Dodaj do ulubionych

Rock brytyjski a amerykański - różnice

11.04.06, 09:36
Więc właśnie - co je odróżnia? Czy można znaleźć jakieś cechy rocka
brytyjskiego, które nie występują w zespołach amerykańskich i na odwrót? Co
jest ich cechą indywidualną? Czy średnio wprawny słuchacz potrafi powiedzieć,
słysząc po raz pierwszy jakiś zespół - ten jest z Wielkiej Brytanii? Czy są
wreszcie jakieś brytyjskie zespoły grające po amerykańsku i na abarot?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 09:45
      Piskliwe wokale vs rozklekotane brzmienie gitar
      Born in U.S.A vs Guns of Brixton
      Flaga na maszt, Irak jest nasz vs Common People

      P:)
      • mr.glam Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 10:09
        umiłowanie i drążenie kompleksów zdegradowanej rasy imperialnych panów vs.
        pompowanie krocza w takt harkotliwego skowytu ujeżdżaczy mustangów i harlejów
        • cze67 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 10:14
          mr.glam napisał:

          > umiłowanie i drążenie kompleksów zdegradowanej rasy imperialnych panów vs.
          > pompowanie krocza w takt harkotliwego skowytu ujeżdżaczy mustangów i harlejów

          ŁAŁ!
        • maff1 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 12.04.06, 12:56
          mr.glam napisał:

          > umiłowanie i drążenie kompleksów zdegradowanej rasy imperialnych panów vs.
          > pompowanie krocza w takt harkotliwego skowytu ujeżdżaczy mustangów i harlejów

          czy mógłbys rozwinąć swą błyskotliwą (czytaj bełkotliwą) wypowiedż?
          • ilhan Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 12.04.06, 12:59
            Myślę że to był żart i to właściwie nawet udany.
    • k123456 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 12:38
      W przypadku najlepszych zespołów nie było szczególnych różnic. Być może,
      zespoły amerykańskie częściej umieszczały refren (lub coś do niego zbliżonego)
      w swoich utworach. Mountain i Cream, wczesny Grand Funk Railroad i Black
      Sabbath, itp. to prawie bliźniacze pary.

      Zasadniczą różnicą było natomiast zjawisko tzw. brytyjskiej inwazji rocka w USA
      na początku lat 70-tych. Nie było procesu odwrotnego, pominąwszy może Jimiego
      Hendrixa. Fakt ten można jednak równie dobrze zinterpretować tak, że w USA był
      i jest największy rynek muzyczny i dopiero sukcesy odnesione za oceanem
      nobilitują.
      • cze67 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 12:49
        k123456 napisał:

        > Zasadniczą różnicą było natomiast zjawisko tzw. brytyjskiej inwazji rocka w
        USA na początku lat 70-tych.

        A nie 60-tych?
        • k123456 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 17:42
          Powiedzmy, przełomu lat 60-tych i 70-tych. Od 1969 do 1977 (ostania trasa Led
          Zeppelin po USA).
          • kubasa Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 18:53
            k123456 napisał:

            > Powiedzmy, przełomu lat 60-tych i 70-tych. Od 1969 do 1977 (ostania trasa Led
            > Zeppelin po USA).

            Zapewne Cze chodziło o zjawisko British Invasion, której początek datuje się na
            pierwszą połową lat 60. Nazwa British Invasion ma dość wyrazisty desygnat i
            tyczy się Beatles, Zombies, The Who.
            • cze67 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 12.04.06, 13:38
              kubasa napisał:
              > Zapewne Cze chodziło o zjawisko British Invasion, której początek datuje się
              na
              > pierwszą połową lat 60. Nazwa British Invasion ma dość wyrazisty desygnat i
              > tyczy się Beatles, Zombies, The Who.

              Cze właśnie o to chodziło.
    • tomash8 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 15:56
      Wg mnie amerykański rock zawsze cechował się, jakby to ująć - efekciarstwem. To
      co napisałem niekoniecznie musi mieć negatywne zabarwienie, ale ja to jakoś tak
      odbieram. I słychać to nawet gdy porównamy wymienione wyżej pary typu Mountain -
      Cream, czy Grand Funk - Sabbath. Poza tym w Europie nigdy specjalnie nie przyjął
      się melodyjny hard rock w stylu powiedzmy Boston, Cheap Trick czy nawet Blue
      Oyster Cult(a w Ameryce z kolei nie przyjął się "cięższy" prog rock). Nie uważam
      się za przesadnie "wprawnego" słuchacza, ale w większości przypadków potrafie
      rozpoznać kraj pochodzenia wykonawcy. A jest taki jeden amerykański zespół
      grający(przynajmniej kiedyś) "po brytyjsku" - nazywa się Metallica:)
      • k123456 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 17:41
        Europa z kolei nigdy nie "dorobiła się" zespołów w stylu Chicago,
        Blood, Sweat & Tears, a ponadto nie miała takiego artysty, jak Frank Zappa.

        Improwizacje Leslie Westa, Felixa Pappalardiego czy Joe Walsha (oczywiście,
        kiedy jeszcze grywał w James Gang) są równie wspaniałe jak Jimmy`ego Page`a
        czy Tony`ego Iommi. Gdybyśmy mieli tutaj jakąkolwiek mozliwość zaprezentowania
        muzyki, a nie jedynie pisania o niej, przytoczyłbym dziesiątki przykładów.

        Dziwne, że nikt nie zauważył braku amerykańskich odpowiedników Jethro Tull czy
        Emerson, Lake And Palmer.
      • pszemcio1 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 17:41
        a mnie sie zawsze wydawało że amerykanski jest bardziej dosadny a brytyjski
        bardziej psychodelliczny, ale to może nie byc prawda:)
    • jarecki32 Re: Rock brytyjski a amerykański - różnice 11.04.06, 18:28
      chcialbym dodac dwa aspekty w tej sprawie

      Pierwszy to rola gitary i gitarzystow w zespolach amerykanskich i angielskich.
      W Stanach wibitni gitarzysci byli i sa otaczani wielkim kultem do tego stopnia,
      ze buduje im sie pomniki ( SRV w Austin, TX, Jimi Hendrix w Seattle).
      Organizowane sa sa cale ogromne festiwale ktore gromadza indiwidualnosci z
      pogranicza jazzu, rocka, bluesa, bluegrass, country, etc. Na Wyspach tez nie
      brakowalo wybitnych gitarzystow, ale odnosze wrazenie, ze ich status nie byl az
      tak kultowy (np keyboardzisci skutecznie konkurowali o role liderow w zespolach)

      I druga sprawa to roznorodnosc gatunkow rocka. Poniewaz Stany sa tak rozlegle i
      liczebne przez lata mialo miejesce przenikanie roznych etnicznych inspiracji. I
      tak na przyklad w Kaliforni, a takze w Teksasie bardzo silne pozycje mialy
      zespoly grajace rocka latynoskiego lub z latynoskimi akcentami (Los Lobos na
      przyklad). W rocku brytyjskim bylo tych nalecialosci chyba mniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka