cze67 24.05.06, 13:20 Taki wątek przyszedł mi do głowy słuchając piosenki Hey "Cisza, ja i czas" (z płyty [sic!]). Znakomity, przebojowy, świetnie zaaranżowany, energetyczny numer. Mógłby wiele, moim zdaniem, zdziałać za granicą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ihopeyouwilllikeme Re: Jopkównej hity generalnie [n/t] 24.05.06, 13:27 Cze, wątek z forum Porcysa zerżnąłeś :D:D Pierwsze co mi przychodzi na myśl: Niemen - " Bema Pamięci Żałobny Rapsod " Aya RL - " Nasza ściana " Heya można jeszcze co najmniej kilka wymienić, moim zdaniem także np. ostatni singiel. Odpowiedz Link
cze67 Re: Jopkównej hity generalnie [n/t] 24.05.06, 13:28 ihopeyouwilllikeme napisał: > Cze, wątek z forum Porcysa zerżnąłeś :D:D Tak? Aż zerknę. Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Jopkównej hity generalnie [n/t] 24.05.06, 13:40 Niemen - " Bema Pamięci Żałobny Rapsod " - to jest w ogóle mistrzostwo i czegoś takiego to by się angole (uogólnienie) od czesia mogli uczyć co do Heya - to wymieniłbym również przedostatni Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 24.05.06, 13:38 tak pierwsze myśli: myslovitz - m.in.: zamiana, margaret, w 10 sekund przez całe życie pustki - tchu mi braknie hey - wieczna jesień (i Twój kawałek cze of course) lenny v. - dom nauki wrażeń ja w ogóle uważam, że my dużo nie odstajemy co zresztą kiedyś pisałem na temat klanu, że gdyby mrowisko wyszło na Zachodzie i rzecz jasna in english...ech Odpowiedz Link
cze67 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 24.05.06, 13:40 ktmajcher napisał: > pustki - tchu mi braknie Eeee... Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 24.05.06, 13:41 przyznaję reakcja chwilowa, nie wiem, czy do tego wróciłbym myślami za kilka lat, Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 24.05.06, 13:43 > hey - wieczna jesień (i Twój kawałek cze of course) WCZESNA jesień :) Podpisuję się pod tym - porażający numer, jak cała płyta zresztą. Odpowiedz Link
ktmajcher Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 24.05.06, 13:46 tak, jasne wczesna (aż spadłem wirtualnie z krzesła) Odpowiedz Link
mr.glam stary Maanam 24.05.06, 22:27 do Ściemnia się włącznie. potem już różnie bywało, choć Derwisza i anioła dałoby się jeszcze upchnąć jako całość. z Heya to te dwa nowe przeboje też mz. Odpowiedz Link
hihiboy Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 25.05.06, 14:07 komety i robotix wszystko Odpowiedz Link
cze67 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 25.05.06, 14:21 hihiboy napisał: > komety > wszystko No nie wiem, dla mnie Komety nie reprezentują światowego poziomu. Odpowiedz Link
obly Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 25.05.06, 14:47 chyba jakies żarty kurna... jedynie obywatel GC miejscami z aranżami przebijał się do sredniej europejskiej, nagraniami juz ciut gorzej. reszta to pingwiny w kapuscie. aranze na pałę albo żadne, brzmienie korkowej maty lub kokosowej przesuwanej po fortepianie, myslowic uparcie dąży do uzyskania brzmień zacnych jednak tą kapustowatosć i koistosć mająw krwi - choć dobrze to brzmi miejscami jednak jest na pytę wtórne jak z trocin utoczony pennis. hey ;))) hehehe super sie uśmiałem, takich gitarowych fajansiarzy jest w pytke tylko ze z głodu powymierali albo na zmywaku w restauracjach siedza a ci lepsi pizze rozwoża. artysci o których pytasz czy piosenki gdyby mogły powstac na zachodzie już by powstały, widocznie nie mogą po prsotu bo są za słabe i nie mówcie mi ze to tylko brak jest promocji bo mnie ch.j strzeli mocny. i fakt: Vader i Behemoth jedynie zasługują na to miano i tutaj sie zgadzam jakby rozebrac piosenke to jest kompozycja, aranż, wykonanie, produkcja. jeszcze w kompozycji miejscami ocieramy się ale juz przy aranżacji nasi dobrzy muzycy są zbyt zafascynowani sobą i swoją grą aby zagrac coś co niebedzie jedynie kolejnym pomnikiem, wykonawstwo czesto zmanierowane (panuje przeswiadczenie ze nieumiejętnosc spiewania, wykonania = dany styl wykonawcy) a co do produkcji to jestesmy około 30 lat do tyłu, wiec nawet nie wytworzyły nasze gwiazdy u siebie mozliwosci reagowania i wykorzystywania pelnej gamy mozliwosci jakie drzemią w samej realizacji nagran i ich kreatywnosc jest w 100% przedstawiana tak: przychodzi (ONA, lub inny muzyk )i rzuca piratem na stół realizatora i mówi: "oto płyta zaespołu (Marylin Manson, inny zespół) którego brzmienie rżnieć będziesz" wiec sorki no... Nasze (hue hue - zza wschodniej granicy w sumie) wynajdywanie brzmień i pełne czuwanie nad aranzem i kompozycjami zaczeło sie i zakonczyło na Czesławie Niemenie i to jedynie w kilku kawałkach. reszta jest fajna. mnie sie marzy polska ABBA - zespoł około popowy który melodyjnoscia lekkoscią i swobodą bije na łeb sucze typu britnej spirz i inne tuzy swiatowej muzy pop. i krocie kaski i renoma dla kraju bije po twarzach pańśtw osciennych. jednak w muzyce tzw alternatywnej tez jest niefajosko - szczególnie brak warsztatu - a jak ktos ma warsztat to znaczy ze jest komercyjny i ze sie sprzedał i naturalnie znika bo kicha słuchac kogos kto umie grac wiec ta gałąx sie nie rozwija... Odpowiedz Link
martolka Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 11:44 obly napisał: > chyba jakies żarty kurna... > > jedynie obywatel GC miejscami z aranżami przebijał się do sredniej > europejskiej, nagraniami juz ciut gorzej. reszta to pingwiny w kapuscie. Ales chlusnal zimna woda... Ogólnie moze i sie zgadzam, chociaz ja wiem czy tu o aranzacje chodzi zeby piosenka chwycila? I za granica masz miliony gniotów, które staja sie swiatowymi przebojami. Co nie znaczy, ze chce, zeby Polske repreztowali wykonawcy pokroju Ich Troje :-) Odpowiedz Link
ugugunana Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 20:06 To ja też z grubej rury: W Polsce powstało, powstaje i (jak sądzę) powstawać będzie tak dużo dobrych - czy jak ktoś woli na światowym poziomie - piosenek, utworów, dżwięków, że, aż nie chcę mi się wymieniać ani jednego... :) A kto uważa inaczej jest, w mojej opinii, najzwyklejszym muzycznym ignorantem... :) Odpowiedz Link
obly Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 23:55 tak tak to piwo jest dobre bo polskie bo i takie piłem od małego i było dobre hehehe dobra moge byc ignorantem zycze milych wrazeń ;))) jeszcze raz mówie: gdyby taki swiatowy poziom był (np Komeda!!) to by na tym światowym poziomie zaistniał.. (Komeda zaistniał) PS. hej pewnie postawiles tez tysiaczka na to ze mistrzem swiata bedzie Poland? Odpowiedz Link
ugugunana Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 09:54 Ostatnio pijam Staropramena bądź Paulanera... Jakoś tak mi podejszły... :) Zdążyłem, niestety :) , już postawić po 50 peelenów, że mistrzem zostanie Francja lub Holandia (jakoś nie uśmiecha mi się mistrz latynoamerykański)... :) Patriotycznie, na dobry początek, może się skuszę, aby postawić dyszkę na to, że Polska będzie pierwsza w grupie... :) A w najbliższych dniach wybieram się na koncerty Believe, Indukti i Motorhead... Coś mi podpowiada, że wszystkie będą na światowym poziomie... Gdyby nie mistrzostwa świata, to, być może zdecydowałbym się na Arrow Rock Festival, gdzie drugi dzień festiwalu otwiera Riverside - jednak nie posiadłem jeszcze umiejętności rozdwajania cielska. Z jaźnią jakoś sobie radzę... :) Również życzę miłych wrażeń! I więcej otwartości na Polską muzykę... :) Odpowiedz Link
hihiboy Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 28.05.06, 05:22 skoro ktoś wymienił komede to ja dorzucam jerzego miliana Odpowiedz Link
gregkor Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 10:49 "Wieża radości, wieża samotności" - Sztywny Pal Azji Odpowiedz Link
mechanikk Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 23:56 Problem z polska muzyką jest taki, że jakieś 99,999% artystów słuchanie muzyki prawdopodobnie sprowadza do najnowszych produkcji, a znajomość "tradycji" ogranicza jedynie do "niesmiertelnych" zeppelinów, bitli, parpli itp. Wystarczy poczytać zeznania naszych muzyków w Tylko/Teraz Rocku czego to oni tam słuchają. Tak się przeciez nie da. I tak zamiast inspiracji mamy bezlitosne rżnięcie. A tymczasem oni tam sobie, na tym zgniłym zachodzie, po swojemu robią, nie czując naszych prowincjonalnych kompleksów, że trzeba ciagle za kimś nadążać, zamiast samemu jakośtam przed szereg wyjść nagle. Nowe Myslovitz jest naprawde świetne, ale jest to świetność jednorazowa, do użytku wewnętrznego, w tzw. świecie nie ma sie czym chwalić. Kto jest takim naszym wyjątkiem? Janerka może, ale on podobno niczego ostatnio nie słucha i właściwie jest wielki przez samą osobowość, tak, że mógłby nawet grać dżingle radiowe na bałałajce i leżelibyśmy przed nim plackiem wszyscy ;) Ścianka może? Lenny Valentino? Ale Lenny też niezbyt głęboko sięga źródeł (Low, Hood, itp). Siekiera? Właśnie... z czego zrzynała Siekiera? Odpowiedz Link
ilhan Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 26.05.06, 23:58 mechanikk napisał: > Siekiera? Właśnie... z czego zrzynała Siekiera? Z Killing Joke. Odpowiedz Link
mechanikk Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 00:00 Aha, Grechuta Marek był wielki w latach 70. Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 11:47 > Janerka może, ale on podobno niczego ostatnio nie słucha Problem wielu polskich muzyków. Skrzek też niczego nie słucha ( " ostatnio podobała mi się Sarah Connor, którą córki przyniosły " - cytuję z pamięci, ale dokładnie taki sens ). Markowski: " Chryste Panie, w ogóle nie kupuje płyt ". Lipko nawet dawał do zrozumienia że gra dla kasy, a tak naprawde to go muzyka ogólnie niespecjalnie interesuje. Ale z zagranicznymi też tak bywa. Wśród grających jakiegos hardrocka czy metal, brak zainteresowania tym, co się w muzyce dzieje " ostatnio " jest wręcz nagminny. Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można być muzykiem, i muzyką się nie interesować i jej nie słuchać ( tonami !! ). Janerka zresztą mówił, że jak zaczynał to słuchał mnóstwa rzeczy, bo mu się wydawało, że tak trzeba. Teraz mu się widać nie wydaje. Odpowiedz Link
mechanikk Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 12:30 Ale Janerce wybaczamy, nie? >Skrzek też niczego nie słucha ( " ostatnio > podobała mi się Sarah Connor, którą córki przyniosły " - cytuję z pamięci, ale > dokładnie taki sens ) Ło matko! :o Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 30.05.06, 11:01 A Markowski uwielbia Anastacie. Odpowiedz Link
kubasa Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 02:55 Dziwnie brzmi, że na światowym poziomie, jak byśmy gadali o koszulach flanelowych. Albo coś jest dobre, albo nie. Aż tak dużo tych dobrych w Polsce nie było i nie ma co się po klacie (Piotrze HAHAHAHAH) drapać z zadowolenia. Ale Niemen spokojnie wydaje mi się lepszy od King Crimson, Neu!, Bowiego, Pixies i My Bloody Valentine (tak tak nie da się tego porównać) i podobnie Ścianka. Odpowiedz Link
mr.glam Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 27.05.06, 11:44 mz polski rock zawsze miał problemy z autentyzmem, oryginalnością, wiochmeństwem. wyjątki.. Niemen, Grechuta, stary Maanam, stara Republika, Voo Voo, Janerka, kilka piosenek Gawlińskiego... część z nich też kopiowała, oczywiście, ale czyniła to z wdziekiem i na swój sposób, zresztą nie da się przecież nie naśladować w jakiś sposób innych. ale kiedy słyszę, że Myslovitz są oryginalni i ciekawi muzycznie, to płakać mi się chce. o wiele więcej zrobiła muzyka polska w kwestii piosenki autorskiej, aktorskiej. takie sprawy jak przedwojenne kabarety, Wasowski/Przybora, Osiecka, Młynarski, Umer, Piwnica Pod Baranami, i wielu artystów z tych sfer są naprawdę niepowtarzalne - i tekstowo, i muzycznie często na o wiele większym poziomie niż obca konkurencja. Odpowiedz Link
teddy4 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 30.05.06, 09:02 Będę leciał historycznie pojedynczymi piosenkami/utworami: ABC - "Asfaltowe łąki". Wtórne jak cholera (Chicago, Traffic), ale jestem w stanie sobie rzecz wyobrazić jako hicior grany w zachodnich stacjach, gdyby był zaśpiewany w jęz. ang. Laboratorium - "Modern Pentathlon" (utwór, nie płyta). Będę powtarzać do znudzenia - po latach wydaje się ciekawsze niż ich ówczesne inspiracje (Flora Purim, Return To Forever). SBB - "Follow My Dream". Zmieniłbym tylko beat na jakiś bardziej "jazzanovski" i spokojnie daje radę do dzisiaj. Klaus Mitffoch - "Siedzi". Nic nie trzeba zmieniać. Najlepszy numer Klausa i chyba w ogóle Janerki. Po latach TAKŻE nie ustępuje ówczesnej brytyjskiej nowej fali. Siekiera - "Na zewnątrz". I co z tego że prawie DCD? Oni takiego utworu nie nagrali. Agressiva 69 - "Situations". Fajny ten nowy Depeche Mode, pomyślałem swego czasu. Może i niezbyt oryginalne, ale brzmi światowo. Something Like Elvis - w zasadzie większość repertuaru. Nie było takiej kapeli wcześniej. To tylko przykłady. Odpowiedz Link
carmody Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 01.06.06, 23:32 > Something Like Elvis - w zasadzie większość repertuaru. Nie było takiej kapeli > wcześniej. chyba jeno w Polsce nie było. Od No Means No przez Fugazi do całej nowej bajki z Dischordu. Ale to offtop... a kapela fajna, racja, ale ja bym w tym miejscu wymienił Ewe Braun i "Sea sea". Co do tematu: -Kobong do ciężkiej (cięęężżkieeeej) cholery -Mapa -CO - Maciek Kujawski, braciak 8rolek, mik.musik.!. - zakrzaczony elektroniczny hiphop na miarę dokonań z Anticonu. -VooVoo numer z Fiszem, "Piony poziomy" chyba z "Płyty z muzyką" Skalpel jest nudny. Anna Maria Jopek i jej suszarkowy dżez powinna robić trasy koncertowe po polonijnych domach kultury w Australii. Myslovitz jakby się ubrali w śmieszne ciuchy a la Mooney Suzuki, to mogliby cośtam zdziałać na Zachodzie. No bo po co im tam kolejny nudny band 30letnich nastolatków. Odpowiedz Link
lordjohnjohns Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 20.06.06, 16:37 Ciekawy watek! Moge tylko dodac zespoly (nie piosenki), ktore zrobily na mnie (niepolaka) ogromne wrazenie. Nie sadze, ze przez to sa 'na swiatowym pozomie' ;) ale przynajmniej czulem, ze mam do czynienia z czyms oryginalnego. 1) Klaus Mittfoch. Zawsze lubilem takie postpunkowe brzmienia, ale tu naprawde cos nowego. Prog-Punk? Niby w stylu A Certain Ratio ale jednak duzo lepsze 2) Apteka - Menda. Super neopsychedelia.. 3) 'The Skalds' (czemu nie?) Przy tym baroque-popowe nudy tak jak The Left Banke, The Association a moze nawet The Zombies sie chowaja! 4) Krzysztof Klenczon szczegolnie z okresu 'Trzy Korony'(bez jaj!). Gdyby np Super Family Animals sluchali niesamowitej fuzz-gitary pana Krzysztofa by od razu nagrali jakis cover. Odpowiedz Link
ilhan Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 20.06.06, 18:48 lordjohnjohns napisał: > 3) 'The Skalds' (czemu nie?) Przy tym baroque-popowe nudy tak jak The Left > Banke, The Association a moze nawet The Zombies sie chowaja! Zombies nudy?! Już przy Left Banke się trochę obruszyłem, ale dissując Blunstone'a, Argenta i White'a narażasz się na poważne sankcje na tym forum :) Odpowiedz Link
cze67 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 31.08.06, 09:54 Republika - Sam na linie, znakomity rockowy numer z chwytliwym "na na na na na na na na ". W sumie - pierwsza płyta zespołu - dziwię się, że jej anglojęzyczna wersja przeszła na Zachodzie niezauważona. Odpowiedz Link
p.o.box.77 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 06.09.06, 14:08 mi przychodzi na myśl singieł z przed paru lat Tiltu - "Miasto wciąga" ale moim zdaniem w polsce mamy problem studyjny. śwoietne piosenki brzmią płasko, nieciekawie. rodzimi instrumentaliści albo sie skupiaja na przebieraniu palcami, albo... im taki brzmienie się podoba. np. zespół już nie istniejący Falarek. bardzo udane melodie, wszystko do siebie pasuje... a płyta płaska jak stół, mimo że r. brylewski dyletantem studyjnym nie jest. nie wiem czemu tak jest. ale ten schemat myślowy powtarzam od lat i jak na razie się sprawdza. Odpowiedz Link
cze67 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 06.09.06, 14:12 Pamiętam jak w latach 80. jacyś zachodni muzycy lub producenci posłuchali którejś z polskich popularnych wówczas płyt (Lady Pank, TSA?) i pytali, czy to są nagrania demo. No, ale to było jeszcze w komuniźmie... Odpowiedz Link
teddy4 Re: Polskie piosenki na światowym poziomie 06.09.06, 14:21 p> nie wiem czemu tak jest. ale ten schemat myślowy powtarzam od lat i jak na > razie się sprawdza. Problem leży w braku odwagi realizatorów dźwięku i braku producentów z prawdziwego zdarzenia. Jak np. realizator Kowalczyk Włodzimierz opanował operowanie pogłosem na werblu na pierwszym singlu Made In Poland, powielił ten patent na wszystkich płytach, które nagrał potem ("Nowa Aleksandria" choćby). Od tego czasu niewiele się zmieniło. Zarówno realizatorzy jak i muzycy skupiają się na skopiowaniu czyjegoś brzmienia, efektu itp. Producent w polskich warunkach to przeważnie "realizator z dużym doświadczeniem" bądź mało kreatywny muzyk. Są wyjątki - produkcja Cieślaka ("Lenny Valentino") czy (tu niespodzianka - "Gemini" nieszczęsnej Kasi Kowalskiej). Dobry producent (Ciechowski) wydobył z tych dennych kawałków to, czego tam tak naprawdę nie ma - czyli to, co zrobił kol. Horn z badziewnym przed jego produkcją FGTH. To, że FGTH jest spoko - jest wyłączną zasługą Horna. Co do Falarka - to akurat w tej kapeli Jarek Smak najlepiej znał się na nagrywaniu muzyki i ona byłaby przednio nagrana. Ale - dobrze brzmią tylko klawisze, bo to markowy sprzęt analogowy był. Gitary to niestety były rzęchy, tak to przynajmniej słychać. Bębny też brzmią dobrze, a Brylu chyba chciał mieć taki nienajlepszy wokal:). Odpowiedz Link
p.o.box.77 Re: Polskie piosenki.. trochę od tematu 06.09.06, 14:36 teddy powiedz bo ja bylem 100% przekonany że Smak [z całym szacunkiem] douczał się w złotej skale u bryla właśnie [i to po paru latach zabawy robiego w producenta]... czy się mylę? ale jestem bardzo ciekawy. Odpowiedz Link
teddy4 Re: Polskie piosenki.. trochę od tematu 06.09.06, 14:47 p.o.box.77 napisał: > teddy powiedz bo ja bylem 100% przekonany że Smak [z całym szacunkiem] douczał > się w złotej skale u bryla właśnie [i to po paru latach zabawy robiego w > producenta]... czy się mylę? ale jestem bardzo ciekawy. Douczał się pewnie w nagraniach z roku 1991, ale w tych późniejszych to już na pewno nie. Płyty, które zrobił samodzielnie, dają radę ("Zdrada" Farben Lehre choćby). Robiemu lepiej swoją drogą wychodziło bawienie się z elektroniką niż np. nagrywanie przesterowanych gitar - to swoją drogą w ogóle Polakom nie wychodzi. Odpowiedz Link