mamaemmy 22.04.05, 16:01 U mojej córeczki rozpoznano asymetrie i zalecono nam metodę Bobath.Na razie 6 zajęć.I moje pytanie do mam których dzieci miały też asymetrie-po jakim czasie się to cofnęło? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmala6 Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 25.04.05, 16:33 mojemu synkowi tez stwierdzono asymetrie, ale cw. Vojty. Ponoc sa niezbyt "mile"dla dziecka i dla mamy:((na czym polega met. Bobath? Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 25.04.05, 17:04 My jestesmy przed ćwiczeniami,ale wiem tyle,że metoda Bobath to specjalne ćwiczenia do leczenia m.in asymetrii.Trochę poczytałam i wiem już ze obie metody przynoszą skutek w asymetrii,mimo to jednak Vojta jest b.stresowa dla maluszków(i co za tym idzie dla rodziców)natomiast Bobath jest łagodniejsza,dzieci ją lubią.Popytałam też pare osób-asymetria znika po ok 2 miesiącach cwiczen.Oby i u naszych maluszków znikła jak najprędzej!Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mmala6 Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 25.04.05, 17:38 Witaj:) moj synek oprocz asymetrii ma tez WNM karczku, wiec juz przeczytalam watek o WZM i jestem troszke przerazona.... Ja Ci powiem ze ja tej asymetrii jakos tak bardzo nie widze. Tzn bardziej lubi prawa strone, ale lewa tez nie gardzi odkad mu glowe przewracam (od 6tyg) i patrzy ciekawie w obie. Jednyne kiedy widac to jak go klade na brzuchu to sie wygina w "C" i przewraca na prawy boczek, tak jakby ten bok byl ciezszy... Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 25.04.05, 19:52 mmala6 napisała: > Witaj:) > moj synek oprocz asymetrii ma tez WNM karczku, wiec juz przeczytalam watek o WZ > M > i jestem troszke przerazona.... > Ja Ci powiem ze ja tej asymetrii jakos tak bardzo nie widze. Tzn bardziej lubi > prawa strone, ale lewa tez nie gardzi odkad mu glowe przewracam (od 6tyg) i > patrzy ciekawie w obie. Jednyne kiedy widac to jak go klade na brzuchu to sie > wygina w "C" i przewraca na prawy boczek, tak jakby ten bok byl ciezszy... > Pozdrawiam:)) U nas objawy takie same co u Was jesli chodzi o asymetrie.Dokładnie!A co do karczku-to Cię pociesze bo synek mojej kolezanki mial dokładnie to samo co Twój,lekarze juz ręce nad nim załamywali.Rozpoczeli rehabilitacje(chyba Vojtą bo podobno było to dośc drastyczne i mały wył...)Ale po MIESIACU było po problemie!!!!Teraz to zdrowy 1,5 chlopczyk! Odpowiedz Link
mmala6 Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 26.04.05, 10:57 sorry, jak w "C" to oczywiscie wygina LEWY boczek:) Dzieki za pocieszenie dot. karku:)rozmawialam z kolezanka ktorej circka w wieku 3m-cy tez glowki nie dzwigala, m-c Vojty i bylo ok:) Odpowiedz Link
jagnisia5 Re: Asymetria-po jakim czasie sukces? 26.04.05, 12:26 U młodszych dzieci rehabilitacja chyba dość szybko przynosi efekty. My zaczęliśmy raczej późno (synek miał pół roku) i z asymetrią walczyliśmy 8 m-cy - metodą Bobath. Teraz synuś ma 1,5 roku i po asymetrii prawie nie ma śladu (prawie - bo czasami przyłapuję synka, jak siedzi na jednym pośladku, zamiast na dwóch). Życzę sukcesów - Agnieszka. Odpowiedz Link
mamaemmy Metoda Bobath 26.04.05, 13:05 Napisz coś wiecej -jak te cwiczenia wyglądają,idziemy w czwartek a nic nie wiem. Odpowiedz Link
mmala6 do mamyemmy 26.04.05, 17:22 Dopiero teraz zobaczylam album Twojej niuni! Jejku jaka malusia!!!:)))sliczniutka, taki kurczaczek:))) Odpowiedz Link
mamaemmy Re: do mamyemmy 26.04.05, 20:15 mmala6 napisała: > Dopiero teraz zobaczylam album Twojej niuni! Jejku jaka > malusia!!!:)))sliczniutka, taki kurczaczek:))) Ciesze się ze Ci sie podoba:)Teraz to juz czterokilogramowy olbrzym,jak się urodziła miała zaledwie 690 gram.....:) Odpowiedz Link
mlagodna Re: do mamyemmy 27.04.05, 23:38 Cze,Danusiu my chodzimy z Grzesiem odkąd wyszliśmy ze szpitala, czyli od jakichś 2,5 m-ca. Teraz to już jest faktycznie co ćwiczyć bo Grześ waży dzisiaj 4650 :). Asymetrię jeszcze widać - w inkubatorze tylko na prawą stronę był kładziony. Wzmożone napięcie na pleckach i przeginanie się do tyłu też. Zastanawiam się właśnie czy nie powinno byc już jakichś wyników bo to już tyle czasu, a tu tylko poprawa a nie zanik nieprawidłowych odruchów. W sumie to chodzimy raz w tyg. do Ośrodka Wczesnej Interwencji noi "ćwiczymy" w domq. Nie mamy żadnych zestawów tylko poradnik (rozdawali takie w CZD) jak pielęgnować - przewijać, nosić, podnosić - ot cała metoda NDT. W przyszłym tyg. idziemy do neurologa i do dr-a rehabilitanta to oceni postępy...może będziemy działać coś więcej - chciałabym poprostu coś robić żeby mu pomóc. A tu nic tylko pielęgnacja (rehabilitacja przez pielęgnacje) i przez to czuje taki niedosyt, że nie robię wszystkiego dla niego... Odpowiedz Link