emilia311
14.08.07, 10:57
Kochana Kizdam,
od jakiegoś czasu zaglądam na to forum, chociaż problem aborcji mnie
nie dotyczy - wręcz przeciwnie od dawna nie mogę doczekać się
dziecka. Kiedy po raz pierwszy czytałam posty dziewczyn miałam
ochotę napisać Wam wszystkim jak bardzo jestem na Was wściekła, jak
bardzo nienawidzę wszystkich, którzy dopuszczają się aborcji podczas
gdy inne kobiety nie mogą doczekać się potomstwa. Żadne inne
świadectwo nie wpłynęło na mój światopogląd tak bardzo jak Twoje -
zaczynam powoli zmieniać swoje nastawienie - nie każda kobieta po
aborcji to bezwzględne, wredne, nieodpowiedzialne babsko, które nie
wie jak się zabezpieczać. Są kobiety, które pomimo wychowania, jakie
odebrały, pomimo wpływu otoczenia i nacisków ze strony najbliższych
zdają sobie sprawę, że postąpiły źle i chciałyby cofnąć czas. Sama
doskonale wiem jak wielki wpływ na nasze decyzje mają ci obok nas,
których kochamy i którym ufamy. Mi też zdarzyło się popełniać błędy
pod wpływem otoczenia, nie zawsze do końca obiektywnie oceniając
sytuację. Tak czy inaczej - dziekuję Ci za Twoje posty, za to, że
przestrzegasz inne dziewczyny, osobiście nie zmienię nigdy
nastawienia do aborcji ale dzięki temu, co tu wyczytałam zmieniłam
nastawienie do Was, nigdy już nie będę nikogo potępiać i oceniać.
Życzę dużo zdrowia dla Ciebie i dzieci, będę tu cześciej zaglądać,
pozdrawiam!!!