agorak
19.04.06, 15:03
Stoje właśnie przed tym dylematem, bo mam duże problemy osobiste (uwierzcie
naprawde ogormne, nie myślałabym o tym "zabiegu" bez przyczyny). Interesuje
mnie co czułyście jak weszłyście do gabinetu lekarskiego i wiedziałyście, ze
za chwilkę któś zabije/usunie wasze dziecko?? A bardziej ciekawi mnie co
czułyście po aborcji, jak radziłyście sobie z tym uczuciem, czy było bardzo
ciężko, czy musiałyście się skeirować do psychologa czy psychiatry, a może
jakoś to przeszłyście same bez pomocy specjalistów? Pytam się o stan waszej
spychiki po aborcji, bo boję się tego stanu, słyszałam, że depresja po
aborcyjna moze powodować myśli samobójcze, boję się tego bardzo.....
Mam jeszcze inne pytanie, gdzie można znaleźć dobrego lekarza, w gazetach, po
czym go rozpoznać, może po cenach???
Pozdrawiam, agorak!