braineater
13.01.06, 23:05
Przyznam się. Wstyd mi, ale się przyznam:). Nic na to nie poradzę ale jestem
nałogowcem i już chyba nie wyobrażam sobie piatkowego wieczoru bez Wideoteki
Dorosłego Człowieka...
Kawałki, których twórcy mogliby być moimi praprapradziadkami, teledyski, przy
których obrazek nakręcony komórka wyglada jak szczyt mysli technicznej.
Muzyczka z reguły mocno ckliwa i banalna, ale kurde, oglada mi sie to po
tysiąckroc lepiej niż współczesne MTV, Vivy i całą resztę. No i przede
wszystkim - ci wszyscy ludzie - prowadzący (szacunek wobec nich olbrzymi),
goście - oni sa po prostu opętani muzyką.
Jak bedę stary to też tak chcę...
Ktoś jeszcze może to ogląda, czy też mam sie tego wstydzić, jak nie
przymierzając kolekcjoner noszonych majtek?:)
P:)