10.07.09, 10:41
Koncert, po którym pozostał smak opuncji, mascaliny i tequilli. Choć
jak na ten rodzaj muzy, to za mało kontaktu z publicznością, co
jednak absolutnie nie przeszkodziło mi w harcach. Wejścia dęciaków
zrywały mi sombrero.
www.rozrywka.wszczecinie.pl/0,16045,relacje_i_fotorelacje,0,2,15065,0
Obserwuj wątek
    • z-ka Re: Calexico 11.07.09, 14:18
      A ja ich widzialem w ubieglym roku w pazdzierniku. Genialni sa na zywo.
      Zdecydowanie warto i kolejny raz jak bede mial okazje napewno pojde...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka