Dodaj do ulubionych

Chyba Was lubię...

24.02.05, 21:50
Tygrysia_suka, Jol5, Kimono24, Onkubus, Nat.london, Smutna, Reniatoja,
Genepis, Bateryjka, Olive, Katjuszka, Wlekliczka oraz Jasama i Dominika i
wszystkie, które pominęłam - chyba Was lubię i ciężko by mi było bez waszego
wsparcia, bez waszych trosk i smutków, bez Was. To wy pomogłyście mi
zrozumieć, chociaż jeszcze nie wybaczyć sobie to, co zrobiłam mojemu
maleństwu...
Jakieś sprzeczności dzisiaj mna targają, jakiś sztucznie wesoły nastrój
gaszony za chwile przez smutne wspomnienia i piekielną świadomość, od której
nie mogę uciec...
Tak na marginesie - Panią Nabakier bym sie nie przejmowała, wydaje mi się, że
ona ma inne podejście do świata - inną hierarchie tego co (pisałam na B2):
ważne - ważniejsze - i najważniejsze.
Ja też przez chwilę miałam zaburzoną możliwość rozróżniania wyznawanych
przeze mnie wartości - dlatego tutaj trafiłam...
Obserwuj wątek
    • kimono24 Re: Chyba Was lubię... 25.02.05, 08:55
      smile ja tez Was lubie
      myslalam dzis o tym jadac do pracy
      ze nigdy nie przywiazywalam wagi do historii przedstawianych na forach
      interenetowych
      Ci ludzie byli mi zupelnie obcy a ja podpatrywalam tylko co sie u nich dzieje,
      nie majac do tego stosunku, nie umiejac sie wypowiedziec, zabrac zdania,
      pomoc ...

      teraz wiem co sie stalo Tygrysiej_suce, tobie Kizdam, Onkubusiowi itd
      i to jest takie dziwne, ze zastanawiam sie co u Was slychac, czy jest lepiej,
      czy gorzej itd

      sciskam goraco

      M

      PS. co do osob, z ktorymi cos jest nie tak - olewam wink
    • tygrysia_suka Re: Chyba Was lubię... 25.02.05, 09:01

      To prawda, ja też do was się przywiązałam.

      A twoja historia jest mi najbardziej bliska, bo w pewnym sensie tak podobna do
      mojej.
      Wydaje mi się, że wiem, co czujesz.
      Bądź pewna że, kiedyś będzie lepiej.
      Po ranie zostanie blizna, która będzie tylko wspomnieniem o kimś ważnym, kto
      istniał w naszym życiu naprawdę…choć był tylko przez moment.

      A nabakier?
      Ja też się nią nie przejmuję, postanowiłam ją ignorować.
      Myślę ,że to ona ma większy problem odemnie.
      Wystarczy wejść w wyszukiwarkę, prawie wszystkie jej posty, napisane są na
      forum aborcja.(a ile tu zostało skasowanych)
      Ta kobieta dosłownie koczuje na tym forum, jasne jest to, że coś z nią nie tak.
      A w najlepszym przypadku(dla niej) należy do jakiejś organizacji proaborcyjnej.
      Nazywa się „psychologiem”, a jak mnie potraktowała wcześniej, jakie życzenia
      pisała dla moich dzieci…

      Je posty ranią…. postanowiłam je traktować, jako pewnego rodzaju pokutę za to
      co zrobiłam.
      I przyjmować je z pokorą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka