Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja w Polsce

01.03.10, 00:23
Dyskryminacja w Polsce najbardziej jaskrawo dotyczy chyba ludzi
homoseksualnych. Przyklad - dziedziczenie testamentowe, ktos kto
chce odziedziczyc wspolnie budowany dom po zmarlym partnerze
homoseksualnym musi zaplacic 20% podatku (w przypadku domu wartego
500 tys. zl. to az 100 tys.!), a po partnerze heteroseksualnym to 0%.

Z GW:

- Mit nr 3: Homoseksualiści nie są w Polsce dyskryminowani

Jedyny zapis prawny dotyczący "orientacji seksualnej" znalazł się w
naszym kodeksie pracy i dotyczy zakazu dyskryminowania z tego
tytułu. Nie trafił tam dlatego, że ustawodawcy tak bardzo zależało
na równości wobec prawa wszystkich obywateli, wymogła to na nas
Unia. Dzięki temu zapisowi można poskarżyć się do sądu na szykany i
to na pracodawcy spoczywać będzie obowiązek udowodnienia, że zrobił
wszystko, by do nich nie doszło.

Znane są różne przypadki nierównego traktowania, np.: pary lesbijek
z Gdańska, której odmówiono wspólnego rozliczenia z fiskusem; geja
spod Szczecina tak szykanowanego przez sąsiadkę, że aż sprawę
skierował do sądu; mężczyzny, który po śmierci swego partnera został
wyrzucony z mieszkania komunalnego wynajmowanego przez zmarłego.
Albo z innej beczki: Państwo czasem respektuje związki
homoseksualne, gdy jest mu to na rękę, np. opieka społeczna z
Chorzowa odmówiła wsparcia choremu homoseksualiście, bo przyjęła, że
jego dochody wspólnie z partnerem przekraczają limit.

- Mit nr 4: Po co gejom i lesbijkom formalne związki? Przecież
wszystko mogą osiągnąć dzięki zapisom notarialnym

Ano nie wszystko. Nie mogą dowiadywać się o stan zdrowia najbliższej
osoby przebywającej w szpitalu; nie mogą decydować o poważnych
zabiegach (jeśli partner jest nieprzytomny). Jeśli nie ma
testamentu, nie mogą dziedziczyć. Owszem, testament rozwiązuje te
problemy, ale nie do końca. Partner musi bowiem zapłacić najwyższy
podatek - 20 proc. (nie 0 proc. - jak małżonek). Wyobraźmy sobie, że
20 lat temu para homoseksualna wspólnie wybudowała dom, warty dziś -
powiedzmy - 500 tys. zł, a w chwili śmierci jednego z partnerów
druga osoba musi zapłacić 100 tys. zł podatku, by zatrzymać
nieruchomość zapisaną jej w testamencie... To jest jawna
niesprawiedliwość. Poza tym, by załatwiać za siebie różne
formalności na poczcie czy w innych urzędach, potrzebne sa różnego
rodzaju pełnomocnictwa - nie ma uniwersalnego druku. Nie można
korzystać z ubezpieczenia ZUS-owskiego partnera. Adoptować dziecko
może tylko małżeństwo albo osoba samotna, podobnie rzecz się ma z
leczeniem niepłodności metodą in vitro.
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7610956,Maz_i_zona_czy_maz_i_maz__Jakie_zwiazki_partnerskie_.html
Obserwuj wątek
      • nehsa Re: manipulacja wstyd dla państwa 01.03.10, 01:28
        Ja, pamiętam z zamierzchłych czasów takie sytauacje, gdzie dwóch
        meżczyzn, ale i dwie kobiety, ale pamiętam przypadek, że i trzy,
        żyły wspólnie pod jednym dachem, pomagając sobie wzajemnie, i
        opiekując się sobą. Jeden z tych mężczyzn był inwalidą.
        Ci ludzie żyli w strasznej powojennej nędzy, i gdyby nie wzajemna
        pomoc
        , umieraliby w męce z głodu, pragnienia, i zimna.
        Któż to wiedział, kim oni dla siebie byli.

        Jestem przeciwko umożliwieniu zawierania ślubów parom
        homoseksualnym, przecież to wszystkich ośmiesza. Ale system prawa
        powinien szybko dostrzedz ludzi żyjących w związkach partnerskich,
        i w cywilizowany sposób rozwiazać ich problemy, o których wspomina
        założyciel wątku. To już dawno powinno być zrobione.
      • lernakow Re: manipulacja 01.03.10, 07:15
        Gość portalu: dcio napisał(a):

        > skarbowki nie intereuje to czy ktos jest zboczony czy nie jak para
        > heteroseksualna zyje bez slubu tez zaplaci 20%.
        >
        Ale para heteroseksualna może zawrzeć związek, który obniża ten
        podatek do zera, a para homoseksualna nie.
              • lernakow Re: manipulacja 02.03.10, 17:32
                mg2005 napisał:

                > "Państwo nie powinno zrównywać i legalizować dewiacji. "
                >
                A ten cytat to z kogo?
                Zresztą nieważne. Po pierwsze homoseksualizm nie jest dewiacją. Po drugie jest legalny, więc cytat jakoś nie pasuje. Po trzecie zrównanie praw związków homo- i heteroseksualnych, zwłaszcza w zakresie dziedziczenia, załatwiania spraw w urzędach i wszystkich akcji okołoszpitalnych w żaden sposób nie szkodzi tradycyjnej rodzinie, a jest wyrazem równości wobec prawa.
                • mg2005 Re: manipulacja 03.03.10, 11:15
                  lernakow napisał:

                  > Po pierwsze homoseksualizm nie jest dewiacją.

                  Przeciwnie - jest dewiacją i to podwójnie: dewiacją biologiczną
                  (zaburzenie psycho-seksualne) i kulturową ( podobnie jak poligamia)

                  Po drugie jest
                  > legalny, więc cytat jakoś nie pasuje.

                  Chodzi o legalizację w sensie skutków prawnych.

                  Po trzecie zrównanie praw związków homo-
                  > i heteroseksualnych,

                  Jestem za zrównaniem:
                  "Konkubinat (zarówno hetero, jak i homo) powinien być
                  traktowany jako osoby obce "


                  zwłaszcza w zakresie dziedziczenia, załatwiania spraw w ur
                  > zędach i wszystkich akcji okołoszpitalnych w żaden sposób nie
                  szkodzi tradycyjn
                  > ej rodzinie,

                  To można załatwić u notariusza.


                  --
                  Franciszek Liszt:
                  Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, pośród których mieszkają dziś
                  Żydzi, będą musiały stanąć przed problemem całkowitego ich
                  wypędzenia - problemem życia i śmierci, zdrowia lub chronicznej
                  choroby, pokojowej egzystencji albo nieustających niepokojów
                  społecznych
                  • lernakow Re: manipulacja 03.03.10, 11:23
                    mg2005 napisał:

                    > Przeciwnie - jest dewiacją i to podwójnie: dewiacją biologiczną
                    > (zaburzenie psycho-seksualne) i kulturową ( podobnie jak poligamia)
                    >
                    Bzdura. Dewiacja seksualna to inaczej parafilia. Homoseksualizmu nie
                    ma na liście parafilii. Kulturowo podobnie - homoseksualizm
                    towarzyszy ludzkości od zarania i różnie pojmowano jego
                    dopuszczalność. Co zrozumiałe, skoro nikomu nie szkodzi.

                    > Jestem za zrównaniem:
                    > "Konkubinat (zarówno hetero, jak i homo) powinien być
                    > traktowany jako osoby obce "
                    >
                    No cóż, to jedno z możliwych rozwiązań. Trochę obrażanie się na
                    rzeczywistość (w której konkubinat istnieje), ale niech tam.
                    Oczywiście w tej sytuacji dopuszczalne powinny być homoseksualne
                    związki małżeńskie.

                    > zwłaszcza w zakresie dziedziczenia, załatwiania spraw
                    > w urzędach i wszystkich akcji okołoszpitalnych
                    > w żaden sposób nie szkodzi tradycyjnej rodzinie,
                    >
                    > To można załatwić u notariusza.
                    >
                    Zerową stawkę podatku przy dziedziczeniu? Decyzję o przeszczepie?
                    • mg2005 Re: manipulacja 03.03.10, 12:29
                      lernakow napisał:

                      > Homoseksualizmu nie
                      > ma na liście parafilii.

                      Myślenie magiczne ? :) Usuńmy coś z listy, a przestanie być chorobą:)

                      Kulturowo podobnie - homoseksualizm
                      > towarzyszy ludzkości od zarania

                      Podobnie jak złodziejstwo :)

                      >i różnie pojmowano jego
                      > dopuszczalność.

                      W której kulturze uznawano małżeństwa homo ?

                      > Co zrozumiałe, skoro nikomu nie szkodzi.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,108022845,108141546,PS_.html
                      > Trochę obrażanie się na
                      > rzeczywistość (w której konkubinat istnieje)

                      Przeciwnie - to jest szanowanie rzeczywistości (woli tych
                      osób) !


                      > Oczywiście w tej sytuacji dopuszczalne powinny być homoseksualne
                      > związki małżeńskie.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,108022845,108141546,PS_.html

                      > Zerową stawkę podatku przy dziedziczeniu?

                      Już o tym pisałem.

                      >Decyzję o przeszczepie?
                      >

                      Tak powinno być.
                      • lernakow Re: manipulacja 03.03.10, 12:42
                        mg2005 napisał:

                        > Myślenie magiczne ? :) Usuńmy coś z listy,
                        > a przestanie być chorobą:)
                        >
                        Część ludzi uważa to za chorobę, część nie. Zdecydowana większość
                        lekarzy zajmujących się tą problematyką - nie. Stanu zdrowia nie
                        pogarsza, nikomu nie szkodzi - miałoby być chorobą, bo tego nie
                        lubisz?

                        > Kulturowo podobnie - homoseksualizm
                        > > towarzyszy ludzkości od zarania
                        >
                        > Podobnie jak złodziejstwo :)
                        >
                        Dlatego właśnie pisałem o różnej dopuszczalności na przestrzeni
                        dziejów. Złodziejstwo uznawano za złe, a związki homoseksualne
                        różnie. Złodziejstwo wiąże się z czyjąś szkodą, homoseksualizm nie.

                        > W której kulturze uznawano małżeństwa homo ?
                        >
                        A pisałem, że uznawano? Związki homoseksualne były uznawane (i dość
                        popularne) choćby w starożytnej Grecji.

                        > Odpowiedz:
                        > "Jesteś za legalizacją "trójkątów", "czworokątów",
                        > poligamii ?..."
                        >
                        Ja tak. To wprawdzie znacznie skomplikowałoby stosunki majątkowe,
                        zwłaszcza przy rozstaniu. Natomiast co do zasady - jak najbardziej.

                        > > Trochę obrażanie się na
                        > > rzeczywistość (w której konkubinat istnieje)
                        >
                        > Przeciwnie - to jest szanowanie rzeczywistości (woli tych
                        > osób) !
                        >
                        Ale wolą tych osób jest bycie razem. I wspólne rozliczanie się oraz
                        inne takie tam.

                        > > Zerową stawkę podatku przy dziedziczeniu?
                        >
                        > Już o tym pisałem.
                        >
                        No i cóż, że pisałeś. NIE DA SIĘ tego załatwić przez akt notarialny,
                        więc odpowiedź "da się załatwić przez akt notarialny" jest
                        odpowiedzią fałszywą. A odpowiedź "tak powinno być" wręcz przyznaniem
                        się do braku argumentów.
              • 33qq Re: manipulacja 02.03.10, 19:07
                Dewiacją to są wielodzietne rodziny patologiczne, zresztą niekoniecznie
                wielodzietne, również bezdzietne, tak homo jak hetero. Ty patrz na prawdziwe
                zagrożenia, a nie na swoje lęki, fobie i ukryte pragnienia
                • mg2005 Re: manipulacja 03.03.10, 11:19
                  33qq napisał:

                  > Dewiacją to są wielodzietne rodziny patologiczne,

                  Jedna dewiacja nie zaprzecza drugiej...


                  --
                  Geroge Washington:
                  Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej, niż armie wroga...
                  Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie przegonił ich jako
                  dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia dla Ameryki.
    • piwi77 Re: Dyskryminacja w Polsce 01.03.10, 09:35
      imponeross napisał:

      > Wyobraźmy sobie, że 20 lat temu para homoseksualna wspólnie
      > wybudowała dom, warty dziś - powiedzmy - 500 tys. zł, a w chwili
      > śmierci jednego z partnerów druga osoba musi zapłacić 100 tys. zł
      > podatku, by zatrzymać nieruchomość zapisaną jej w testamencie...

      Niezupełnie. Drugi z partnerów, po śmierci pierwszego, dziedziczy
      połowę domu (włascicielem połowy był od samego początku, założywszy,
      że obaj byli właścicielami w równym stopniu), czyli 250 tys., zatem
      podatek wyniesie niecałe 50 tys. (należy jeszcze uwzględnić kwotę
      wolną i niższe stawki dla niższych przedziałów).
    • mg2005 Re: Dyskryminacja w Polsce 01.03.10, 12:49
      imponeross napisał:
      Dzięki temu zapisowi można poskarżyć się do sądu na szykany i
      > to na pracodawcy spoczywać będzie obowiązek udowodnienia, że
      zrobił
      > wszystko, by do nich nie doszło.

      Czyli ma udowodnić, że nie jest wielbłądem ? :)
      Faktycznie "postęp"...

      opieka społeczna z
      > Chorzowa odmówiła wsparcia choremu homoseksualiście, bo przyjęła,
      że
      > jego dochody wspólnie z partnerem przekraczają limit.

      Czyli dobrze zrobiła ? :)

      > Ano nie wszystko. Nie mogą dowiadywać się o stan zdrowia
      najbliższej
      > osoby przebywającej w szpitalu; nie mogą decydować o poważnych
      > zabiegach (jeśli partner jest nieprzytomny). Jeśli nie ma
      > testamentu, nie mogą dziedziczyć.

      To wszystko można załatwić u notariusza.

      >Partner musi bowiem zapłacić najwyższy
      > podatek - 20 proc. (nie 0 proc. - jak małżonek).

      Państwo nie powinno zrównywać i legalizować dewiacji.
      Jesteś za legalizacją "trójkątów", "czworokątów", poligamii ?...


    • mg2005 Trybunał o dyskryminacji 02.03.10, 15:54
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7617184,Strasburg__Brak_dziedziczenia_przez_homoseksualistow.html
      "Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, że mężczyzna nie ma prawa do tego
      mieszkania, gdyż przysługiwałoby ono jedynie parom
      heteroseksualnym, żyjącym w konkubinacie"

      Wyrok Trybunału był słuszny, bo uzasanienie Sądu było błędne.
      Konkubinat (zarówno hetero, jak i homo) powinien być traktowany jako
      osoby obce

      • imponeross Konkubinat 02.03.10, 19:05
        mg2005 napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7617184,Strasburg__Brak_dziedziczenia_przez_homoseksualistow.html
        > "Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, że mężczyzna nie ma prawa do
        tego
        > mieszkania, gdyż przysługiwałoby ono jedynie parom
        > heteroseksualnym, żyjącym w konkubinacie"

        > Wyrok Trybunału był słuszny, bo uzasanienie Sądu było
        błędne.
        > Konkubinat (zarówno hetero, jak i homo) powinien być traktowany
        jako
        > osoby obce

        Ale nie jest tak traktowany. Osoby zyjace w konkubinacie de facto
        nie sa sobie obce. Mozliwe jest natomiast zawarcie malzenstwa przez
        osoby zupelnie obce.
        • mg2005 Re: Konkubinat 02.03.10, 19:50
          imponeross napisał:

          > Ale nie jest tak traktowany.

          To błąd !

          > Osoby zyjace w konkubinacie de facto
          > nie sa sobie obce.

          Są (i chcą być !) obce w sensie prawnym - i tak powinny być
          traktowane.


          --
          George Sand:
          Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej chciwości. Ze swym
          hardym sercem w stosunku do innych ras chcą uczynić siebie królami
          świata.
          • imponeross Re: Konkubinat 02.03.10, 21:51
            mg2005 napisał:

            > imponeross napisał:
            >
            > > Ale nie jest tak traktowany.
            >
            > To błąd !

            Wedlug ciebie blad, a wedlug innych to nie blad. Stan prawny jest
            taki, ze w konkubinacie nabywa sie roznych praw i obowiazkow.

            > > Osoby zyjace w konkubinacie de facto
            > > nie sa sobie obce.
            >
            > Są (i chcą być !) obce w sensie prawnym - i tak powinny być
            > traktowane.

            Alez wlasnie nawet w sensie prawnym nie sa obce! Decyzja wspolnego
            zamieszkania z soba (to jest warunkiem koniecznym konkubinatu) rodzi
            nastepstwa prawne. Malzenstwo natomiast moze byc zawarte miedzy
            dwiema osobami nawet nieznajacymi sie, i niemieszkajacymi razem.
            Bledem jest raczej udzielanie takim parom przywilejow prawnych.

            >
            > --
            > George Sand:
            > Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej chciwości. Ze swym
            > hardym sercem w stosunku do innych ras chcą uczynić siebie królami
            > świata.
            • mg2005 Re: Konkubinat 03.03.10, 10:50
              > Alez wlasnie nawet w sensie prawnym nie sa obce! Decyzja wspolnego
              > zamieszkania z soba (to jest warunkiem koniecznym konkubinatu)
              rodzi
              > nastepstwa prawne.

              Jakie następstwa prawne pociągnie za sobą fakt, że na miesiąc
              zamieszkasz razem ze swoim kolegą ?
              • imponeross Re: Konkubinat 03.03.10, 20:07
                mg2005 napisał:

                > > Alez wlasnie nawet w sensie prawnym nie sa obce! Decyzja
                wspolnego
                > > zamieszkania z soba (to jest warunkiem koniecznym konkubinatu)
                > rodzi
                > > nastepstwa prawne.
                >
                > Jakie następstwa prawne pociągnie za sobą fakt, że na miesiąc
                > zamieszkasz razem ze swoim kolegą ?

                No wlasnie wedlug polskich sadow zadnych nastepstw nie pociagnie, co
                wytknal Polsce Trybunal w Strasburgu. Bo jesli zamieszkam z
                kolezanka to bede mogl odziedziczyc po niej mieszkanie komunalne, a
                jesli z kolega to po nim juz nie. Zajrzyj do podanych przeze mnie
                linkow w glownym watku, tam masz taka sytuacje dokladnie opisana.
            • mg2005 Re: Konkubinat 03.03.10, 12:16
              > Wedlug ciebie blad, a wedlug innych to nie blad. Stan prawny jest
              > taki, ze w konkubinacie nabywa sie roznych praw i obowiazkow.
              >

              To niekonsekwencja logiczna...
              • imponeross Re: Konkubinat 03.03.10, 20:10
                mg2005 napisał:

                > > Wedlug ciebie blad, a wedlug innych to nie blad. Stan prawny
                jest
                > > taki, ze w konkubinacie nabywa sie roznych praw i obowiazkow.
                > >
                >
                > To niekonsekwencja logiczna...

                Na czym ta niekonsekwencja ma polegac?
                  • imponeross Re: Konkubinat 04.03.10, 23:02
                    mg2005 napisał:

                    > imponeross napisał:
                    > > Na czym ta niekonsekwencja ma polegac?
                    >
                    > Prawo działa wbrew woli tych osób !

                    Oczywiscie, ze nie. Zamieszkujac razem podejmuja pewna wazna decyzje
                    (to decyzja wazniejsza niz malzenstwo zreszta). Prawo te decyzje
                    tylko zauwaza. Prawo zreszta dziala czesto wbrew woli ludzi - np.
                    podatki, wiezienia, obowiazek alimentacji itp. itd.
    • l.george.l Rasizm światopoglądowy w szkołach 02.03.10, 16:27
      Moim zdaniem jest to zdecydowanie większy problem niż zagadnienia majątkowe
      gejów i lesbijek. Na to zawsze znajdzie się jakiś sposób, natomiast nie
      wyobrażam sobie, jak dziecko bezwyznaniowe lub niekatolickie ma poradzić sobie z
      usankcjonowanym przez TK rasizmem wyznaniowym w polskiej szkole. Dzięki
      pomysłowości Giertycha czy raczej jego lizusostwa wobec watykańskiego okupanta
      ocena z religii wliczana jest do średniej. Średnia ocen jest niezwykle ważna
      podczas rekrutacji do szkół średnich. Ktoś może spytać, a o ile taka piątka czy
      szóstka z religii może podnieść średnią. A wystarczy, że o setne punktu, które
      zdecydują o przyznaniu dziecku świadectwa z biało-czerwonym paskiem, a ten jest
      na przykład w Poznaniu premiowany dodatkowymi ośmioma punktami na 200 możliwych
      do uzyskania.
    • drwallen Faworyzacja w Polsce 03.03.10, 13:14
      Za to zobacz jak bardzo osoby homoseksualne są faworyzowane w przypadku
      złamania przez nie prawa i trafienia do zakładu zamkniętego!

      Homoseksualiści trafiają do haremu wypełnionego po brzegi osobami pożądanej
      przez nich płci! Dla takiej wizji więzienia chyba warto płacić wyższe podatki.
      • imponeross Re: Faworyzacja w Polsce 03.03.10, 19:53
        drwallen napisał:

        > Za to zobacz jak bardzo osoby homoseksualne są faworyzowane
        w przypadku
        > złamania przez nie prawa i trafienia do zakładu zamkniętego!
        >
        > Homoseksualiści trafiają do haremu wypełnionego po brzegi osobami
        pożądanej
        > przez nich płci! Dla takiej wizji więzienia chyba warto płacić
        wyższe podatki.

        Te osoby sa moze pozadanej plci, ale na pewno niepozadanej
        orientacji... ;)
        • drwallen Re: Faworyzacja w Polsce 03.03.10, 21:04
          e tam orientacji - każdy osadzony grypsujący to gej - oni mają spaczone
          pojęcie gejostwa - dla nich strona czynna nie jest pedalska tylko wyłącznie
          strona bierna... heheh

          Poziom inteligencji odpowiedni do miejsca :D

          Nieźle to było wybrechane w filmie "Harold i Kumar jadą do Europy" kiedy dla
          strażnika z Guantanamo mieli robić kanapkę :D
          • imponeross Re: Faworyzacja w Polsce 03.03.10, 21:37
            drwallen napisał:

            > e tam orientacji - każdy osadzony grypsujący to gej - oni
            mają spaczone
            > pojęcie gejostwa - dla nich strona czynna nie jest pedalska tylko
            wyłącznie
            > strona bierna... heheh
            >
            > Poziom inteligencji odpowiedni do miejsca :D
            >
            > Nieźle to było wybrechane w filmie "Harold i Kumar jadą do Europy"
            kiedy dla
            > strażnika z Guantanamo mieli robić kanapkę :D

            Myslisz, ze gdyby geja posadzono w jednej celi np. z toba, to gej
            bylby szczesliwy? ;) Plec twoja bylaby jak najbardziej pozadana :)
            • drwallen Re: Faworyzacja w Polsce 04.03.10, 00:56
              a co myślisz, że wolał bym siedzieć ze starymi capami niż z piękną lesbijką?

              Faworyzacja gejów w więzieniach to gruba przesada. Powinni znieść segregację
              płciową w więzieniach bo to trąca o jakiś Oświęcim. Tam segregowano ludzi ze
              względu na płeć, wiek, wyznanie i inne chore kryteria. Wszyscy powinni siedzieć
              razem żeby było sprawiedliwie.


              • imponeross Re: Faworyzacja w Polsce 04.03.10, 23:03
                drwallen napisał:

                > a co myślisz, że wolał bym siedzieć ze starymi capami niż z piękną
                lesbijką?

                A z mlodym gejem?

                > Faworyzacja gejów w więzieniach to gruba przesada. Powinni znieść
                segregację
                > płciową w więzieniach bo to trąca o jakiś Oświęcim. Tam
                segregowano ludzi ze
                > względu na płeć, wiek, wyznanie i inne chore kryteria. Wszyscy
                powinni siedzieć
                > razem żeby było sprawiedliwie.

                Popieram :) W jednej, ogromnej celi z 1000 prycz ;)
      • mg2005 Re: Faworyzacja w Polsce 04.03.10, 11:27
        > Homoseksualiści trafiają do haremu wypełnionego po brzegi osobami
        pożądanej
        > przez nich płci! Dla takiej wizji więzienia chyba warto płacić
        wyższe podatki.
        >

        Co prawda, to prawda... :)
    • mg2005 Prawdziwa dyskryminacja... 03.03.10, 22:02
      www.rp.pl/artykul/442022.html
      W strasburskim Trybunale znów górę wzięły względy ideologiczne. Bo
      zgodnie z polskimi przepisami większy problem z „dziedziczeniem"
      prawa najmu może mieć wnuczek po babci, niż homoseksualista po swoim
      partnerze – pisze publicysta „Rz"

      Sprawę możliwości przejęcia najmu mieszkania przez wnuka badał
      zresztą Sąd Najwyższy w 2002 r. Stwierdził wtedy, że wnuk nie ma
      takiego prawa, nawet gdy łączyła go z najemcą (babcią lub dziadkiem)
      więź gospodarcza czy uczuciowa. Zdanie to SN podtrzymał w niedawnej
      uchwale z 2009 r. w sprawie, w której przedłużenia najmu chciał brat
      zmarłej najemczyni.
      • imponeross Re: Prawdziwa dyskryminacja... 04.03.10, 23:08
        mg2005 napisał:

        > www.rp.pl/artykul/442022.html
        > W strasburskim Trybunale znów górę wzięły względy ideologiczne. Bo
        > zgodnie z polskimi przepisami większy problem z „dziedziczeniem"
        > prawa najmu może mieć wnuczek po babci, niż homoseksualista po
        swoim
        > partnerze – pisze publicysta „Rz"
        >
        > Sprawę możliwości przejęcia najmu mieszkania przez wnuka badał
        > zresztą Sąd Najwyższy w 2002 r. Stwierdził wtedy, że wnuk nie ma
        > takiego prawa, nawet gdy łączyła go z najemcą (babcią lub
        dziadkiem)
        > więź gospodarcza czy uczuciowa. Zdanie to SN podtrzymał w
        niedawnej
        > uchwale z 2009 r. w sprawie, w której przedłużenia najmu chciał
        brat
        > zmarłej najemczyni.

        Sprawa dziecziczenia przez zstepnych z drugiego pokolenia jest
        ciekawa, ale chyba jasno uregulowana? Po babci oczywiscie dziedzicza
        jej dzieci, czyli ktores z rodzicow wnuka. Jesli ten rodzic nie zyje
        to dziedziczy po babci malzonek tego rodzica no i jego dzieci, czyli
        wnuki tej babci. Co tu jest nie w porzadku?
    • mg2005 Re: Dyskryminacja w AI :) 04.03.10, 09:44
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7622535,Talibski_klopot_Amnesty_International.html
      Napisała e-mail z protestem do kierownictwa organizacji.
      Według "Timesa" wyłożyła w nim, że współpraca z człowiekiem
      utrzymującym, iż "talibowie byli najlepszą władzą w Afganistanie od
      20 lat", niszczy reputację organizacji. Wytknęła Amnesty, iż
      zawiązała sojusz z Beggiem ze strachu przed oskarżeniami o
      islamofobię i rasizm.
      Tuż po zawieszeniu działaczka wydała gorzkie
      oświadczenie: "Przyszedł moment, bardzo rzadki w historii, kiedy
      wspaniała organizacja musi zadać sobie pytanie: czy jeśli kłamie
      sama sobie, to czy może domagać się prawdy od innych?".

      • imponeross Re: Dyskryminacja w AI :) 04.03.10, 23:09
        mg2005 napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7622535,Talibski_klopot_Amnesty_International.html
        > Napisała e-mail z protestem do kierownictwa organizacji.
        > Według "Timesa" wyłożyła w nim, że współpraca z człowiekiem
        > utrzymującym, iż "talibowie byli najlepszą władzą w Afganistanie
        od
        > 20 lat", niszczy reputację organizacji. Wytknęła Amnesty, iż
        > zawiązała sojusz z Beggiem ze strachu przed oskarżeniami o
        > islamofobię i rasizm.
        > Tuż po zawieszeniu działaczka wydała gorzkie
        > oświadczenie: "Przyszedł moment, bardzo rzadki w historii, kiedy
        > wspaniała organizacja musi zadać sobie pytanie: czy jeśli kłamie
        > sama sobie, to czy może domagać się prawdy od innych?".

        Tak, to bardzo ciekawa sprawa. Dotyczy ona wlasciwie rozbieznych
        opinii co do tego, co jest wiekszym zlem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka