Dodaj do ulubionych

nowy corgan

30.06.05, 13:14
Jakie są opinie Szanownych Forumowiczów Forum SF na w/w temat ?
Ja jestem fanem Billego C., i nawet podobał mi się zjechany przez wszystkich
<a href="tinyurl.com/cahpk" Zwan/a> ale tym razem to chyba kolo
przegiął. Parę kawałków jest znośnych (Mina Lov - fajne, przestrzenne
brzmienie, cuś jakby Oasis skrzyżowane z Erasure ;)), ale te perkusje (to
chyba automat jest ?!) i generalnie brzmienia a la lata 80, mi się nie
podobają. Zginął kontrast między dynamiką i melancholią, który mi się zawsze
tak podobał w twórczości BC. A ten smętny kower Bee Gees z wykorzystaniem
jakiegoś vocodera to jest już całkiem rozwalający.
Obserwuj wątek
    • roar Re: nowy corgan 30.06.05, 16:36
      Dopiero drugi raz słucham, więc to nie jest końcowa opinia, ale... Że przegiął to bym nie powiedział. Płyta jest całkiem przyzwoicie zrobiona, jakichś szczególnie głupich pomysłów na niej nie ma. Estetyką się broni. Zupełnie się nie broni natomiast melodycznie, kompozycyjnie i tak dalej. Niby momentami słychać, że to Corgan, a nie jakiś komputer losowo generujący melodie, ale tych momentów jest parę sekund na utwór. Ogólnie, taka muzyka, co to ani ziębi, ani grzeje...

      Aha, i dla mnie "Love Somebody" to jest chyba najlepszy fragment "Future Embrace"... właściwie od tego powinienem zacząć. To by wystarczyło za cały komentarz. ;) Może niech się lepiej jednak Smashing Pumpkins jak najszybciej reaktywują...
    • pszemcio1 Re: nowy corgan 30.06.05, 17:30
      corgan juz od machiny prezentuje niezbyt wysoki poziom. automat to dla niego
      nie nowość(adore też opierało się na automacie perkusyjnym a jednak tamta płyta
      w porównaniu z tym co arcydzielo). generalne solowy album to gniot roku
    • grimsrund Re: nowy corgan 30.06.05, 20:17
      Chłopak przynajmnien szczerze kocha te swoje lata 80., a nie podczepia się pod
      falę nostalgii - od lat bowiem wyznaje swoje uczucia do tego okresu :)

      Są przebłyski, ale w sumie rzecz mnie jednak wcale nie porwała. Jakieś takie
      sztuczne i zimne to wszystko, bez uczucia, choć BC niby całe swoje jestestwo w
      płytę włożył. A najlepszy kawałek - bezapelacyjnie kower Bidżis :)
    • grrrg Re: nowy corgan 01.07.05, 09:12
      Może to zależy od rozmiaru oczekiwań. Nie spodziewałem się po Corganie niczego
      wielkiego i w efekcie nie jestem rozczarowany. Przyjemna muzyka, choć bliżej mu
      teraz do popu niż rocka ;) Słyszalna Obecność Smitha w coverze Bee Gees dodaje
      smaczku.
      • pszemcio1 Re: nowy corgan 21.08.05, 16:00
        dałem jej wiele szans. nadal nie jestem zachwycony ale dzis dałbym 5/10 a nie
        2/10 jak myslałem wczesniej. mimo to nadal pozostaje najslabszym dokonaniem
        corgana. najlepszy moment: cameraeye

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka