Dodaj do ulubionych

"wałęsowa pomroczność"

13.02.07, 02:07
...czyli Danka M-N, która w dniu 7 lutego (odebrałem 12) spłodziła taki oto
liścik miłosny (wysłany łapkami synusia - ostatnio poza wydawaniem kebaba w
Warszawie, słaniem łózek w Zakopanem także nadworny kierowca damesy)do mojej
skromnej osoby (tym razem ktoś jej napisał na kompie, bo pozostałe (5)
głównie ręcznie):
"Szanowny Panie!
Z wielką uwagą przestudiowałam Pańskie "Wezwanie ostateczne przedsądowe"
ijestem zdziwiona Pańskimi bzdurnymi roszczeniami w stosunku do mnie.
Jeśli istnieją jakieś nespełnione moje zobowiązania wobec Pana, to proszę
wskazać podstawy prawne tych roszczeń i wtedy je rozpatrzę (jaśnie pani
przyzwyczaiła się do bezkarności- przyp. strzyga)
Odnosnie wydania reszty Pańskich rzeczy, które rzekomo znajdują sie w moim
posiadaniu, to również proszę o wskazanie o jakie rzeczy chodzi, gdyż
przyznaję, że u mnie bywało i bywa dużo gości (akurat na górze "dostępowali"
tylko nieliczni - tzw. plebs był przyjmowany w salonie obok kancelarii, a
poza tym goście u Danki to akurat rzadkość, bo ją nudzili po prostu - przyp.
strzyga) i być może Pan bywając w moim mieszkaniu, pozostawił coś, co stanowi
Pana własność. Jeśli taka rzecz jest w moim posiadaniu, to natychmiast Panu
ją zwrócę, bez zbędnej zwłoki.
Odnośnie Pańskiej sugestii, że w okresie od 21 kwietnia 2006 do 17
listopada 2006 zamieszkiwał Pan w Warszawie na ul. Drzeworytników 59 A, to
nic mi nie wiadomo w tej sprawie. Ustalę z synem, czy rzeczywiście taki fakt
miał miejsce i zorientuję się, czy za ten okres dokonał Pan stosownej
zapłaty" To jest "dzieło" pani doktor neurolog. Czas na przerwę w życiorysie



Obserwuj wątek
    • strzyga17 Re: "wałęsowa pomroczność" 13.02.07, 07:42
      tylko nie wiem czy jasna, czy ciemna?
      • zz30 Re: "wałęsowa pomroczność" 13.02.07, 18:43
        Pamięta jak widać to co ona chce i ile chce.Obawiam się,że bez sądu tego nie
        przerobisz.
        Podobno znów pokazuje się z Włodziem wielka miłośc powróciła,czy tylko dzień
        zakochanych będą razem kotłować...oj obchodzić razem oczywiście.
        • strzyga17 Re: Szerokim łukiem 13.02.07, 22:10
          Już niedługo będą ich obchodzić szerokim łukiem, jak .... wiadomo co!
          • alisem Re: Szerokim łukiem 13.02.07, 22:45
            strzyga17 napisał:

            > Już niedługo będą ich obchodzić szerokim łukiem, jak .... wiadomo co!

            Raczej, jak kogo, a nie co...
            • strzyga17 Re: akurat "co" 15.02.07, 02:42
              alisem napisał:

              > strzyga17 napisał:
              >
              > > Już niedługo będą ich obchodzić szerokim łukiem, jak .... wiadomo co!
              >
              > Raczej, jak kogo, a nie co...
              Zdecydowanie "jak co", bo g.... to raczej nie osoba, a wydzielina osoby...
        • alisem Re: "wałęsowa pomroczność" 13.02.07, 22:44
          zz30 napisała:

          > Pamięta jak widać to co ona chce i ile chce.Obawiam się,że bez sądu tego nie
          > przerobisz.
          > Podobno znów pokazuje się z Włodziem wielka miłośc powróciła,czy tylko dzień
          > zakochanych będą razem kotłować...oj obchodzić razem oczywiście.

          Dzień zakochanch jest dla wszystkich. Nawet dla strzygi17... Ale jutro
          wyjątkowo dla tej "skromnej osóbki" będzie to dzień wyjątkowo samotny...
          • zz30 Re: "wałęsowa pomroczność" 14.02.07, 22:16
            Jaki to smutek i żal przemawia przez ciebie...Kogo ci tak naprawdę szkoda?
            • strzyga17 Re: "wałęsowa pomroczność" 15.02.07, 03:19
              zz30 napisała:

              > Jaki to smutek i żal przemawia przez ciebie...Kogo ci tak naprawdę szkoda?
              ona sama nie wie...
          • strzyga17 Re: A ty co materacem jesteś? 15.02.07, 03:18
            alisem napisał:

            Dzień zakochanch jest dla wszystkich. Nawet dla strzygi17... Ale jutro
            > wyjątkowo dla tej "skromnej osóbki" będzie to dzień wyjątkowo samotny...
            słyszałem o podwójnym zaprzeczeniu, ale żeby podwójnie potwierdzać?
    • kzbyszynski Re: "wałęsowa pomroczność" 19.02.07, 08:46
      strzyga17 napisał:
      czy Danka M-N pseudo "demon",która raczyła (a raczej ktoś jej napisał, bo ona
      ani na maszynie, ani na komputerze pisać nie umie)wybździć z siebie:"Szanowny
      Panie!Z wielką uwagą przestudiowałam Pańskie "Wezwanie ostateczne
      przedsądowe"ijestem zdziwiona Pańskimi bzdurnymi roszczeniami w stosunku do
      mnie" już zapomniała o znacznie poważniejszych wierzycielach swego byłego męża,
      z którym wszak aż do października 2005 roku wiodła "przykładne życie" chociaz
      pozbawione wspólności ustawowej, bo wszak biedny Dareczek kradł, a jej to wcale
      nie przeszkadzasło, ona po prostu nie interesowała się takimi drobiazgami ca
      2,5 miliona... Mężuś więc spokojnie był az do marca 2006 zatrudniony w firmie
      jej syna Piotra M. "Panaceum". Nazwa jak najbardziej adekwatna do kombinacyjek
      tej zaradnej rodzinki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka