Dodaj do ulubionych

Marcus Miller Band - 18.07.05

19.07.05, 22:44
To ja może krótko:

Wczoraj odbył się koncert wybitnego basisty jazzowego Marcusa Millera. Muzyk
ten to przede wszystkim świetny kompozytor i instrumentalista, który grę na
kciuku czy jak kto woli tzw. klangowanie opanował do perfekcji. Artysta uczył
się grać u boku Miles'a Davisa co na pewno pozwoliło nabrać mu pewności
siebie a zarazem pokory do tego co robi.
Sam koncert to na pewno muzyczne wydarzenie tego roku, moja szczęka jeszcze
do dziś leży w kongresówce i powoli zaczyna tęsknic za właścicielem – to co
miało miejsce wczoraj wieczorem to po prostu kawał dobrego elektrycznego
jazzu (z elementami funku, groove i soul) na najwyższym światowym poziomie.
Marcus dał po prostu z siebie wszystko i choć nie lubię tego sformułowania,
to na pewno ostro podładował warszawską publiczność pozytywną energią.
Prędkość, technika i sposób grania na basie i to zarówno na progowym jak i
bezprogowym przez tego wirtuoza jest nie do opisania. Dźwięki przez niego
wydobywane podczas ekspresyjnych improwizacji wywoływały ogromny entuzjazm
wśród bawiącej się publiczności, szkoda tylko, że nie było jak poskakać..:)).
Pozytywnie zaprezentowali się też pozostali muzycy. Ekspresją gry na gitarze
wyróżniał się Dean Brown znany m.in. z występów z saxofonistą Bille’m
Evanse’m. W sumie grało 7 muzyków, oprócz gitar byly jeszcze saxofon, trabka,
perkusja, klawisze i sample. Dla mnie bomba, no może jeszcze do pełni
szczęścia puzon by sie przydał i instrumenty perkusyjne. Koncert zdominowany
był utworami z ostatniej płyty Marcusa „Silver Rain”. Na płycie na której są
covery utworów m.in. Steve Wondera czy Jimmi Hendrixa. Z tym , że covery
zagrane przez Marcusa w bardzo znaczący sposób odbiegają od oryginału i to
jest właśnie wspaniałe. Reasumując koncert jaki się długo pamięta i niech
żałują Ci którzy nie byli..:)))
Obserwuj wątek
    • gregkor Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 19.07.05, 22:54
      Jeszcze chciałem dodać to, że super sprawą jest to, że na tym koncercie było
      sporo młodych ludzi. Bardzo mnie to cieszy..:)))

      pozdr
      • grimsrund Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 01:06
        Radyjo Dżez robiło sobie dziś (wczoraj) cały dzień dobrze tym koncertem - od
        razu pomyślałem, że coś w tym musiało być :)

        Choć i tak najbardziej rozbawiła mnie historyjka o pełnym składzie osobowym
        Living Colour buszującym wśród staroci po Stadionie X-lecia :)
        • humbak Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 09:11
          A co oni tam? Grali czy co? (LC znaczy się)
          Skoro już o nich mowa to Reid ma grać na Rawa Bluesa:)
          • grimsrund Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 11:49
            Nie, tylko wczoraj w RJ oprócz zachwytów nad koncertem MM był konkurs na
            jazzową anegdotę i ta wygrała :))
            • anselmo84 Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 12:06
              Co prawda nie znam dobrze Marcusa Millera, ale słyszałem dwa bardzo ciekawe
              covery w jego wykonaniu: "So What" Milesa Davisa i "Burning Down The House"
              Talking Heads. Jego gra na basie prezentuje się conajmniej imponująco.
              • pizmak31 Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 12:59
                O to to, Panie Gregkoru, chcialam do tego tylko dodac, ze koncert ten plasuje
                sie w pierwszej piatce wszystkich koncertow, jakie do tej pory dane mi bylo
                uslyszec. Normalnie, a niech bedzie: powiem to - po prostu bylam szczesliwa
                podczas tego koncertu, bo ten facet gral w taki sposob, ze nie mozna bylo byc
                smutnym, nawet jak kogos prawie ze wyrzucili z pracy :) Jego muzycy byli wprost
                zrosnieci z intrumentami, a ich “walki” muzyczne byly majstersztykami sztuki
                improwizacji i wszystkich innych sztuk. Nie da sie opowiedziec normalnymi
                slowami, bo sie nie da. Jakby umiala grac, to bym o tym koncercie zagrala. ale
                nie umiem :((
                • gregkor Re: Marcus Miller Band - 18.07.05 20.07.05, 13:07
                  Faktycznie Marcus był w świetnej formie i chyba się nawet lepiej zaprezentował
                  niż przed dwoma laty, kiedy to również dał świetny koncert w Kongresowej.
                  Jedyne czego mogę, żałować to, że nie zagrał kilku moich ulubionych utworów z
                  poprzednich płyt - no ale cóż nie można mieć wszystkiego:)))

                  pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka