nienietoperz
11.05.07, 16:28
czyli swiezo widziany film muzyczno-wspomnieniowy o Joe Strummerze. Na pewno
warto zobaczyc - sporo muzyki, nie tylko z czasow Clashowych, ale tez
pozniejszych (i wczesniejszych) oraz z audycji Strummera w BBC World Service.
Swietnie wykorzystane w animacjach szkice i rysunki Strummera, masa wywiadow -
z jedenj strony dosc schematycznych, a z drugiej sporo wnoszacych. Jedno
interesujace pytanie wiszace nad calym filmem - czy John Mellor, syn
brytyjskiego dyplomaty naprawde zostal niosacym bunt, zapominajacym o
przyjaciolach genialnym Joe Strummerem, czy tylko przybral taka poze? Jesli to
drugie, to czy kiedykolwiek sie jej pozbyl?
Rewelacyjny clip do London Calling, z fragmentami koncertu i czarnobialymi
zdjeciami Londynu z konca lat 70tych.
Z uklonami,
NN