cze67
21.09.07, 10:36
O ile "Takie jest c'est la vie" kupione onegdaj jakoś mnie mocno nie
poruszyło (7/10), to zakupiona wczoraj (za niecałą dychę, w sklepie
normalnym!) Ombreola powaliła mnie na ziemię (9/10)
muzycznie/tekstowo/pomysłowo. Może ten Laskowski na koniec niezby
oryginalny (oprócz partii gitarry zupełnie z innego świata), to
reszta jest cymesikiem. Nie mam trzeciej płyty, ale mam nadzieję, że
i na nią przyjdzie czas.
I jeszcze smutna acz niezbyt nowatorska refleksja, że taka marna
Markowska będzie się wyginała a smętna Kowalska płakała w mikrofon o
złym świecie w nieskończoność w różnych mediach, a czegoś tak
radosnego i, na naszym rynku, oryginalnego jak Starzy nie
uświadczysz, choćbyś szczezł. Tyle.