Dodaj do ulubionych

CHOLERNY LEK!

24.06.10, 17:47
witajcie,
pierwszy raz tu jestem. szukam wsparcia.podobnie jak Wy.
dokonałam aborcji pod koniec 6. tygodnia. szpital
bielański.warszawa.
profesor, kiedy usłyszał, że biorę od roku IZOTEC (lek na choroby
skóry powodujący uszkodzenia płodu) z marszu posadził mnie na fotelu
ginekologicznym i wsadził między nogi lek, którego nazwy nie chciał
mi zdradzić, a potem kazał to COŚ też połknąć.
potem było jeszcze "czyszczenie" bo nie wszystko poroniłam.
mój mezczyzna zostawił mnie całe 4 dni po wyjściu ze szpitala.
gryzłam ściany z bólu serca.
tekst mojej mamy, kiedy zadzwoniłam wyjąc jej do słuchawki: "aaa, a
ja już myślałam, ze cos poważnego się stało" !!! bo przeciez aborcja
to NIC TAKIEGO tak?!
mam jedno sprawdzone spostrzeżenie - ludzie się boją rozmawiać o
aborcji. nie umieją, unikają, chcą cię pocieszyć słowami, które
jeszcze bardziej ranią.
tak naprawdę zostajemy z bólem same.
nie wiem czy kiedykolwiek mozna pozbyć się wyrzutów sumienia, smutku
i tęsknoty za Skarbelkiem. juz przestaję w to wierzyć.
bardzo mocno polecam Wam WYJAZD DLA KOBIET PO ABORCJI który
organizuje wspólnie ksiądz i psycholog. wyjazd za warszawe.
rozmawiamy, płaczemy, trzymamy sie za ręce, rozmawiamy z księdzem,
spowiadamy się, modlimy, idziemy na spacer. kazda z nas ukoiła choc
troche ból. wiem, bo wciąż mamy ze sobą kontakt. sama równiez na
chwile przestałam sie biczować.
wiedzcie, ze Nasze Malenstwo jest już święte. to słowa księdza, chcę
mu wierzyć.
nasza psycholog zaś wskazała nam grupy wsparcia, gdzie mozemy szukac
pomocy. niestety ja w Warszawie nie moge znalezc takiej grupy.
drugą rzecz którą zrobiłam by nie oszaleć z rozpaczy to była MSZA za
Malucha. nadałam mu imię, poleciłam temu Najwyższemu.
nie jestem nawiedzoną kaznodziejką. o co to to nie, daleko mi do
niej,ale wiem po sobie, ze nic nas tak nie znieczuli jak zwrócenie
się ku Górze.
ps. ostatnio znowu przyszły cięzkie chwile, bo będąc u innego
lekarza ten powiedział mi ze miał wiele przypadków, kiedy kobiety
zażywały IZOTEC a rodziły zdrowe dzieci...

trzymajcie się
maja
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: CHOLERNY LEK! 25.06.10, 09:35
      z tym izotekiem i innymi lekami to prawda. czasem szkodzą dziecku -
      innym razem na szczescie - wcale. ale ty sie nie oskarżaj. jesli
      piszesz ze prawie zostałaś zmuszona przez lekarza - to jego wina.
      wyzwoliciel i dobrodziejca ludzkości. wstrętne. w sumie to nawet nie
      lekarz. bo lekarz - leczy... pozdrawiam cie ciepło.
      • iktoto Re: CHOLERNY LEK! 25.06.10, 11:02
        wejdź na forum bliznę, może tam znajdziesz trochę ukojenia
        • maja-1979 Re: CHOLERNY LEK! 25.06.10, 11:51
          przeslij pls linka, dzieki
          • iktoto Re: CHOLERNY LEK! 26.06.10, 11:31
            spójrz powyzej, na ogólną stronę tego forum, tam jest opis:
            bezpieczne miejsce, tylko dla kobiet po aborcji. wciśnij go a
            wyskoczy ci zaproszenie na to forum, napisz tam kilka słów do Kasi i
            poczekaj aż Cię wpiszę na listę smile
            • maja-1979 Re: CHOLERNY LEK! 27.06.10, 20:37
              dziekismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka