braineater
23.01.07, 12:16
Kabaret Starszych Panów:)
Bo jest tak, że dysk mi się ugiął w styczniu pod nowymi płytami, a od
tygodnia na plejerce hula nonstop tylko to:
www.merlin.com.pl/frontend/towar/235275
144 piosenki i, kurde, żadnej słabej. Znaczy tekstowo oczywiście, bo
muzycznie to one zawsze mieściły się raczej w standardzie kotlet. Natchło
mnie więc tak, że ostatni watek typu top ten był 3 strony temu, czas więc
tradycję odświeżyć.
so, moje typy:
1)Mambo Spinoza - przede wszystkim za tekst, a potem za podróbę śpiewaka
jazzbandu, którą Wasowski wykonuje przerzucając sie na english.
2) Wesoły deszczyk - bo to drugi w polskiej kulturze tekst, pokazujący, że
mowa nasza ojczysta, jest niczym więcej jak olbrzymim zbiorem onomatopeii.
3) Odrażający drab - czyli pan Gołas jako zdesperowany killer i lovelas
4) Szarp pan bas - kotlet music w formie najwyzszej, a tekst zupełnie obok:)
5) Najmilsze są drobne panie - no bo to Sama Prawda (TM) jest.
6) Tanie Dranie - wiadomo, żelazny klasyk
7) Wesołe jest zycie staruszka - bo nigdy nie wiem, czy wazniejszy w tej
piosnce jest element bossowskiego aktorstwa by Michnikowski, czy tekst, który
może słuzyc za wzorzec rytmicznej frazy w j. polskim
8) Upiorny Twist - za cha cha cha
9) O moje solo - bo 'na zabawie dobrze znam się, więc zabawiam sobą sam się'
10) Ballada o drze Praszczadku - bo pani Kwiatkowska udowadnia, że można było
być polska Edith Piaff i dozyć spokojnej starości.
Wasze typy?:)
P:)