jarecki32
05.06.05, 18:41
dzisiaj przeczytalem wywiad, ktorego U2's Bono udzielil wlasnie Gregowi Kot
(Chicago Tribune). Wyjatkowy wywiad, w ktorym Bono broni sie przed atakami
dziennikarza wytykajacego zespolowi zaprzedanie swojej duszy aparatowi
komercji ( reklama IPodu, wystep na Super Bowl, wystepy na Grammy).
Bono wtedy mowi cos takiego : " Progressive Rock was the enemy in 1976. And
it still is. And it has many, many faces. This beast (!) lurks everywhere. It
can describe itself as indie rock. It is the same blanking thing. It's
misery..."
Musze wyznac, ze nie rozumie, co poeta mial na mysli mowiac, ze Prog rock to
jego wrog i bestia o wielu twarzach O co tu chodzi ? Czy ktos cos wie na ten
temat ?