Dodaj do ulubionych

Supergrass - Road To Rouen

15.08.05, 12:10
Dziś premiera tej płyty. Ktoś już słyszał?

Jak dla mnie całkiem wspaniała rzecz, piękne brzmienie, klasowe melodie, znakomite do słuchania w całości.

Na razie moje Top 5 roku.

www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=789
Obserwuj wątek
    • pszemcio1 Re: Supergrass - Road To Rouen 15.08.05, 13:21
      no wiesz! ja zawsze miałem ich za taką trocę druga ligę, a teraz przez ta
      recenzje bede musiał do nich wrócić. na szczęście mam w domu 2 albumy:)
      • ilhan Re: Supergrass - Road To Rouen 15.08.05, 13:36
        Drugą ligę? Może pod względem popularności. Bo na "In It For The Money" nie ma średniej piosenki, nie mówiąc o słabych. A "Sofa (Of My Lethargy)" z debiutu to jeden z najbardziej przeoczonych numerów lat 90. itd. itp.
        • pszemcio1 Re: Supergrass - Road To Rouen 15.08.05, 13:55
          no właśnie dlatego posłucha...by zweryfikować...ma in it fo money i 3 album
    • janek0 Flame 15.08.05, 14:14
      Cycat: "Rok 2005 powoli obnaża słabości dzisiejszych debiutantów. Oasis, The
      Tears czy teraz Supergrass swoimi tegorocznymi albumami uświadamiają nam
      gigantyczną przepaść, jaka oddziela ich od The Bravery, Kaiser Chiefs czy
      Editors. Britpopowi bohaterowie lat dziewięćdziesiątych awansowali dziś do miana
      muzycznej szlachty, która nie udeptuje już co prawda nowych ścieżek, ale głębią
      kompozycji i poziomem ich wykonania wciąż radzi sobie z młodzieżą jedną ręką bez
      trzymanki. Tylko co zrobimy, kiedy ich zabraknie?"

      Janek0: odnoszę wrażenie, że Autor wpada w tony tego pana z "R" co to pisał
      ostatnio o słabości "współczesnej muzyki rozrywkowej" i o wspaniałości klasyków.
      Tyle, że tamten pan to był taki starszy trochę, więc pisał o latach 60 i 70, a
      ten pan tutaj to taki trochę młodszy, więc pisze o latach 90. Przedwczesny
      syndrom inżyniera M. ?

      ;>
      • ilhan Re: Flame 15.08.05, 14:15
        Bo nie pamiętam równie słabiutkiego roku jeśli chodzi o debiuty, jak obecny.
        • janek0 Re: Flame 15.08.05, 14:33
          ilhan napisał:

          > Bo nie pamiętam równie słabiutkiego roku jeśli chodzi o debiuty, jak obecny.
          Nie wiem, nie znam się, nie będę dyskutować. Ale kto powiedział, że co roku musi
          być 1620981 świetnych debiutów ? Jak dla mnie dobry sofomor :) jest warty tyle,
          co trzy debiuty... Było trochę dobrych płyt, i mzd. ten rok wypada lepiej niż
          2004 (jeśli już mamy porównywać "roki").
          • ilhan Re: Flame 15.08.05, 16:15
            janek0 napisał:


            > Nie wiem, nie znam się, nie będę dyskutować. Ale kto powiedział, że co roku
            > musi
            > być 1620981 świetnych debiutów ? Jak dla mnie dobry sofomor :) jest warty
            > tyle, co trzy debiuty...


            Rok jest ok, ale ratują go "weterani" właśnie i nie należy tego ukrywać :)Chodziło mi raczej o to, że porównując taki Supergrass z np. jednym z najgłośniejszych debiutów tego roku Kaiser Chiefs rażąca staje się mierność tych drugich. Ja nie wiem jak taki Coombes albo Butler to robią, bo grają przecież te same akordy co tamci, ale brzmi to po prostu tysiąc razy lepiej. Jest w tym jakaś szlachetność, jakaś dusza. Poza tym pogląd, który przedstawiłem w podsumowaniu wydaje mi się właśnie przeciwny temu z artykułu w "Rz", który brał britpop za "ślepą uliczkę". A ja wręcz odwrotnie. Czy przemawia przeze mnie stary dziad? No nie wiem, nie wiem, w ubiegłym roku moje Top 4 to były same debiuty.
        • pszemcio1 Re: Flame 15.08.05, 17:46
          > Bo nie pamiętam równie słabiutkiego roku jeśli chodzi o debiuty, jak obecny

          może masz rację (a może nie) ale co powiesz o The boy least likely to? wydaje
          mi sie że mogliby cie badzo mile zaskoczyć
          • ilhan Re: Flame 15.08.05, 18:35
            pszemcio1 napisał:

            > > Bo nie pamiętam równie słabiutkiego roku jeśli chodzi o debiuty, jak obec
            > ny
            >
            > może masz rację (a może nie) ale co powiesz o The boy least likely to? wydaje
            > mi sie że mogliby cie badzo mile zaskoczyć

            Mi też się tak wydaje od kiedy w styczniu usłyszałem bardzo przyjemny kawałek "Be Gentle With Me". Na pewno sięgnę po nich, choć nie przewiduję nokautu.
            • pszemcio1 Re: Flame 15.08.05, 19:51
              to fajny kawałek ale sa tam dużo lepsze. nie wiem jak to przyjmiesz, ale ja
              byłem (jestem) powalony tymi utworami. nawet skrobne cos o nich na scr
              • ilhan Re: Flame 15.08.05, 20:07
                Posłucham, ale nie prędzej niż za 10 dni.
              • ilhan The Boy Least Likely To 27.08.05, 10:49
                Tak jak przewidywałem - podoba mi się, choć nie powaliło. Słyszę sporo Belle & Sebastian, Beach Boys naturalnie, delikatne echa glamu - wszystko zwiewne, melodyjne, nieco naiwne, ale pełne uroku. 7/10, no może 7.5/10. To tak wstępnie.
        • jazzkam Re: Flame 16.08.05, 12:07
          ilhan napisał:

          > Bo nie pamiętam równie słabiutkiego roku jeśli chodzi o debiuty, jak obecny.

          Bloc Party i Vitalic są spoko ;p
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Flame 15.08.05, 15:14
        the bravery? przeciez oni sa ciency...
        • dziewczyna_mickiewicza a przepraszam.. 15.08.05, 15:15
          ..kurde, mam chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem:) poprzedni post sie
          nie liczy.
    • julella Re: Supergrass - Road To Rouen 15.08.05, 20:12
      ilhan napisał:

      > Dziś premiera tej płyty. Ktoś już słyszał?
      >
      > Jak dla mnie całkiem wspaniała rzecz, piękne brzmienie, klasowe melodie, znakom
      > ite do słuchania w całości.
      >
      > Na razie moje Top 5 roku.
      >
      > <a
      href="www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=789"
      target="_blank">www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=789</a>

      Wow. Pozazdrościć że Screenagers dostają płyty przed premierą... na pewno
      posłucham, skoro tak zachwalasz. Widziałam teledysk, ale niestety tylko w
      sklepie rtv i mieli wyciszony dźwięk :-((((
      Paps
      • ilhan Re: Supergrass - Road To Rouen 15.08.05, 20:38
        Ano pozazdrościć :)

        Na marginesie - oceny tej płyty w źródłach brytyjskich są bardzo zróżnicowane, np.:
        Drowned In Sound - 3/10
        Q - 6/10
        Observer Music Monthly - 6/10
        Mojo - 8/10
        Uncut - 8/10

        Także pohajpowałem, ale za każdym z 40 razów, kiedy słuchałem tej płyty, było dobrze, więc chyba uczciwie.

        Paps :)
        • grrrg Re: Supergrass - Road To Rouen 17.08.05, 20:25
          Przyjemna pozytywna muzyczka. Osobiście wolę jednak bardziej rockandrollowe
          oblicze Supergrass.
          • ilhan Re: Supergrass - Road To Rouen 24.08.05, 01:09
            grrrg napisał:

            > Przyjemna pozytywna muzyczka. Osobiście wolę jednak bardziej rockandrollowe
            > oblicze Supergrass.

            Pozytywna? To najsmutniejsza, najbardziej refleksyjna płyta Supergrass - nagrana po stracie matki przez braci Coombes.
            • grrrg Re: Supergrass - Road To Rouen 27.08.05, 11:31
              Przy całym szacunku dla Supergrass, kompletnie mi wszystko jedno o czym śpiewają
              zespoły ich pokroju. Gdybym miał zawracać sobie głowę tekstami podobnych
              piosenek, zabrakło by czasu na inne, z mojego punktu widzenia, bardziej
              inspirujące zajęcia ;)
    • grimsrund Re: Supergrass - Road To Rouen 29.12.05, 01:16
      E no, czemu nikt mi nie powiedział, że Supergrass nagrali pierwszą płytę, którą
      będę w stanie wysłuchać do końca? I która mi się spodoba? I która najpewniej
      nawet trafi do pierwszej 30? Ładni koledzy, nie ma co :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka