kubasa
24.04.07, 12:26
Znacie może? Joakim Bouazziz to francuski producent, który w zeszłym roku
odszedł na chwilę od laptopa i zaczął grać z całkiem żywymi instrumentami,
werbując nawet zespół. Stało się to po tym jak padł mu dysk twardy. Więcej
równie przerażających historii na Screenagers, tutaj chciałem tylko opisać
krótko jego płytę.
Cały album jest bardzo eklektycznym tworem, pełnym nieokreślonych form
odwołujących się a to do Neu, a to do jakiegoś smutfolka, do Liars, do Becka.
Z całego tego zgiełku o wartości jeszcze przeze mnie nieustalonej wybijaja
sie trzy single, z czego niestety dwa powstały już rok temu:
electro "Drumtrax", zimny, kraftwerkowy "Lonely Hearts", a przede wszystkim
najlepszy kawałek, który można podciągnąć pod dance punk od całkiem ładnego
czasu, czyli "I Wish You Were Gone". Nie wiem czy ktoś jest na tyle
zainteresowany by sprawdzać, ale bodaj dwa z nich są pod linkiem:
www.monstersandsillysongs.com/indexuk.html