Dodaj do ulubionych

DEDYKACJA..... cz 1A

11.09.08, 17:54
cos sie pokręciło i "wcięło" sporą część tekstu. To jest
uzupełnienie między cz. 1 a 2

Nie chciałaś zabić dziecka… Choć wedle słów Anki
Aborcja to pozbycie się niepotrzebnej tkanki.
Ale cię przerażało brutalne z życiem starcie,
Więc nade wszystko potrzebne ci było czyjeś wsparcie…
Zwierzyłaś się kumpelom. Spojrzały zdziwione…
„Rodzić dziecko w tym wieku?? Przecież to szalone!
A gdzie szkoła, nauka, gdzie życiowe plany?
Wszystko runie w gruzach przez „problem niewyskrobany”
Nie dasz sobie rady, gadasz jak wariatka”!
Skoro kumpele zawiodły, pozostała matka…
Zaczęło się… Pretensje, zarzuty – rozmowa niemiła.
„Czemu nie uważałaś? Czemu się puściłaś?”
I rozczarowania znów kolejna porcja
Bo znów padło słowo jak wyrok: aborcja…
Nie chciałaś i walczyłaś, wewnętrznie rozdarta
Ale Twoja matka pozostała uparta:
„Zastanów się dziewczyno, ty masz szesnaście lat,
Jeśli teraz urodzisz – zamykasz sobie świat
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka