immer.sonne
24.07.11, 12:36
Dziewczyny,chcę poruszyc temat,który dotyczy mnie osobiście i od wielu lat mam bardzo dużę poczucie winy.Gdy byłam w ciaży z córką,rodzice namawiali mnie na aborcją tłumacząc to moim dobrem.Wtedy moja mama powiedziała mi,ze dokonała aborcji gdy miałam rózyczkę w wieku 13lat.Pamiętam te słowa-"Przyszłam po tym do domu i gotowałam obiad".Bo nic się@ nie stało!Wiem,ze to może byc dziwne ale mam naprawdę spore poczucie winy z powodu tej mojej choroby.Wiem też,ze to była dziewczynka i była by zdrowa.Skąd wiem?Tak mam czasami.Czy grzech dziedziczny istnieje?Moja siostra ma grób symboliczny na grobie rodziców,jest też pewna strona w internecie,gdzie umieściłam o tym informację.Tyle mogłam dla Niej zrobić.Moze to hormony bo nasila mi sie poczucie winy gdy jestem w ciąży.A może coś innego?Mieszkam w Warszawie.Czy któraś z Was zna księdza z którym mogła bym porozmawiac o tym?Pozdrawiam