Dodaj do ulubionych

Lewitacja czyli...

30.09.07, 10:09
muzyka przy słuchaniu której, unosimy sie delikatnie nad ziemią, a
moze nawet latamy.
obecnie moim nr. jeden jest Klaus Shulze na koncercie Live @
KlangArt z 2001r. - to az 112 minut lewitowania. Nie mniej jednak z
uwagi ze zgłebiam twórczość Klausa, mógłbym zaproponować prawie
każdą płytę od końca lat 80-tych do teraz.
nr2. i 3. to bezapelacyjnie od 20 lat:
2. Red Box - Leaders In Seventh Heaven/Walk Walk , czyli końcówka
płyty The Circle & The Square z 1984,
oraz Clan of Xymox - After Call/Back Door, czyli końcówka Medusy z
1986r.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka