Dodaj do ulubionych

nie daje rady

13.12.11, 12:06
cześć
nie , już nie daje rady.Są chwile, że wydaje mi się że wszystko wraca do normy, staram się tłumaczyć swoją decyzję przypominam sobie dlaczego zdecydowałam się na ten krok. a za moment wszystko wraca ,boli niesłychanie nie daje spokojnie żyć. Wszystko mnie denerwuje, na niczym nie zależy.powracają myśli, że chcę tego dziecka najlepiej już w tej chwili chcę żeby "coś" znowu tam było. czy to jest normalne.Boje się swojej podświadomości, że przy każdym zbliżeniu będę myślała o zajściu w ciąże. Nie jestem młodą kobietą ,ale te myśli mnie prześladują. Czy Wy też macie podobne odczucia czy coś ze mną jest nie tak?
Pozdrawiam Mag
Obserwuj wątek
    • bellagnos Re: nie daje rady 13.12.11, 14:53
      Ja nie przeszłam tego co Ty ale wiem że w takim wypadku koniecznie musisz przejść terapię duchową i psychologiczną. O duchową już pytałaś mogę ci tylko jeszcze powiedzieć, że jest taka możliwość skorzystać z modlitwy wstawienniczej podczas której osoby omadlają całe Twoje życie od momentu poczęcia i ten problem który im przedstawisz, jest to bardzo duchowo leczące, czasem uzdrowienie przychodzi od razu a czasem potrzeba więcej czasu , terapia itd. Uczestniczyłam w takich modlitwach. Jeśli będziesz zainteresowana poszukam gdzie i dam więcej informacji, napisz wtedy na pocztę gazetową. Wiem gdzie w Łodzi ale wawy tak bardzo nie znam..
    • lidka1988 Re: nie daje rady 13.12.11, 20:53
      To co przeżywasz teraz jest normalne po tym co się stało. Po prostu każda z nas odczuwa to inaczej. Jeśli jesteś osobą wierzącą to modlitwa i spowiedź to dobre rozwiązanie. Może rozmowa z psychologiem też by Ci pomogła. I jeśli masz bliską i zaufana osobę to spróbuj z nią o tym porozmawiać...to często też przynosi ulgę. Trzymaj się i bądź dobrej myśli.
      • beebies Re: nie daje rady 14.12.11, 13:54
        Ja już tak mam 10lat... Nie mam dnia by nie pamiętać co zrobiłam,nie umiem sobie wybaczyć ale to mój problem i nikogo nie chcę w to wciągać.Codziennie za to sięgam po alkohol który tylko chwilowo pomaga
    • gosia-de-gr-pl Re: nie daje rady 14.12.11, 13:58
      chyba kazda z nas tak ma, Mag..
      Ja mam to od wczoraj,a juz czuje, juz wiem, ze nigdy nic nie bedzie takie samo. Rozwazam terapie u psychologa, czuje, ze nie dam sobie sama rady z tym tematem. Z tym ze ja boje sie ciazy. Automatycznie kojarzy mi sie z aborcja. A aborcja to cos, czego nie przezylabym po raz drugi. Wolalabym umrzec.
      • bratka23 Re: nie daje rady 29.12.11, 23:13
        Jest to smutne, co piszesz i naprawdę szczerze Ci współczuję, bo wiem przez co przechodzisz. Od mojej aborcji minął rok, a zrobiła bym wszystko by móc cofnąć czas i mieć to dziecko przy sobie. Życzę Ci jak najlepiej i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będziesz szczęśliwa i strach minie; Pozdrawiam ciepło
    • patrycja855 a miało być tak dobrze i po kłopocie 12.01.12, 22:28
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka