Dodaj do ulubionych

problem z psami w górkach

28.12.10, 15:24
czy w innych miejscowościach naszej gminy też macie takie problemy z psami wałęsającymi po ulicach i wchodzącymi na wasze posesje, nawet zamknięte. wiadomo, że czasem się bramy nie zamknie, ale ja mam tu w górkach nawet takie co to jak koty po ogrodzeniach chodzą.
a najlepsze jest to, że to nie są bezpańskie psy tylko takie których właściciele nie pilnują wcale i robią co chcą denerwując przy tym innych mieszkanców.
juz mnie szlag trafia! i jak można jakoś zadziałać?
Obserwuj wątek
    • joshima Re: problem z psami w górkach 28.12.10, 19:35
      toffifeee napisała:

      > czy w innych miejscowościach naszej gminy też macie takie problemy z psami wałę
      > sającymi po ulicach i wchodzącymi na wasze posesje, nawet zamknięte.
      Oczywiście. To niestety typowe i niemal nie do zwalczenia. Chyba, że wie się czyj to pies :)

      > a najlepsze jest to, że to nie są bezpańskie psy tylko takie których właściciel
      > e nie pilnują wcale i robią co chcą denerwując przy tym innych mieszkanców.
      > juz mnie szlag trafia! i jak można jakoś zadziałać?
      Oczywiście. Należy sprawę regularnie zgłaszać policji.
      • toffifeee Re: problem z psami w górkach 28.12.10, 20:00
        wiem dokładnie czyje to psy i wiem, że do jednej pani już kilkakrotnie przyjeżdzala policja a ona się wypiera że to nie jej, ze to są przybłędy.
        • joshima Re: problem z psami w górkach 30.12.10, 12:24
          toffifeee napisała:

          > wiem dokładnie czyje to psy i wiem, że do jednej pani już kilkakrotnie przyjeżd
          > zala policja a ona się wypiera że to nie jej, ze to są przybłędy.
          W takim razie trzeba zainteresować TOZ, żeby psy zarekwirowano. Skoro to przybłędy.
          • essa_to_ja Re: problem z psami w górkach 31.12.10, 16:53
            Chyba żartujesz! Jaki TOZ, jakie schronisko...
            Ja miałam bezpańskie psy (2 suki!) na nieogrodzonej działce dwa lata. Dzwoniłam i do Celestynowa, i na Paluch - bez skutku. Chciałam je przynajmniej gdzieś wysterlizować za niewielkie pieniądze, a nie za 150 pln/sztuka. Ale w Polsce sie nie da!
            Miarka się przebrała, gdy sąsiadka przyszła z pretensją, że [b]moje[/b] psy zagryzły jej 12 kurcząt. Moja interwencja w gminie rozpoczęła się na początku maja, ostatecznie psy zostały wyłapane, jak pierwszy snieg spadł (sic!)
            Co do Górek, chyba polecam najbardziej pogadanie z właścicielem psów, edwentualnie szukanie sprzymierzeńców na wsi o większej sile przekonywania.
            • joshima Re: problem z psami w górkach 31.12.10, 19:32
              essa_to_ja napisała:

              > Chyba żartujesz! Jaki TOZ, jakie schronisko...
              Primo: ja nie pisałam i żadnym schronisku.
              Secundo: czy wymienione przez Ciebie schroniska prowadzone są przez TOZ?
              • essa_to_ja Re: problem z psami w górkach 31.12.10, 22:48
                i owszem...
                www.celestynow.toz.pl/
                dlatego właśnie doznałam szoku, gdy mi odmówiono.
                Schroniska mają miejsca pod warunkiem, że gmina je opłaci. Innych psów nie przyjmują, tylko gminne. Odesłali mnie do Straży miejskiej i na Paluch, a tam usłyszałam, że to przecież nie Warszawa, nie ich teren.
                BTW, to o czym myślałaś pisząc "żeby psy zarekwirowano."? Co dalej? One się przecież nie rozpłyną, więć gdzie miałyby trafić?
                • joshima Re: problem z psami w górkach 31.12.10, 22:59
                  essa_to_ja napisała:

                  > Schroniska mają miejsca pod warunkiem, że gmina je opłaci.
                  To jest oczywiste. Dlatego dziwi mnie, że dzwoniłaś do tych dwóch schronisk w sprawie psów z zupełnie innej gminy.

                  > BTW, to o czym myślałaś pisząc "żeby psy zarekwirowano."? Co dalej? One się prz
                  > ecież nie rozpłyną, więć gdzie miałyby trafić?
                  No bo nie chodziło mi, żebyś porozmawiała z konkretnym schronisk (chyba, że mamy w gminie lub powiecie jakieś).

                  [url=http://www.toz.pl/index.php?menu=jednostki&wybor=wojewodztwami&wybrano_wojewodztwo=7]TOZ[/url]. Bo oni jednak podejmują różne [url=http://www.toz.pl/index.php?menu=interwencje]interwencje[/url] tylko trzeba przekonująco przedstawić sprawę, a nie że się bezpańskie psy wałęsają :)
            • rose187 Re: problem z psami w górkach 10.01.11, 14:25
              chcesz wykastrować sukę za 150 zł? Powodzenia. Ceny w lecznicach zaczynają się od 300 albo 350 i w gorę. W zależności od masy ciała suki.
              Nikt nie zrobi ci suki za 150 zł bo to za duża praca. Tyle to kosztuje szycie rozciętej opuszki na łapie. Wiem, bo kumpela pracuje w lecznicy.
              • joshima Re: problem z psami w górkach 10.01.11, 18:49
                rose187 napisała:

                > chcesz wykastrować sukę za 150 zł? Powodzenia. Ceny w lecznicach zaczynają się
                > od 300 albo 350 i w gorę. W zależności od masy ciała suki.
                > Nikt nie zrobi ci suki za 150 zł bo to za duża praca. Tyle to kosztuje szycie r
                > ozciętej opuszki na łapie. Wiem, bo kumpela pracuje w lecznicy.
                To chyba Warszawskie ceny podajesz.
    • paulaelfik Re: problem z psami w dębe 30.12.10, 13:06
      tak taka mentalność, ja wzywałam policje z Halinowa do oporu, aż właściciel płacił mandaty i chyba miał już dość bo inni sąsiedzi tez zaczęli dzwonić i nie byłam już sama zaczął psy zmykać, trzeba reagować by nie stała się bieda np. pogryzienie dziecka , zagryzienie zwierzęcia .
    • nadrzeczni Re: problem z psami w górkach 30.12.10, 16:56
      do nas też właziło jakieś większe stadko niby bezpańskich psów, ale jak im pogoniłem kota to już zaprzestało i omija naszą działkę szerszym łukiem..... teraz jedynie zając pod bramą się wciśnie świeżej trawki pod śniegiem poszukać i ew. jakiś kotek myszek u nas szuka :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka