Dodaj do ulubionych

Sunhouse "Crazy On The Weekend"

16.09.05, 20:39
Przepraszam że zakładam wątek ( :))) ) i to do tego ze starocią prawdziwą
(1998). Powód jest taki, że płyta owa wsiadła mi na kark w ubiegłym tygodniu
i zejść nie chce, chociaż cały stos innych rzeczy (w tym kilka armat
najcięższego kalibru) sobie do ewentualnego przesłuchania zaplanowałem.

Zespół wydał tę jedną jedyną dużą płytę, po czym, jak trzeba, rozpadł się na
podłożu "sex, drugs & rock and roll". Internetowe poszukiwania pomogły w
ustaleniu, że jeden z członków zespołu mieszka we Francji z żoną (notabene
fanką poznaną w czasie koncertu), inny pracuje w Marks & Spencer (kariera
zaiste godna byłego rockmana), zaś wokalista w końcu wrócił do muzyki. Tu o
tym piszą trochę:

mcmuffin.co.uk/mr_and_mrs_mcmuffin/2004/06/sunhouse.html
A muzyka? Zawsze słabowałem w opisach, więc sobie daruję elaboraty. Słychać
tam i Pink Floyd (LOUD CROWD), i Beatlesów (nie tylko spokojnych, ale i tych
od HELTER SKELTER - kawałek ANIMAL), i Dylana (HURRICANE), i młodszych
tragicznych trubadurów, i coś z takiej jakby nieśmiałej elektroniki (SWING
LOW), a wszystko to smykami ładnymi podlane. Teksty tak śliczne i smutne, że
wsłuchując się w nie więdną kwiaty... Poza tym balladzie HARD SUN w tle
podśpiewuje sobie Sinead O'Connor.

Jeśli ktoś dorwie tę płytę przypadkiem w pożądliwe łapy bądź śliczne rączki -
będzie miał problem z oderwaniem się. Gwarantuję.
Obserwuj wątek
    • perlagina Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 22.09.05, 23:41
      Ożesz Chłopie!!! Dorwałam to w moje...hmmm...pożądliwe rączki, wprawdzie nie
      całą płytę, ale pojedyncze piosenki i jestem zachwycona. Ja jak ja, ale moje
      wnętrze, moje zmysły, moje drugie troszkę mądrzejsze ja:))) No jak nawet mój
      Pies wpatrywał się w głośniki, to MUSI być jakiś znak:)))
      Nie wiem, która jest najlepsza piosenka (czy ja nie mam przypadkiem jakiś
      kłopotów z szykiem w zdaniu????), ale przy harmonijce w 'Fallen Flower' to już
      nie powiem, czego można dostać...zostańmy przy wersji, że przykładowo białej
      gorączki;)))
      Pozdrawiam i dziękuję Ci ślicznie:)))
      Będę wdzięczna do końca moich dni. Ach, jakie to podniosłe, patetycznie, ech..;)
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 22.09.05, 23:45
      > ustaleniu, że jeden z członków zespołu mieszka we Francji z żoną (notabene
      > fanką poznaną w czasie koncertu),

      moj boze, jest jeszcze dla mnie jakas szansa:P
    • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 21:30
      Przepraszam, że odpowiadam. Zwłaszcza że niewiele mam do powiedzenia ;)
      Sunhouse to był zespół, o którym kompletnie zapomniałem. Przeczytałem Twojego
      posta i sięgnąłem na półkę, na której znalazłem album i 4 single. Wnosząc z
      liczby nośników, musiałem chyba bardzo lubić. Miałem kiedyś zwyczaj zaznaczania
      ulubionych utworów karteczkami samoprzylepnymi. Na albumie Sunhouse było
      zaznaczone niemal wszystko ;) Przesłuchałem i kompletnie się nie zachwyciłem.
      Ku mojemu jeszcze większemu zdziwieniu najbardziej spodobał mi się utwór, który
      został pominięty na karteczce sprzed 7 lat! Żyzń ;)

      Przy okazji sięgnąłem po płytę Ultrasound "Everything Picture". Pozwalam sobie
      podłączyć się pod Twój wątek grimsrund, tak trochę dla hecy oraz bez sensu ;)
      Co łaczy te dwie kapele? Rok wydania płyty długogrającej, rejon pochodzenia itp
      itd. Ktoś zna Ultrasound tak wogle? To znaczy nie wątpię, że tak - takie
      pytanie na poły retoryczne ;)

      grimsrund - nie bij! ;)
      • grimsrund Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 21:53
        > Ktoś zna Ultrasound tak wogle?

        Teraz już tak :)

        > grimsrund - nie bij! ;)

        A po co? Karma mnie wyręczy :)


        • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 21:56
          Liczyłem na nieco bardziej ciepłą reakcję ;) Na szczęście w trakcie czytania
          moja kotka wlazła mi na plecy, co mnie zawsze rozczula ;)
          • grimsrund Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 22:00
            He he, żeby moja mi wlazła na plecy, to bym ją najpierw musiał złapać :))
            • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 22:05
              A to niegrzeczna paskuda! Zdaję sobie sprawę, że Twoja jest wyjątkowa, ale moja
              bardziej :)
      • ilhan Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 22:31
        grrrg napisał on the other thread:

        > iihan, pewnie już zaglądałeś do wątku o Sunhouse?

        Zaglądałem, ale nie mam nic do powiedzenia o Sunhouse ani Ultrasound. Z pewnym wstydem odkryłem na Allmusic, że ci drudzy są porównywani do kapel, w których się zasłuchuję, więc spróbuję wkrótce poszukać.

        PS. Gwoli ścisłości, przedstawię się drukowanymi: ILHAN :)
        • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 22:38
          Wybacz, kotka na plecach, ciężki dzień ;) Znając Twój gust, poszukaj bardzo! To
          nie jest żadne Bóg wie co, ale warto moim zdaniem (Independiente w końcu;)
          • ilhan Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 23:03
            OK, poszukam bardzo.

            (Wow, nie taki grrrg straszny, jak go malują?)
            • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 01.10.05, 23:06
              Nikt nie jest jednowymiarowy ;) Czasem się mądrzę, czasem dogryzam, a czasem
              ani ani, taki lajf ;)
            • ilhan Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 02.10.05, 14:37
              Ultrasound dobre. Po kilku kawałkach z płyty najbardziej kojarzy mi się z Mansun - zarówno trochę wokalnie, jak i skłonnościami do rozwlekania kompozycji w charakterystycznym dla Walijczyków stylu. Pewnie dlatego przepadli, znając brytyjskie uczulenie na wszystko, co choćby przez minutę leżało obok progresywnej płyty.

              Być może cdn. jak przesłucham całość kilka razy.
              • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 05.10.05, 21:59
                Tak, ale nie do końca ;) Mieli świetne wejście - single wybierane singlami
                tygodnia przez NME i przy okazji bardzo dobrze się sprzedające, ładny kontrakt
                z Sony Music, seria udanych koncertów (byli rewelacją Glastonbury gdzieś koło
                1997-98), ale przespali TEN moment. Album nie był taki dobry jak single, nie
                wytrzymali ciśnienia i szybko się rozwiązali.
    • grrrg Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 08.10.05, 20:24
      Żeby nie zakładać osobnego wątku pomyślałem o tym, że wspomnę o Thee Hypnotics,
      zwłaszcza że "Soul Glitter & Sin" pobrzmiewa właśnie z moich głośników. Zdaję
      sobie sprawę, że to nie jest aż tak "nieznane" jak Ultrasound, ale może to i
      lepiej :)
    • grimsrund Re: Sunhouse "Crazy On The Weekend" 13.12.05, 14:55
      Ktoś anonimowo zamówił wczoraj tę płytę, żem się przychylił zatem. Niech to
      będzie mój suplement do mameluchowej zabawy :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka