jakamalena
20.05.07, 18:10
Zrobilam to w sierpniu tamtego roku,zrobilam bo z niedoszlym ojcem dziecka
znalismy sie raptem 3 miesiace.A teraz zdycham bo tak mnie serce boli i wiem
ze nie dam rady sama.Nie wiem sama czego potrzebuje,czy jest w tym kraju
instytucja ktora pomaga takim kobietom?Czy mam sie zwrocic do psychologa czy
psychiatry?Czy nie pociagna mnie za to do odpowiedialnosci?Gdzie mam isc i
kto mi pomoze?Jestem teraz w takim stanie ze najmniejsza przykrosc powoduje u
mnie wybuch placzu,nie spie a jak juz spie to budze sie w nocy z walacym
sercem.Bylo kilka takich nocy ze lezalam bezsennie i myslalam jak ze soba
skonczyc zeby nie bolalo.I nie jestem sama,moja facet pomaga mi jak
moze,wysluchuje, tuli..ale co z tego jak to boli i nie przestaje.Juz nie mam
sily tak dalej zyc,musze znormalniec bo bedzie zle..