Dodaj do ulubionych

Wilderness

14.08.05, 12:13
Jak by tu zacząć....hmmm...boskie? :)
A tak na poważnie to dla mnie najbardziej przejmujący album ostanich lat (na
równi z płytami Interpol czy Secret Machines - choć to przecież zupełnie inne
bajki. To co ich łaczy to niesamowita dojrzałośc)
Wokalista śpiewa jak szalony i natchniony, cholernie działa na emocje. Muzyka
monotonna, z dość charakterystyczną grą perkusji, stanowi niesamowity podkład
pod te wokalne wyczyny..nie no..nie ma co pisać - musicie posłuchać. a kto
zna niech sie wypowie
Obserwuj wątek
    • miecio4 Re: Wilderness 16.08.05, 02:48
      pszemcio1 napisał:

      > Wokalista śpiewa jak szalony i natchniony, cholernie działa na emocje.



      Łeee kolega nie słychał Talking Heads.
      • pszemcio1 Re: Wilderness 16.08.05, 08:22
        słychał, słychał ... i wie co mówi
        • pszemcio1 Re: Wilderness 21.08.05, 16:02
          no piiiiiiiiiiiiiiiiiszcie cooooooooooooooooś.......
          • grimsrund Re: Wilderness 21.08.05, 20:15
            Ależ Pszemciu, co Pszemcio - wakacje są przecie! :)

            Ze swej strony mogę obiecać, że spróbuję się zapoznać w tygodniu, no :)
            • pszemcio1 Re: Wilderness 21.08.05, 20:31
              no fakt...tym bardziej że zbyt radosna i wakacyjna muzyka to nie jest...

              no i kto ma wakacje ten ma...ja w pracy siedzę:/
              • pszemcio1 Re: Wilderness 15.11.05, 04:39
                i cholercia forumowicze olali ten album! ignoranci:/
                • grimsrund Re: Wilderness 15.11.05, 12:07
                  No no, tylko nie olali.

                  Mnię się na ten przykład bardzo spodobał, no.
                  • jack9 Re: Wilderness 15.11.05, 12:47
                    No właśnie - tylko nie olali

                    Przesłuchałem jak tylko napisałeś a teraz znowu
                    i coż ...monotonne - zgadzam się, perkusja jest świetna, gitary z tych które
                    bardzo lubię i wogóle jakby ktoś powiedział mi że to płyta z 82 roku a nie 2005
                    to wcale by sienie zdziwił
                    ale ...jest jedno ale ..otóz wokal ( a wokal to wpływa bardzo na odbiór muzyki)
                    wokal jest z tych raczej denerwujących mnie i nie pozwalających polubić
                    Wilderness
                    • pszemcio1 Re: Wilderness 15.11.05, 23:59
                      a to mnie zaskoczyłes bo mi sie własnie wydawało ze ich siła wokalem stoi
                      • grimsrund Re: Wilderness 16.11.05, 09:58
                        He he, ja też mam tu wątpliwości, bo uważam że każdy zespół powinien śpiewać
                        własnym wokalistą, a nie cudzym (a konkretnie Johnem Lydonem :)) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka