pisanica
22.11.10, 09:09
Tak bardzo doskwiera jej chamstwo po swoim tatusiu, który ją skopał, 6 m-cy przed jej przyjsciem na świat, że chce ustalić swoje ojcostwo? Był chamski w młodości pewnie takim pozostał, bo jak sama mówiła, chamstwo jest nieuledczalne. Mając kilkanaście lat zderzyła się z jego "kulturą osobistą" na korytarzu w sądzie, uciekającego przed nią, kiedy poprosiła o zakup drewniaków dla siebie. Czyżby o tym zapomniała ? A może zapomniała także, jak odbiła koleżance w Belgradzie /90 r./ Albańczyka kretonogiego, przepojona nibymiłością i tęsknotą do swojego siedmioletniego synka we Wrocławiu. Poprzednia kochanka kretonogiego powiedziała: "k...wa, ale ona durna." To był dopiero smiech u Wóla, kiedy jak suka w tłustymi włosami wracała o poranku. Umierałam ze wstydu. Nic jednak nie mozna było jej powiedzieć, bo skakała z pazurami do oczu w obronie swojej nowej miłości. I kto tu jest prostytutką i kanalią, które to słowa tak beztrosko używasz przeciwko mnie. Jeżeli ona ma jeszcze odwagę spojrzeć mi w oczy, pomogę jej w odnalezieniu obecnej siedziby jej ojca-chama. Jako poznaniak lubi stabilność.