pytajnick 23.01.06, 13:19 Proponuję jeden wątek, do którego można by wrzucać linki do ciekawych artykułów o muzyce czy muzykach, z ewentualnym krótkim określeniem tematu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pytajnick Targi Midem, czyli znów wszystko przez internet 23.01.06, 13:20 Przedruk z Le Monde. Niby w kółko i to samo, ale kilka informacji (m.in. o francuskim rynku) ciekawych. wiadomosci.onet.pl/1307846,720,kioskart.html "Gorączka Midem - Przemysł płytowy zagrożony przez rozwój internetu i telefonii komórkowej? 40. Międzynarodowe Targi Midem w Cannes (21-26 stycznia), coroczne święto branży muzycznej, to okazja do przyjrzenia się sytuacji na europejskim rynku płytowym. Producentom poważnie zagraża rozwój internetu i telefonii komórkowej. (...)" Odpowiedz Link
cze67 Re: Ciekawe artykuły muzyczne 23.01.06, 13:21 A nie lepiej, by właśnie z ciekawego artykułu tworzyć osobny wątek, tak, by można było w nim porozmawiać i o artykule i o problematyce w nim poruszonym (czyli tak jak do tej pory się tu zdarzało)? Odpowiedz Link
pytajnick Re: Ciekawe artykuły muzyczne 23.01.06, 13:53 cze67 napisał: > A nie lepiej, by właśnie z ciekawego artykułu tworzyć osobny wątek, tak, by > można było w nim porozmawiać i o artykule i o problematyce w nim poruszonym > (czyli tak jak do tej pory się tu zdarzało)? Ale niektóre artykuły - jak ten który podlinkowałem - po prostu nie zasługują na osobne wątki - nic w nich aż tak wyjątkowego, ale bardziej zainteresowani takim linkiem się ucieszą. Ja bym się ucieszył jakbyście czasem jakimiś linkami, niekoniecznie do wielce ważnych czy kontrowersyjnych artykułów, rzucali... A tak ludzie nie rzucają, bo nie warto zakładać osobnego wątku. Tak mi się wydaje. To przy okazji link - Ciało i duch, czyli na poważniej (może zbyt powaznie) o muzyce - raczej poważnej i to z ograniczonego kręgu tygodnik.onet.pl/1548,1302455,dzial.html Odpowiedz Link
pytajnick Czego słuchasz? - niczego 03.06.06, 16:02 Witold Orłowski w Gazecie odkrywa, że sztywne podziały gatunkowe dzięki iPodom giną i "że dożyliśmy epoki, w której odpowiedzią godną znawcy będzie: "nie mam zielonego pojęcia". Szkoda że wcześniej do nas nie zajrzał, zobaczyłby że tutejsi znawcy mówią tak od lat! serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3391249.html Odpowiedz Link
janek0 Re: Czego słuchasz? - niczego 03.06.06, 16:07 pytajnick napisał: > Witold Orłowski w Gazecie odkrywa, że sztywne podziały gatunkowe dzięki iPodom > giną i "że dożyliśmy epoki, w której odpowiedzią godną znawcy będzie: "nie mam > zielonego pojęcia". a ja właśnie myślę, że zajrzał. :) Odpowiedz Link
nemrrod Re: Czego słuchasz? - niczego 03.06.06, 16:08 pytajnick napisał: > Witold Orłowski Serio? ;-) Odpowiedz Link
pytajnick Re: Czego słuchasz? - niczego 03.06.06, 16:14 nemrrod napisał: > pytajnick napisał: > > > Witold Orłowski > > Serio? ;-) LOL! Odpowiedz Link
cze67 Polityka: o Rolling Stone - takim piśmie:-) 07.06.06, 12:59 Okładka za 2 mln dolarów Niedawno ukazał się 1000 numer amerykańskiego magazynu „Rolling Stone”. Dziś dwutygodnik rzeczywiście przypomina prawdziwych Rolling Stonesów – jest bogaty, popularny, ale już nie tak nowatorski i ekscytujący jak w okresie największej sławy. A mimo to wciąż się doskonale sprzedaje. Grzegorz BrzozowiczZ okazji jubileuszowego wydania okładkę „Rolling Stone’a” zdobi uwspółcześniona wersja słynnej obwoluty albumu Beatlesów „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”. Znalazło się na niej 150 ikon współczesnej kultury popularnej, poczynając od Boba Dylana i Janis Joplin, a kończąc na Britney Spears i Eminemie. W trzecim rzędzie stoi Bill Clinton, a nieco głębiej Ronald Reagan. Zabrakło natomiast George’a Busha, który był bohaterem numeru 999, ale tytuł artykułu „Najgorszy prezydent w historii?” wyjaśnia, czemu go nie ma na jubileuszowym zdjęciu. Obwoluta stanowi prawdziwą ekstrawagancję. Nie dosyć, że jej przygotowanie trwało pół roku, to jest pierwszą w historii prasy okładką trójwymiarową. Kosztowała, bagatela, 2 mln dol. Historia „Rolling Stone’a” rozpoczęła się pod koniec „lata miłości”, które zapanowało w 1967 r. w Haight-Ashbury, wiktoriańskiej dzielnicy San Francisco. To tam jak ćmy zlecieli się hipisi z całego świata i uniesieni przez LSD przeżywali nirwanę przy muzyce swoich ulubionych zespołów. Jednym z młodych odlotowców był 21-letni Jann Wenner, który za 7,5 tys. dol. pożyczone od rodziców narzeczonej wydał pierwszy numer wymarzonej przez siebie gazety. „»Rolling Stone« będzie nie tylko o muzyce, ale również o rzeczach i postawach, które ją współtworzą” – napisał młody redaktor naczelny w pierwszym numerze datowanym na 9 listopada 1967 r. Z 40-tys. nakładu na przemiał poszło 34 tys. egzemplarzy. „Nie miałem pojęcia, w co się pakuję – przyznaje dziś Wenner. – Wierzyłem, że mam świetny pomysł, a do tego miałem niespożyte zasoby energii i kochałem muzykę. Dziś nikt z takich powodów nie startuje z nowym tytułem”. Cztery lata po ukazaniu się pierwszego numeru Wenner miał już jasno sprecyzowane credo swojego magazynu. Pisał: „»Rolling Stone« powstał z przeświadczenia, że muzyka rockowa stanowi energetyczne centrum, wokół którego ogniskują się tak błyskawicznie zachodzące wokół nas przemiany społeczne, polityczne, kulturowe. Wielu z nas, którzy dorastaliśmy po II wojnie światowej, rock w rewolucyjny sposób pokazywał, kim jesteśmy i gdzie jest nasze miejsce w tym kraju (...)”. Odpowiedz Link
ilhan The Observer 07.06.06, 14:44 Świetny artykuł Reynoldsa o post-punku, który narobił mi jeszcze większego apetytu na jego książkę: observer.guardian.co.uk/omm/story/0,,1464368,00.html Odpowiedz Link
cze67 Życie zespołu po śmierci muzyka 08.06.06, 09:37 serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3399353.html Odpowiedz Link
id999 Re: The Observer 08.06.06, 17:42 > Świetny artykuł Reynoldsa o post-punku, który narobił mi jeszcze większego apet > ytu na jego książkę: którą książkę? Odpowiedz Link
ilhan Re: The Observer 08.06.06, 20:41 id999 napisał: > > Świetny artykuł Reynoldsa o post-punku, który narobił mi jeszcze większego > apetytu na jego książkę: > > którą książkę? "Rip It Up & Start Again: Post-punk 1978-1984" Odpowiedz Link
carmody Re: Ciekawe artykuły muzyczne 08.06.06, 14:23 pasazer.pl/fanzin/turbonegro.htm Turboneger to takie punkowe Tiger Lillies:) Można ze śmiechu zasmarkać sobie wąsy. Turbojugend! Odpowiedz Link
tomash8 Re: Ciekawe artykuły muzyczne 08.06.06, 16:11 Turbionegro to jedna z lepszych działających obecnie kapel rokenrolowych. Odpowiedz Link
glebogryzarka1 Re: Ciekawe artykuły muzyczne 08.06.06, 21:38 Podoba mi się nazwa zespołu "Sikami i gównem można nieźle się zabawić" - mam wrażenie, że też na to wpadłem Odpowiedz Link
pytajnick pfm vs sm 08.06.06, 17:29 Tak zwróciło moją uwagę, jak się ostatnio skrajnie różnią oceny na pfm i stylusmagazine, widoczne, bo tego samego dnia i "główne" recenzje. np.: Camera Obscura - pfm 7.8 (recommended) - sm C+ dziś - Six Organs of Admittance (ktoś słyszał??) - pfm 8.0 - sm: C może i dobrze, choć trudno się w tym momencie połapać człowiekowi czy warto czy nie (nawet po przeczytaniu po eseju w kazdym serwisie) Odpowiedz Link
pagaj_75 Re: pfm vs sm 08.06.06, 17:47 pytajnick napisał: > Tak zwróciło moją uwagę, jak się ostatnio skrajnie różnią oceny na pfm i > stylusmagazine, widoczne, bo tego samego dnia i "główne" recenzje. Na to już nemrrod zwrócił uwagę i niniejszym przyznaję mu rację: albo z piczforkiem nie dzieje się ostatnio za dobrze, albo mamy jakiś rewelacyjny rok, bo podejrzanie dużo płyt dostaje ostatnio tam b. wysokie oceny (w okolicach 8 i wyżej). Tylko, że ja jakoś tak tego nie odczuwam, tzn. tego że ten rok taki zajebisty. Odpowiedz Link
id999 Re: pfm vs sm 08.06.06, 17:48 co do nowego Primal SCream oba sie natomiast zgadzaja - wprowadzajac zgodnie w niezla dezorientacje (nawet nie chcialo mi sie czytac po zobaczeniu oceny 2.0) Odpowiedz Link
ilhan Re: pfm vs sm 08.06.06, 20:40 id999 napisał: > co do nowego Primal SCream oba sie natomiast zgadzaja - wprowadzajac zgodnie w > niezla dezorientacje (nawet nie chcialo mi sie czytac po zobaczeniu oceny 2.0) Płytę znam na razie pobieżnie, ale odnoszę wrażenie, że ich lekko pojebało. Zwłaszcza kiedy nawet szajs w stylu RHCP dostaje oceny ok. 4.6. Odpowiedz Link
pytajnick Turnau na AMG 10.06.06, 03:25 allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&token=ADFEAEE47F1CD34BAE7520D68B3541C2E553FD5B9053F692142F595CD9BE611E915B39B813A7D9CDB7B67CBE7BADF52FA74A6FAE&sql=11:7nc1z87a3yvn Genre: World Born: Jul 31, 1967 in Crakow, Poland ;-) Odpowiedz Link
roar Kult na AMG 10.06.06, 12:34 To jest lepsze: www.allclassical.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:zu98b5x4msqj Odpowiedz Link
id999 Re: Kult na AMG 10.06.06, 17:33 w pismie "The Face" bodajze napisali kiedys, ze Kult brzmi jak The Clash z bakalajkami i polska mlodziez ma przerabane. a pamietam, ze w Polsce "Krach..." zbieral raczej zle recenzje (ja tez nie przepadam za ta plyta), wiec widac, jak duzo zalezy od punktu siedzenia Odpowiedz Link
kod_kreskowy Dusted Magazine: Matthew Herbert 27.06.06, 08:47 Political Discourse at an Exact Scale: An Interview with Matthew Herbert Odpowiedz Link
pytajnick Stylus podsumowuje 20.12.06, 13:46 Na Stylusie jest cała seria esejów podsumowujących 2006 rok, ale ten jest całkiem fajny: www.stylusmagazine.com/reviews/2006-year-end-thoughts/liz-colville.htm Może nie cały, bo 2/3 już wiemy, ale na przykład bardzo fajnie w przedostatnim akapicie nazwał coś takiego jak przejście z bezcennego “Art for art’s sake” do bezwartościowego (?) “Stuff for stuff’s sake”. Odpowiedz Link
pytajnick How death metal is soundtrack of child prodigies 21.03.07, 15:29 Dość ciekawy i, no, zaskakujący artykuł o tym, że małe geniusze nie jazzu czy klasyki, ale chętniej słuchają metalu. news.independent.co.uk/uk/this_britain/article2377708.ece Odpowiedz Link
pytajnick Recenzja graficzna.. 12.06.07, 11:09 Mnie rozwaliło :-) Gościowi kazano zrecenzować 7 koncertow zespolu Bright Eyes i oto wynik: www.nytimes.com/imagepages/2007/06/10/arts/10kuo-graphic.html jakby Was zainteresowalo to tutaj caly artykul www.nytimes.com/2007/06/10/arts/music/10boyk.html?_r=1&oref=slogin Odpowiedz Link