Dodaj do ulubionych

Dejnarowicz - aż tak źle?

03.12.08, 11:07
Dawno (nigdy?) nie czytałem tak miażdżącej opinii jak ta Księżyka w
Machinie o solówce byłego muzyka TCIOF. Pytanie z tytułu wątku więc
chyba zasadne.
Obserwuj wątek
    • pytajnick Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 03.12.08, 11:24
      Też mnie niestety nie zachwyciło, ale nie mam wątpliwości, że dla takich ludzi
      jak Księżyk Divertimento w ogóle jest infantylne, wtórne i mocno amatorskie (nie
      czytałem tej recenzji - trafiłem?).

      Szczęście dla Borysa, że do tego środowiska w ogóle nie próbował solówką dotrzeć
      - raczej owe środowisko chciał przybliżyć popowcom, co pewnie jakoś już się
      udało, skoro kilkuminutowy minimalizm leciał sobie w Trójce w porach alt czy emo.
    • carmody Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 03.12.08, 11:29
      może jakiś skan? czy cosik?

      Mnie "Diverimento" spłynęło po dupie. W sumie mogłoby lecieć na
      poczcie. Ale nie znaczy to, że złe. Po prostu: music for
      administration offices
      • cze67 Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 03.12.08, 12:57
        Z Machiny nie mam, ale KOLEGA podesłał linki do innych recenzji:
        www.dejnarowicz.com/images/Lampa%20recenzja.jpg
        www.dejnarowicz.com/images/Dziennik%20recenzja.jpg
        www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=1569
    • pytajnick Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 11:17
      cze67 napisał:

      > Dawno (nigdy?) nie czytałem tak miażdżącej opinii jak ta Księżyka w
      > Machinie o solówce byłego muzyka TCIOF.

      I odpowiedź
      • cze67 Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 12:12
        Yawn.
      • pszemcio1 Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 13:30
        z całym szacunkiem dla Dejnarowicza (którego bardzo cenię), to
        jednak spory niesmak odczuwam. Do dobrego zwyczaju nalezy nie
        komentowanie opinii krytyków przez artystę. Ale ok, niech będzie
        komentarz tylko merytoryczny, a tu jest stwierdzenie z autor to
        bezguscie i tyle. troche żenujące
      • mameluch Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 13:43
        > "Machina" istotnie bylaby nawet cool, gdyby nie nazwa, budzaca skojarzenie z
        tym fatalnym albumem Smashing Pumpkins.

        o fak, ale dno.

        ps. Machiny nigdy nie czytałem, L&F lubię bardzo, nowej nie słyszałem,
        "Machina/Machines Of God" słuchałem raz, chyba w pierwszej klasie lo.
      • grimsrund Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 23:10
        Bijo sie! Nareszcie ;)))
      • latajacy_pies Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 05.12.08, 17:53
        ''wyedukowany autor wreszcie posiadzie gust muzyczny (i przez muzyke rozumiem tu
        "melodie", a nie akademickie prekoncepcje).''

        O jezusie!
        • cze67 Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 06.12.08, 09:10
          A na pytanie zawarte w tytule, odpowiadam bez wysłuchania płyty:
          Dejnarowicz - jest bardzo źle.
    • sss9 Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 04.12.08, 15:54
      może to po prostu był błąd, że Księżyk zrecenzował Dejnarowicza? ten pierwszy
      przecież zwykł recenzować płyty ambitne, więc jakby Divertimento nie wpasowuje
      się w profil...
      ;)
    • negativ.nein borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 02:29
      polskieradio.pl/trojka/felietonbd/default.aspx?id=78443
      popłakałam się.
      • grimsrund Re: borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 03:12
        He he, Godzilla kontra Mechagodzilla vol. 4 ;)
        • cze67 Re: borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 09:07
          Chciałbym się odnieść do odniesienia się Dejnarowicza do recenzji
          albumu Divertimento, którą opublikował w Machinie Rafał Księżyk.

          To jest nic.
          • ihopeyouwilllikeme Re: borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 12:20
            No po prostu nie sposób sobie w tym kontekście nie przypomnieć sprawy Sweet Noise kontra Teraz Rock :D tyle, że tutaj jest jeszcze zabawniej.. choć faktem jest, że recenzja Księżyka też nie najwyższych lotów - ale w sumie nie było miejsca na rozpisywanie się.
            • ihopeyouwilllikeme Re: borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 12:23
              Przejrzałem wpis blogowy. Sorry, ale

              " W którym konkretnie momencie słyszalna jest niby ta megalomania? W lirycznym pasażu skrzypiec czy w delikatnym arpeggio dzwonków? "

              " Wprawdzie Divertimento jest wtórne wobec minimal music, ale Pustki wcale nie są wtórne wobec PJ Harvey, Ballady I Romanse wcale nie są wtórne wobec Cocorosie, Klimt wcale nie jest wtórny wobec shoegaze'u, Psychocukier wcale nie jest wtórny wobec Sonic Youth, Silver Rocket wcale nie jest wtórne wobec Air, Fisz wcale nie jest wtórny wobec Mos Defa " itd.itp.

              No commments.
              • jack9 Re: borys d vs. doc. księżyk 06.12.08, 18:58
                Może i ma rację borys
                ale straszna małość z niego wychodzi
                obraża sie i tłumaczy równocześnie jak jeden taki polityk
                • negativ.nein Re: borys d vs. doc. księżyk 07.12.08, 00:41
                  a borys drąży dalej (drugi akapit)
                  www.porcys.com/Others.aspx?id=188

                  szkoda chłopaka, strasznie to przeżył.
                  przeczytałabym ripostę księżyka, ale nie wiem, czy w ogóle będzie mu się chciało
                  odpowiadać.
                  • hennessy.williams Re: borys d vs. doc. księżyk 07.12.08, 11:20
                    negativ.nein napisała:

                    > szkoda chłopaka, strasznie to przeżył.
                    > przeczytałabym ripostę księżyka, ale nie wiem, czy w ogóle będzie mu się chciał
                    > o
                    > odpowiadać.

                    Mam n******ę, że nie, bo ściek blisko.
                    OT: Płyty jeszcze nie słyszałem.
      • latajacy_pies Re: borys d vs. doc. księżyk 08.12.08, 05:37
        Jak wiadomo jestem trzecią najważniejszą w kraju postacią opiniotwórczą na temat
        alternatywnej muzyki <odpala camela> .Miałem się nie wypowiadac ale widzę że muszę

        Księżyk nie musi nic odpisywac.Dejnarowicz sam sobie strzela w stopę.Gdyby
        przemilczał sprawe to recenzja przeszła by bez echa.Najwyżej parę osób
        śledzących takie pierdoły i do tego sugerujące się nimi by się z niego śmiało-to
        tak jak by ktoś przestał słuchac Czesław spiewa bo dla mnie to szczyt wtórnego
        gówna (co zresztą mówię na każdym kroku)...

        Prawda jest taka że muzyka ma sie sama bronic ale jesli się nagrywa ''ambitną''
        muzykę to się jej kuźwa do nastolatków słuchających Kraj is on Fajer nie
        kieruje.Chodz oczywiście on teraz krzyczy ze nie chciał i przeprasza:P że on nie
        chciał minimalu tylko smut jazz <jezu tarzane mam ze śmiechu tera>.

        Znienawidzi Siergiej (czy jak mu tam) tą swoją płyte jak będzie się
        zadręczał.Pewnie siedzi i słucha teraz i myśli -a może faktycznie to jest
        infantylny syf? Sam se przykleił na plecy karteczke ''kopnij mnie''.


        No ale szkoda chopaka bo widac że brak mu totalnie dystansu.Nie nauczył się
        jeszcze że ''Every empire turns to dust.And every ego will be crushed.'' ;F.

        Teraz to by musiał na lotni do Gruzji poleciec żeby odwrócic uwagę :P.


        • latajacy_pies Re: borys d vs. doc. księżyk 08.12.08, 06:18
          ps. Sprawdzam teraz czy Fennesz mi gdzies nie odpisal po tym jak go na pompach
          zjechałem - i nie widzę:<. Pewnikiem ssa z torrentów i nie przeczytał.
    • nierymek Re: Dejnarowicz - aż tak źle? 07.12.08, 10:50
      można odnieść wrażenie, że BD sam nie wie kim jest - krytykiem muzycznym czy
      muzykiem?
      a już na pewno nie potrafi tych dwóch, jakże sprzecznych ze sobą, stron swej
      osobowości oddzielić. sam się po dupie liże. żenadka raczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka