cze67
04.09.06, 16:53
Zazwyczaj jest tak, że rockandrollowi artyści zaczynają od grania kawałków
ostrych, agresywnych. Część przy takiej muzyce zostaje, ale część (czy to z
powodów artystycznych czy też z przyczyn postępującej starości:-)) łagodzi
swoje brzmienie, bierze się za ballady, nagrywa utwory spokojniejsze.
Przykłady pierwsze z brzegu to Metallika czy The Stranglers, czy Tilt u nas.
Pytanie do Was - czy znacie takich, którzy na początku grali spokojne numery,
by z czasem zacząć grać ognistego rock and rolla?