Dodaj do ulubionych

Howling Bells

22.12.06, 00:41
Już dawno nic nie gościło na mojej winampowej playliście tak długo, jak
Howling Bells z uroczą dziewczyną na wokalu i rytmami na trzy. Podobno
produkował to producent Coldplay. Gdybym miał wskazać tropy, to: mroczne
country, trochę psychodelii w stylu raveonettes, popowy głos wokalistki i
wszystko ślicznie zagrane. Polecam.
Obserwuj wątek
    • glebogryzarka1 Re: Howling Bells 22.12.06, 12:35
      Niedawno Grim i jeszcze ktoś wypowiadali się o tym albumie bardzo ciepło. Ja
      wszystko co chciałem a propos HB, zmieściłem tu:
      tinyurl.com/u62eg
      A w ogóle to witajet, another visitor, stay awhile, stay forrreverrr.
      • grimsrund Re: Howling Bells 22.12.06, 15:50
        Protestuję! To nie ja!!!

        Niemniej, skuszony urodą wokalistki (Kolega Mameluch proszony do Gugla!), z
        pewnością dam szansę muzyce.

        No i oczywiście, witamy na Forum!
    • geigo Re: Howling Bells 22.12.06, 20:01
      I ja dopiszę się do grona tych, którym spodobał się debiut Howling Bells. Urokliwe, melancholijno-rozmarzone granie (w czym duża jest zasługa wokalistki), z cieszącymi moje ucho folkowatymi naleciałościami. Największy sentyment mam do Low Happening, I'm Not Afraid (tu brzmią niemal jak Calexico :) ), Broken Bones, no i oczywiście Setting Sun. Kolejny przykład na to, że Australia rzondzi ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka