Dodaj do ulubionych

A ja nie daje rady

20.05.07, 18:10
Zrobilam to w sierpniu tamtego roku,zrobilam bo z niedoszlym ojcem dziecka
znalismy sie raptem 3 miesiace.A teraz zdycham bo tak mnie serce boli i wiem
ze nie dam rady sama.Nie wiem sama czego potrzebuje,czy jest w tym kraju
instytucja ktora pomaga takim kobietom?Czy mam sie zwrocic do psychologa czy
psychiatry?Czy nie pociagna mnie za to do odpowiedialnosci?Gdzie mam isc i
kto mi pomoze?Jestem teraz w takim stanie ze najmniejsza przykrosc powoduje u
mnie wybuch placzu,nie spie a jak juz spie to budze sie w nocy z walacym
sercem.Bylo kilka takich nocy ze lezalam bezsennie i myslalam jak ze soba
skonczyc zeby nie bolalo.I nie jestem sama,moja facet pomaga mi jak
moze,wysluchuje, tuli..ale co z tego jak to boli i nie przestaje.Juz nie mam
sily tak dalej zyc,musze znormalniec bo bedzie zle..
Obserwuj wątek
    • anies821 Re: A ja nie daje rady 20.05.07, 23:43
      witaj
      Zgłos się jak naszybciej z Twoim facetem do terapeuty, który zajmuje się takimi
      terapiami, nie wiem z jakiej jesteś miejscowości ale podaje link znaleziony w
      tym forum www.mateusz.pl/mz/ws-zuc/index.htm poszukaj może są gdzieś
      inne kontakty.
      Nie kończ ze sobą, Bóg Ci wybaczy dziecko też, ale przede wszystkim sama musisz
      sobie wybaczyć w tym poprowadzi Cię ktoś kto się na tym zna, byc moze trafisz
      na innych którzy będą brać udział w terapii. Trzymaj się!! Wierzę, że będzie
      dobrze ! papa
    • nic_nie_powiem Re: A ja nie daje rady 21.05.07, 02:23
      Widze za bardzo zalujesz i masz wyzuty sumienia....nieraz czlowiek popelnia bledy nawet te najciezsze.

      Ale sama wiesz teraz...gdybys stanela przed tym wyborem jeszce raz? nie zrobila bys juz tego prawda?

      Nie wiem zdaje mi sie ze z takim czyms zyje sie juz cale zycie.

      Ale dobrze wiesz ze nie mozesz zrobic sobie nic zlego to by byla jeszcze wieksza glupota...zabic siebie sama? o nie. Nawet tak nie mysl.

      Ja wiem ze czujesz pustke...doskonale wiem co czujesz uwierz mi.

      Wiem ze najlepszym wyjsciem dla Ciebie z Twojego punktu widzenia bylo by odejsc z tego swiata...ale to jest bardzo ale to bardzooo zla mysl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka