa dupa dupa... próba klawiatury:P Zgadza się że płytka całkiem fajna. Po przesłuchaniu większej porcji zgadzam się ze spostrzeżeniami iż nieco zmodyfikowali brzemienie. Odpowiedz Link
cze67 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 26.05.05, 09:32 cgm: Najlepszy System [Grzegorz Szklarek, 2005.05.26] Wspaniały debiut albumu "Mezmerize" W pierwszym tygodniu pobytu w amerykańskich sklepach, nowa płyta grupy System Of A Down znalazła aż 452 990 nabywców. Dzięki temu, wydawnictwo zadebiutowało na pierwszym miejscu listy Billboard 200. "Mezmerize" odniósł sukces nie tylko w USA. Krążek zadebiutował na pierwszych miejscach również we Francji, Szwajcarii i Nowej Zelandii oraz na pozycji drugiej w Wielkiej Brytanii i Norwegii. Za pół roku ukaże się druga, tegoroczna płyta SOAD "Hypnotize". Odpowiedz Link
cze67 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 02.06.05, 21:52 Płyta jest znakomita. Pełna czadu, humoru, zmian tempa, pomysłów i takich tam... Odpowiedz Link
d84 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 02.06.05, 22:38 Ja jestem sam zaskoczony swoim odbiorem tej płyty. W czasie gdy zajmuję się różnymi IDM-o podobnymi sprawami i klasyką soulu/funku trafia do mnie SOAD... To nie tylko ich najlepszy album, ale ta płyta może być nawet wspominana po latach. Może i to i głupawe, momentami "laughable", ale coś w tym jest Odpowiedz Link
jarecki32 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 02.06.05, 22:47 co wedlug mnie jest sila tej plyty jest, o dziwo, jednym z najczesciej stawianych zarzutow, a mianowicie drugi wokal ( gitarzysty chyba). W tych negatywnych krytykach, ktorych zreszta jest malo, ludzie pisza, ze to on wszystko kladzie. A ja sie nie zgodze. Uwazam, ze harmionie sa znakomite, troche nieczyste, ale wlasnie takie idealnie pasuja do klimatu utworow. Odpowiedz Link
cze67 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 03.06.05, 00:08 jarecki32 napisał: > co wedlug mnie jest sila tej plyty jest, o dziwo, jednym z najczesciej > stawianych zarzutow, a mianowicie drugi wokal ( gitarzysty chyba). > W tych negatywnych krytykach, ktorych zreszta jest malo, ludzie pisza, ze to on wszystko kladzie. A ja sie nie zgodze. Uwazam, ze harmionie sa znakomite, > troche nieczyste, ale wlasnie takie idealnie pasuja do klimatu utworow. Mam identyczne odczucia. Odpowiedz Link
cze67 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 06.06.05, 20:30 Słucham, słucham i nasłuchać się nie mogę. Jedne z najbardziej intensywnych i zadziwiających trzydziestukilku minut w historii rocka. A co?! Odpowiedz Link
d84 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 18:12 > Ja do tego zespołu zawsze miałem jakąś niewytłumaczalną słabość Ja podobnie, mimo tego że w niektórych (niezal-)kręgach patrzy się na to krzywo. Cenię ich za mimo wszystko dośc nowatorskie podejście do takiej, powiedzmy, alternatywno-metalowej nawalaki i no za spontan :) Czekautnijcie cały album :) Odpowiedz Link
jarecki32 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 18:44 a mnie ten utwor zwyczajnie smieszy. No bo jak tu brac na powaznie utwor ktory zaczyna i konczy sie od slow " My cock is much bigger than yours". Brzmi jakby krotka parodia "Night in the Opera" (gdzie tez bardzo wiele sie dzieje), Cygaro zastepuje Figaro, slowa sa bizarne, calosc jest wiecej niz bizarna, ale jest jak laser : duza koncentracja energii w niewielkim obszarze. Odpowiedz Link
polleke Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 22:18 jarecki32 napisał: > a mnie ten utwor zwyczajnie smieszy. No bo jak tu brac na powaznie utwor ktory zaczyna i konczy sie od slow " My cock is much bigger than yours". > Nieładnie kpić z odwiecznych problemów ludzkości :p Odpowiedz Link
jarecki32 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 23:04 Sluszna racja. Przy okazji trzeba bedzie panom z Systemu zwrocic na to uwage. Odpowiedz Link
grimsrund Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 09.05.05, 23:21 Ale to chyba na odległość, bo do nas to oni w życiu już chyba nie przyjadą :((( Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 10.05.05, 09:55 Jak wyjdzie ta płyta, to oczywiście posłucham - żeby się pośmiać. Bo śmiech to jedyna reakcja, jaką wywołuje u mnie ten zespół. No, może jeszcze westchnięcie politowania. Odpowiedz Link
d84 Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 10.05.05, 10:46 >Bo śmiech to > jedyna reakcja, jaką wywołuje u mnie ten zespół. I o to im chyba chodzi :) Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 11.05.05, 09:27 > I o to im chyba chodzi :) Być może, choć ostatnio jakoś tak poważnie wyglądają :) Odpowiedz Link
stazzio Re: Słucham "Cigaro" System Of A Down... 14.05.05, 03:55 "Cigaro" My cock is much bigger than yours My cock can walk right thru the door With a feeling so pure It gets you screaming back for more cool, in denial We're the cruel regulators smoking CIGARO CIGARO CIGARO cool, in denial We're the cruel regulators smoking CIGARO CIGARO CIGARO My shit stinks much better than yours My shit stinks right back to the floor with a feeling so pure It gets you coming back for more cool, in denial We're the cruel regulators smoking CIGARO CIGARO CIGARO Cant you see that i love my cock Cant you see that you love my cock Cant you see that we love my cock We're the regulators that de-regulate We're the animators that de-animate We're the propagators of all genocide Burning through the world's resources then we turn and hide cool, in denial We're the cruel regulators smoking CIGARO CIGARO CIGARO - tekst, jak widać, jest naprawdę poważny. Mimo że na pierwszy rzut oka wydawać się może inaczej. A płyta (właśnie słucham) bardzo ciekawa, i się dzieje na niej całkiem sporo. Polecam (nie tylko dla śmiechu). Pozdr. Odpowiedz Link
cze67 Sankowski też słuchał... 16.05.05, 20:35 System Of A Down - oszałamiający Ormianie Robert Sankowski 15-05-2005 , ostatnia aktualizacja 15-05-2005 18:49 Jeśli za parę dekad będziemy w ogóle pamiętać o hecy pod nazwą nu metal, to przede wszystkim za sprawą System Of A Down. Choć wrzucanie tego zespołu do numetalowej szufladki nie jest do końca sprawiedliwe. Tworzący grupę czterej amerykańscy Ormianie tkają swoje kompozycje z bardzo różnych materii: od hardcore'a, przez thrash, klasyczny heavy metal (te galopady gitarowych akordów!), ale i rock symfoniczny, po muzykę etniczną, wodewil, a nawet (tak, tak!) muzykę klasyczną. Na "Mezmerize" nie szokują tak bardzo, jak na poprzednich albumach. Przyzwyczaili nas już do tego szalonego, kontrastującego pozornie nieprzystawalne brzmienia i nastroje stylu. Wydaje mi się też, że nieco złagodzili brzmienie, odrzucili najbardziej ekstremalne elementy swojej muzyki. Ale ciągle porywają. Chwilami wręcz oszałamiają. Proszę mi pokazać drugi zespół, który w tak zdumiewający i inteligentny sposób potrafi zaatakować jednocześnie ostrymi riffami gitary i natychmiast zapadającą w pamięć melodią (jak robią to w "B.Y.O.B" czy "Revenga"). Albo zaskakiwać skokami dynamiki ("Question", "Violent Pornography"). Lub nieoczekiwanie zmienić nastrój utworu i od ostrego metalu przeskoczyć w rozkołysany ni to kabaret, ni to folk ("Radio/Video"). S.O.A.D. to też teksty. Na "Mezmerize" zespół daje upust swoim antywojennym nastrojom ("B.Y.O.B."), żarliwie krytykuje współczesną kulturę ("Violent Pornography"), po raz kolejny rozprawia się z mitem Hollywood ("Lost In Hollywood"). Przy okazji tekstów warto też posłuchać, jak fenomenalnie uzupełniają się dwaj wokaliści - Serj Tankian i grający też na gitarze Daron Malakian. Słychać to dobrze we wspomnianych "Radio/Video" czy "Lost In Hollywood". Ta druga piosenka to dla mnie jak na razie jeden z najlepszych i najbardziej wstrząsających utworów tego roku. Wspaniały przykład, jak można połączyć potężne brzmienie, metalową agresję i najczystszej wody piękno. Niemożliwe? Dla System Of A Down nie ma rzeczy niemożliwych. Odpowiedz Link
jarecki32 Re: Sankowski też słuchał... 16.05.05, 22:44 ciekawe,ze on wspomnial cos o kabarecie. Sluchalem i sluchalem te Cigaro i doszedlem do wniosku, ze to raczej kabaret a nie farsa czy glupawa parodia. Wprawdzie slowa sa dosc szokujace, ale jest tam tez satyra czyli cos co sie kojarzy z kabaretem. W tym wypadku takim klasycznym, berlinskim : zbereznym ale z inteligentymi podtekstami. U mnie sale zaczyna sie od jutra, a wiec trzeba udac sie do sklepu. Odpowiedz Link
grimsrund Re: Sankowski też słuchał... 16.05.05, 23:03 Teksty - lewackie jak zwykle u SOAD, ale durne w żadnym wypadku. Też jak zwykle u SOAD. Płyta - po wysłuchaniu - stanowczo przeze mnie popierana. Również jak zwykle w przypadku SOAD :)) Odpowiedz Link
grimsrund Re: Sankowski też słuchał... 17.05.05, 13:52 W sumie - oczywiście tylko w sytuacji, gdybym robił zestawienie płyt roku - jest to silny kandydat na moją płytę roku. I kto powiedział, że to lżejsza płyta od poprzednich? Bardziej melodyjna może, ale na pewno równie mocna :) Odpowiedz Link
humbak Re: Sankowski też słuchał... 06.06.05, 20:37 Też niebardzo wiem o co ludziom z tą mocą chodzi. Bez sensu:) Odpowiedz Link