nikaewa1982
27.10.14, 21:20
witajcie , jak się domyślacie jestem w ciąży ( 7tc) i zastanawiam się nad aborcją farmakologiczną,dzisiaj zamówiłam odpowiedni lek ale im wiecej tutaj czytam tym bardziej się zastanawiam...leki beda jutro ale...chyba ich nie użyję, napewno nie jutro , dam sobie czas do namysłu, muszę sobie przemysleć swoja sytuacje....mam go jeszcze troszkie....ciężka decyzja.Musiałam tutaj napisać, lżej mi się zrobiło jak napisałam co mi na sercu boli....jest tyle argumentów aby to zrobic a serce podpowiada żeby tylko odebrać paczkę i cisnąć ja w kąt ....to nowe zycie, mała istotka do kochania...sama nie wiem co robic....lek zamówiony ale ....nie mam odwagi i pewnie siły zabraknie...Z drugiej strony...kolejne dziecko ( ?)jak się utrzymamy z pensji męża ledwo starczającej na zycie gdy ja nie bedę moga pracować...dziecko to masa wydatków, nawet na wyprawkę mnie nie stać , mam przeciez starsze dzieci,których potrzeby rosna...kolejne dziecko ...ech serce mówi daj mu szanse a rozum- nie możesz .....nie stać cię.....nie wiem co wygra serce czy rozum.