Dodaj do ulubionych

Od spokoju do agresji

04.09.06, 16:53
Zazwyczaj jest tak, że rockandrollowi artyści zaczynają od grania kawałków
ostrych, agresywnych. Część przy takiej muzyce zostaje, ale część (czy to z
powodów artystycznych czy też z przyczyn postępującej starości:-)) łagodzi
swoje brzmienie, bierze się za ballady, nagrywa utwory spokojniejsze.
Przykłady pierwsze z brzegu to Metallika czy The Stranglers, czy Tilt u nas.
Pytanie do Was - czy znacie takich, którzy na początku grali spokojne numery,
by z czasem zacząć grać ognistego rock and rolla?
Obserwuj wątek
    • internetauta Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 16:56
      Rzeczywiście, trudno o takich!
      Ale np. pan Rod Stewart. Miał taki rockowy pazur, Atlantic Crossing, Night On
      The Town, Foot Loose & Fancy Free, a teraz? Po popowej i nijakiej próbie
      odmłodzenia się, którą jest album Human z 2000 r. przyszedł czas dostojnemu
      starcowi na przesłodzone nieco Songbooki. Oczywiście, wiem, że większość
      forumowiczów je uwielbia, bo to klasyka i przepiękna, ale wg adaptacje są
      "bezpłciowe" i wykonanae bez pomysłu, na siłę.

      --
      Nie koniecznie w pierwszej setce
      niekoniecznie w pierwszej trójce.
      Nie koniecznie wszystko lubię,
      nie za bardzo wszystko umiem.
    • ilhan Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 16:56
      Szkoda że kryteria ograniczone do rock'n'rolla tylko. Inaczej wpisałbym Depeche Mode.
      • cze67 Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 17:04
        Nie ma sprawy, może być po prostu "muzyka".
    • mechanikk Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 17:18
      Pulp? Tak od debiutu do "This Is Hardcore" słuchając.
    • grimsrund Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 18:07
      Walkabouts? Przez lata ładnie raczej grali i spokojnie, a na ubiegłorocznej
      ACETYLENE jak nie gruchli kilka razy potężnie i agresywnie...
      • ihopeyouwilllikeme Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 19:49
        Nie wiem czy wpisywać The Alarm, bo to już jest właściwie Mike Peters Band...
        ale najnowsza płyta ( pod nazwą The Alarm MMVI ) to zdecydowanie najostrzejsza
        rzecz jaką kiedykolwiek nagrał.
    • tomash8 Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 20:00
      Nazareth - pierwsze dwie płyty cięzko zaliczyć do "hard" rocka, ale oni akurat
      potem znów sie spopowili. W pewnym sensie Thin Lizzy. Ale wyraźniejszy przykład
      takiej ewolucji to Ministry, pierwsze płyty to w duzej mierze elektronika, a
      obecnie panowie łoja tylko troche podszyty elektronika brutalny Hardcore/Thrash.
      Nasze Turbo w sumie tez zaczynało od dupowatych pioseneczek typu "Samotnym
      żeglarzom" aby dojśc w pewnym etapie swojej kariery do death metalu. Jak sobie
      coś jeszcze przypomne to dopisze... a jeszcze Judas Priest. Pierwsza płyta to
      całkiem niezły... blues - rock.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Od spokoju do agresji 04.09.06, 20:02
        Jakby się uprzeć, to i Deep Purple tu by podciągnął...
    • jarecki32 Dylan ? 05.09.06, 14:01
      Bob Dylan zaczynal od folk ( Dylan akustyczny)
      i w pewnym momemncie zaczal grac inaczej ( Dylan elektryczny) zdrada, zdrada !

      z Bitelsami to bylo jeszcze inaczej, ale faktem jest, ze agresywne brzmienie
      znajduje dopiero na ich ostatniej, znaczacej plycie ( I want you, she is so
      heavy)
      • cze67 Beatlesi? 05.09.06, 14:05
        Nie, no Beatlesów bym w to w ogóle nie mieszał. Od początku grali agresywnie:-)*

        *patrz przede wszystkim: Money, Twist And Shout, Dizzy Miss Lizzy
    • ilhan Re: Od spokoju do agresji 05.09.06, 14:10
      Primal Scream właściwie. "Sonic Flower Groove" to przy "XTRMNTR" sielankowa muzyczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka